30.12.2020/12:18

Młode firmy szukają ratunku w unijnych dotacjach. Ponad 60% jest nimi zainteresowana

Przeszło sześć na dziesięć przedsiębiorstw, działających na rynku nie dłużej niż 5 lat chce w przyszłym roku poszukać dla siebie finansowania poprzez fundusze unijne – wynika z badania wykonanego przez UCE RESEARCH dla Akceleratora Innowacji Przemysłowych IndustryLab.

Nie jest tym zaskoczony prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC i były wiceminister finansów. Ekspert zaznacza, że takie podmioty zazwyczaj są dosyć słabe finansowo, a chcą się rozwijać. Nawet pomijając pandemię, część nowopowstających biznesów bankrutuje, przeważnie w tempie około 20 proc. rocznie. Jak stwierdza prof. Gomułka, prawdopodobnie większość nowych firm operuje w sektorze usług, w który mocno uderzyła pandemia. Ona może przyspieszyć proces eliminacji słabszych podmiotów z rynku. Unijne dotacje mogą być również kołem ratunkowym dla przedsiębiorstw, które zmagają się z problemami, ale jednocześnie mają pomysły na dobre 

Z tego samego badania wynika też, że 16,4 proc. respondentów nie planuje w przyszłym roku szukać tego typu finansowania. Natomiast 22,1 proc. ankietowanych nie ma jeszcze zdania w tej kwestii. Według Joanny Juszczyszyn-Klimek, dyrektor Departamentu Zarządzania Projektami w DGA, odpowiadających na „nie” można podzielić na trzy grupy. Pierwsza to ci, którzy z założenia nie zamierzają korzystać ze środków unijnych. Boją się procedur lub nie chcą na nie tracić czasu. Druga to osoby mające świadomość, że kończy się aktualna perspektywa  finansowa i oceniają, że są niewielkie szanse na pozyskanie środków. Natomiast trzecia grupa nie chce dokonywać zmian czy inwestycji z obawy przed niepewną przyszłością. Jednak przedstawiciele dwóch ostatnich grup mogą jeszcze zmienić zdanie. – Zapewne wśród niezdecydowanych są firmy, które nie wiedzą, czy będą się kwalifikować do otrzymania środków np. z Funduszu Odbudowy po pandemii koronawirusa. Do niedawna były jeszcze wątpliwości, czy Polska dostanie z niego jakieś pieniądze. Z pewnością część przedsiębiorców zainteresuje się tego rodzaju wsparciem w momencie, kiedy pojawi się więcej szczegółów na ten temat – przekonuje prof. Gomułka. 

Młode firmy chciałyby przeznaczyć unijne środki przede wszystkim na wyjście z nowym produktem lub usługą na rynek (27,4 proc.). Nieznacznie mniej respondentów planuje wzmocnienie technologiczne, m.in. poprzez zakup urządzeń, nowych technologii, oprogramowania itp. (24,2 proc). Nieco ponad 16 proc. przedsiębiorców zadeklarowało, że chciałoby spożytkować unijne dotacje na tworzenie kolejnych założeń do obecnego modelu biznesowego, a niespełna 10 proc. na dalszy rozwój na rynku. Zdaniem Juszczyszyn-Klimek, te wyniki pokazują bardzo racjonalne podejście przedsiębiorców. Ci, którzy chcą przetrwać w dobie pandemii, dostosowują swój produkt do obecnych realiów. Z tego wynika tworzenie nowych założeń do modelu biznesowego i chęć wyjścia na rynek z nowością bądź zmodyfikowanym produktem. Jednocześnie są planowane inwestycje w nowe technologie, oprogramowanie ułatwiające i optymalizujące również pod względem finansowym bieżące funkcjonowanie działalności.  

Badanie zostało wykonane w dniach 4-18 grudnia 2020 roku na próbie 823 małych i średnich przedsiębiorstw z 15 sektorów gospodarki działających na terenie 16 województw. Odpowiedzi uzyskano za pomocą wywiadów telefonicznych, wspomaganych metodą komputerową. Analizą objęto firmy, które są na rynku od co najmniej 6 miesięcy, lecz nie dłużej niż 5 lat.

Źródło: MondayNews

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także