08.10.2020/14:36

W całym kraju żółta strefa, lockdownu na razie nie będzie

– Od kilku dni w sposób wyraźny uderza w nas druga fala koronawirusa. Apelujemy o dystans, maseczki i utrzymywanie zasad sanitarnych. Nie widzimy dziś potrzeby izolowania całej Rzeczpospolitej, tak jak to było wiosną – powiedział Mateusz Morawiecki.

W sobotę w całej Polsce będą wzdrożenie wszystkie obostrzenia, jakie obowiązują w żółtej strefie. Zakres strefy czerwonej rząd będzie aktulizował w każdy czwartek. W czerwonej strefie lokale gastronomiczne będą mogły działać do godziny 22. W strefie czerwonej i żółtej będzie obowiązywał nakaz zakrywania nosa i ust na wolnym powietrzu – nie tylko w sklepach i urzedach.

Pojawią się również limity liczby osób biorących udział w imprezach okolicznościowych: w strefie czerwonej do 50, w żółtej do 75. Nie będzie można już ustnie usprawiedliwić braku maseczki, trzeba będzie mięć przy sobie odpowiedni dokument.

– Zamknięcie gospodarki przełożyło się na gigantyczne straty. Dlatego równowaga między odpowiednim leczeniem i utrzymywaniem gospodarki ruchu jest dla nas priorytetem. Poruszamy się po trajektorii zdrowego rozsądku, którą podpowiadają nam najlepsi lekarze wirusolodzy. Bierzemy pod uwagę ochronę życia naszych obywateli i ochrony miejsc pracy – powiedział Mateusz Morawiecki. Jednak na pytanie, czy rząd bierze pod uwagę wprowadzenie stanu wyjątkowego premier odpowiedział, że jeśli sytuacja będzie eskalowała, nie wyklucza i tej możliwości.

– W sobotę będzie decyzja dotycząca szkół. Zasady, które dziś obowiązują, sprawdzają się, ale być może trzeba będzie je zaostrzyć – dodał premier.

 

 

 

 

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także