21.04.2020/18:33

Właściciel sklepu Żabka: Ajenci którzy wpadli w kłopoty nie potrafili upilnować interesu

– Myśleli, że jak są w Żabce, to wszystko samo będzie się kręciło. Okradali ich pracownicy, oni sami wynosili swój towar. Znam dziewczynę, której „pożyczałem” alkohol, bo miała problem alkoholowy i wypijała własne dostawy. Brała z półki i myślała, że to się jakoś rozliczy. Po trzech miesiącach poprosiła mnie o pomoc w inwentaryzacji – brakowało z 20 butelek wina, 10 wódki i jakiejś ilości piwa. Sama to wypijała ze znajomymi. Żabka przyjmowała ludzi bez kompetencji, motywacji i wizji biznesu – mówi Marcin Pilarski, ajent Żabki w rozmowie z Kulturą Liberalną.

Rozmówca KL odpowiada na wiele zarzutów podnoszonych niedawno przez byłych ajentów sieci Żabka, którzy czuli się przez nią oszukani i wpędzeni w długi. Zdaniem Pilarskiego, które ajentem Żabki jest od pięciu lat, za wiele zaniedbań odpowiadają sami właściciele sklepów.

– Trzeba odpowiednio zamawiać towary, patrzeć, czego klient potrzebuje, przeprowadzać analizy, co się sprzedaje, a co nie. Ajenci nie robią inwentaryzacji nawet latami. Żabka zmusza ich, dyscyplinuje, wysyła ludzi i ponagla. Ale ajenci bywają niezdyscyplinowani, nie pilnują interesu albo wydają wszystkie zarobione pieniądze zamiast zainwestować i się zabezpieczyć. Poza tym kradną im towar pracownicy oraz klienci – mówi Pilarski.

Rozmówca Kultury Liberalnej dodaje, że wielu ajentów Żabki to „prości ludzie bez doświadczenia w biznesie”. Jego zdaniem angażowanie ich w prowadzenie sklepu to efekt ogromnej presji ze strony centrali Żabki na rozwój sieci. To z kolei doprowadza również do sytuacji, że na wielu osiedlach sklepy spod tego szyldu znajdują się blisko siebie i kanibalizują się nawzajem.

– W życiu nie zgodziłbym się przejąć Żabki między dwiema innymi Żabkami, tak żebym miał tylko klientów z jednego bloku. Ludzie się na to zgadzają, a takie działanie korporacji nazwałbym wpuszczaniem na minę niedoświadczonych, młodych ajentów – mówi Pilarski.

Dodaje jednocześnie, że nieprawdziwe są zarzuty, aby Żabka narzucała sklepom konkretne towary, bez względu na to czy się sprzedają. Ajent podkreśla, że część takich produktów oczywiście musi pojawić się na półkach w formie reklamy, ale jest to minimalna ilość. - Wystarczy, że mam zachowane pewne minimum ­– mówi.

Zaznaczył również, że chwali sobie dotychczasową współpracę z siecią. Podkreśla, że o tym, jaki procent zysków zabiera mu sieć oblicza skomplikowany algorytm. Dodaje, że z jednej strony, Żabka pobiera opłaty za podnajem, częściowo za prąd oraz za towary. Z drugiej jednak , każdy ajent dostaje różne zniżki w zależności od tego, jak idzie sprzedaż i jak prowadzi sklep. Co miesiąc są też kontrole. W sumie marża waha się od 6 do 9 proc. Spory wpływ ma na to np. rotacja produktów świeżych. Jeżeli przychód stanowi 25 proc. całości, wtedy można liczyć na najwyższy 9-procentowy poziom marży.

Więcej w "Kulturze Liberalnej"

Dodaj komentarz

27 komentarzy

  • MIKI 15.10.2020

    6 do 9 procent marży? To jakiś żart!
    Czynsz, media, straty (kradzież, uszkodzenie, przeterminowanie produktów) + o pracownikach nie wspomnę. Chyba, że ktoś lubi zapier .... od 6 do 23 w świątki, piątki i niedziele, a w "chwilach wolnych" zajmować się ksiegowością). Bez super lokalizacji to biznes w najlepszym razie na granicy opłacalności.
    Ten biznes jest super, ale tylko dla sieci "Żabka".

  • Zrozpaczona 03.09.2020

    Jestem ajentem od kwietnia i właśnie dostałam we wrześniu wypowiedzenie od zabki za nie utrzymywanie standardów sieci przy 81 punktach i braku aplikacji zero pomocy od sieci szkoda słów jeszcze więcej jest rzeczy ale to długi temat

  • Zrozpaczona 03.09.2020

    Jestem ajentem od kwietnia i właśnie dostałam we wrześniu wypowiedzenie od zabki za nie utrzymywanie standardów sieci przy 81 punktach i braku aplikacji zero pomocy od sieci szkoda słów jeszcze więcej jest rzeczy ale to długi temat

  • Polak 21.07.2020

    Kto prowadził lub zna dobrze kogoś kto prowadził sklep, wie doskonale jak to wygląda. Już pierwsze zdania tego artykułu narzucają czytelnikowi, że ajent któremu się nie powiodło i topi się w długach to sam się okradał lub pracownicy go okradli albo alkoholikiem jest :-). Powstało Stowarzyszenie Ajentów i Franczyzobiorców którzy walczą z tą firmą po prostu o sprawiedliwość, kto ma problemy związane z firmą żabka powinien się skontaktować ze Stowarzyszeniem poprzez Facebook, bo tylko razem możecie coś w tym temacie zrobić.

