06.11.2017/12:49

Skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak trudno... [wywiad z zarządem sieci Piotr i Paweł]

W Polsce trwa świetna koniunktura gospodarcza, zaś konsumenci są w doskonałych nastrojach, jednak krajowy sektor handlu detalicznego jest w nie najlepszych nastrojach. O przyczynach problemów rozmawiamy z Piotrem Wosiem, prezesem Piotra i Pawła i Maciejem Stoińskim, dyrektorem generalnym i wiceprezesem firmy.

Jeśli widzisz ten tekst, oznacza to, że wykorzystałeś limit 8 bezpłatnych artykułów w tym miesiącu lub próbujesz przeczytać artykuł premium, dostępny wyłącznie dla naszych subskrybentów.
Wspieraj profesjonalne dziennikarstwo.
Wykup subskrypcję i uzyskaj nieograniczony dostęp do naszego portalu.

W ramach subskrybcji otrzymasz:
  • Najważniejsze informacje z branży;
  • Archiwum blisko 40 000 profesjonalnych tekstów;
  • Wywiady, opinie i pogłębione analizy pomagające w codziennej pracy
Dodaj komentarz

7 komentarzy

  • Były Pracownik 14.06.2018

    Były Pracownik

  • PS 09.03.2018

    Klienci używający kart lojalnościowych nie dostarczają tej sieci żadnego zysku z zakupów: 5% rabatu pow, 150 zł zakupu brutto to wręcz dopłacanie do klienta.

  • Joanna 21.01.2018

    Przedstawiciel handlowy z badylarzem :-) :-) :-) :-) nie wiedzą o czym opowiadają .....

  • kierownik 07.01.2018

    Niektóre hurtownie już za gotówkę towaru nie chcą dawać, bo takie zaległości... .

  • Pracownica 03.01.2018

    Co za bzdury!!!!!Akurat pracuje w Pip i przeprowadzka magazynów to tylko wymówka!Towar cały czas nie wjeżdża!Przy zamawianych 500 pozycji wjeżdża może że 100.A ciekawe co panowie powiedzą na swoje długi???Dlaczego inne firmy was zablokowały i również swojego towaru nie przywożą?Bo im nie płacicie!A szukanie inwestorów to niby w jakim celu???Bajki panowie opowiadają!

  • Analityk 24.11.2017

    "Ten rok zamkniemy z blisko 7-proc. wzrostem sprzedaży. Jeśli chodzi o wynik EBITDA, tu od wielu lat utrzymujemy się na podobnym poziomie Nasza sprzedaż LFL wynosi około 0 proc., ale wynika to m.in. z kanibalizacji sklepów. " W zeszłym roku 02.11.2016 mówili: "Podtrzymujemy nasze prognozy – zakładamy wzrost dynamiki obrotów na poziomie 7 proc. w 2016 roku " a skończyli na wzroście 5.2%. To ile musieli stracić w XI i XII 2016, że tak się pomylili??? W roku 2017 inflacja żywności jest na poziomie +3& i wyżej a oni się chwalą LFL 0%. Jeśli tak się mylą jak w roku 2016 to są na ładnym dużym minusie.

  • Bakbar 09.11.2017

    PiP ma w swoim otoczeniu NAJWIĘCEJ placówek konkurencji, a ta stosuje strategie predatory pricing (JMD+Lidl+Kaufland) i dumping = wypędza im Klienta ze sklepów. Niestety za obrotami m.in. JMD jak muchy do przysłowiowego gówna idą Dyr sprzedaży QŃcernów (rozbieżności w warunkach zakupu top QŃcernów sięgają 20% i skłamałbym jakbym tego nie widział), w PiP nadal pozostaje Klient, który oczekuje wyboru i ten będzie lojalny bo PiP nadal ma lekko z 15 k SKU i frykasy ALE te fryjasy lądują na akcjach tygodniowych w JMD w cenach -50% a później są przeceniane o kolejne 25%... i znowu przesunięcie Klienta w kierunku ceny…ten sam klient który jest w stanie zapłacić za wybór ale oczekuje świeżości tzn. świeżego warzywniaka+mięsnego, a do tego potrzebna jest odpowiednia rotacja, a to gwarantuje również Klient z niskim lub średnim koszykiem.
    upartość z jaką niektóre koncerny wpychają Klientów w ręce JMD i ilość narzędzi jakie im do tego dostarczaja (warunki+marki+in-outy) jest wręcz żenujaca

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.