09.09.2016/12:36

Prezes Detalu Polskiego: Parówka rządzi, zyskuje kabanos

W Polsce wciąż najważniejszym kryterium zakupowym jest cena. Stąd najlepiej w kategorii wędlin konfekcjonowanych sprzedają się oczywiście parówki wieprzowe i drobiowe. Ale swoisty renesans przechodzi w Polsce kabanos - zauważa w rozmowie z Wiadomościami Handlowymi Jan Wilk, prezes Detalu Polskiego.

Jakie trendy kształtują dziś sprzedaż wędlin?

Moda zakupowa w kategorii wędlin od 2-3 lat ulega pewnej ewolucji. Jeszcze kilka lat temu podstawą każdego szanującego się działu mięsnego były pełne po brzegi lady wędlinowe. Dziś konsumenci przekonują się do łatwości nabycia, trwałości produktu i komfortu transportu. A te cechy niosą za sobą produkty konfekcjonowane. Rynek wędlin konfekcjonowanych szacowany jest na około 5 mld złotych i jest rynkiem stabilnym z perspektywą wzrostu i rozwoju. Rośnie o kilka procent w skali roku. W 2015 r. wzrost wyniósł około 6 proc. i stanowi już prawie 36 proc. w skali całego segmentu wędlin.

Które produkty radzą sobie najlepiej, jeśli chodzi o konfekcję?

W Polsce wciąż najważniejszym kryterium zakupowym jest cena. Stąd najlepiej w tej kategorii sprzedają się oczywiście parówki wieprzowe i drobiowe. Ale swoisty renesans przechodzi w Polsce kabanos. Ten produkt powraca co parę lat jako jeden z liderów kategorii i tak dzieje się właśnie w tej chwili. Kabanosy konkurują ze sobą formą, bo mamy kabanosy klasyczne, wersje cienkie, snacki z kabanosów, jak również dodatkami smakowymi.

Jakie korzyści ma detalista z oferty mięsnej poza ladą chłodniczą?

Podstawowym plusem jest trwałość produktu. Wyroby konfekcjonowane są prostsze w logistyce , składowaniu i mają znacznie dłuższy okres sprzedaży na półce. A to dla detalisty bardzo znaczące cechy. I co ważne, w odwrotności od lady handlowej, produkty konfekcjonowane są „bezobsługowe”.

Jakie gramatury cieszą się największą popularnością?

Najbardziej popularne są dziś opakowania o gramaturze 100-120 gram. Ale należy pamiętać, że zakup wędlin konfekcjonowanych nie daje nam możliwości zabezpieczenia produktu po otwarciu. Stąd też, podobnie jak w wędlinach tradycyjnych, stosunkowo krótki czas spożycia. Co za tym idzie, konsumenci coraz częściej wybierają produkty o wielkościach opakowań dostosowanych do swoich potrzeb jednorazowego spożycia. Stąd coraz większą popularnością cieszą się wyroby o mniejszej gramaturze - 90, 80, a nawet 60 gramów.

Zauważa Pan zmiany w opakowaniach wędlin konfekcjonowanych?

Widoczna jest przede wszystkim ich duża różnorodność.  Producenci i dystrybutorzy walczą o konsumenta w kategorii coraz to nowszymi pomysłami na produkty i ich pozycjonowanie. Na półce wyrobów konfekcjonowanych spotykamy już wędliny smakowe, z przeznaczeniem za przekąski, z różnych gatunków mięsa, specjalistyczne wędliny dla dzieci, wędliny stylizowane na regionalne produkty z innych krajów europejskich, wędliny w otoczkach pleśniowych… Myślę, że to jeszcze nie koniec pomysłów producentów.

Jakie są Pana prognozy odnośnie przyszłości tej kategorii?

Prognozy są coraz lepsze. Przede wszystkim ze względu na zmianę preferencji konsumenckich. Co prawda w kategorii wciąż prym wiodą konsumenci „cenowi”, ale rośnie w siłę grupa nabywców poszukująca na rynku bezpiecznych, technologicznie powtarzalnych, często innowacyjnych produktów. A to właśnie oferują produkty konfekcjonowane.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.