  • Sip 27.04.2020

    Pilarski człowiek sukcesu ale mnie od rana rozbawił. Dobre.

  • Lola 23.04.2020

    Do jasne: sadzac po Twojej wypowiedzi siedzisz ale nie w zabkowym interesie tylko w jakims innym bo oczywiscie nie jest to mozliwe aby w normalnym biznesie nie starczylo na vat i dochodowy jezeli wystawiasz faktury i paragony masz za to placone bo wtedy czesc przychodu zostawisz na podatki a w zabce nie ma z czego zaplacic tychze podatkow vat ktory masz zaplacic do skarbowki powinien zostac w Twoich rekach a nie ze Ty wplacasz go do zabki

  • AdamZ 23.04.2020

    Facet nie odkryl znowu zadnej ameryki. Wiadomo ze praca na swoim wymaga ogromnego zaciecia i ze do biznesu trzeba miec konkretne predyspozycje. nie kazdy sie nadaje. I nawet jak sie zaczyna u boku takiej Zabki ktora znaja wszyscy i ktora ma jakis wypracowany model dzialania to nie ma gwarancji sukcesu. Na ten trzeba zapracowac samemu.

  • kj 23.04.2020

    ~Rybciorak jak masz same indeksy na fakturach? Masz wszystko nazwę ilość kwotę itd. to że nawet jakimś cudem towar ci się rozmnożył w systemie to i tak nic nie znaczy bo liczy się faktura! Każda jedną trzeba dokładnie przeliczyć a nie rzucić dla księgowej żeby w koszta poszła. Stany towarowe też można sprawdzić po kolei wszystko skąd się wzięły, jakie ilości itd, nic nie bierze się z nikąd. Każda zmiana stanu to osobny dokument i nikt nie jest w stanie ci zmienić czegoś po cichu. Siemka ma rację- zabawa w sklep to są godziny codziennie w tym miejscu, ciężka praca, ale nawet w żabce można zarobić sporo więcej niż jakieś minimum.

  • Jojo 23.04.2020

    Ciekawe ile mu zaplacili za to że w samych superlatywach mowi o żabce.Toć to ropucha nie żabka....byla ajentka

  • Siemka 23.04.2020

    Tak patrzę na to wszystko i każdy ma rację. Mam swoje sklepy na których średnia marża z papierosami to 25%, na niektórych rzeczach mam 100%, jak np przecenione produkty z krótkim terminem ważności. Kupuje tanio, cena takiego produktu w sklepie to i tak jakieś 60% normalnej, klient i ja zadowoleni. Tylko jest jeden szkopuł, ajenci żabki chyba dostają towar a dopiero później za niego płacą jak go sprzedadzą tak? To co tu się spodziewać, zysków niebotycznych nie będzie. Więc to że dają kary za to że ktoś źle prowadzi ich sklep z ich towarem to też chyba nic złego? W sklepach się zapierda** po kilkanaście godzin, to jest normalne. A każdy kto myśli że własny sklep to taka bajka, albo że Ci franczyzodawca da za darmo to niech się pierdyknie mocno w głowę. Prowadząc sklep bez własnego zaplecza finansowego nic nie znaczysz, każda hurtownia Cię oleje jeśli słabo płacisz, nikt nie będzie z Tobą negocjował cen. Takie są realia.

  • Also 23.04.2020

    Bardzo ładny artykuł sponsorowany przez Żabka S.A.

  • Rybciorak 23.04.2020

    Kj napisal cos o Fakturach. A wiedziałes kiedyś jakiś towar w Faktura? Tam są tylko indeksy. A niby za co każdego dnia systemie nakazuje dokonac wplate do banku? 102% wpłacal ajent któremu weksel podziałam. 102% tego, co żaba chciała. Przez 18 miesięcy wpłacił 2 mln a skończył z -140 tys nie popłaconych Faktur dla spółki. Generują dług od porządkuj jak mafia. Dla nich to pryszcz manipulować systemem rozliczeniowym, nie uwierzylbym bylbym sam screenów nie robił w sklepie. Dla żaby, wuwalić 20 ajentów w kosmos, to 2 mln zysku

  • jasne 23.04.2020

    Do lula: nie sądzisz że robisz coś źle skoro pieniądze z twojego prowadzenia biznesu nie starczają ci na podatki dochodowe i VAT? Przecież to jest niemożliwe. No chyba że nagle przestajesz mieć koszty. Ja w tym siedzę od lat i nie mam takich sytuacji.

  • Lula 23.04.2020

    Ten tekst to jedno wielkie klamstwo. O jakich zarobionych pieniadzach ten Pan mowi, i o jakich inwestycjach, z czego? Trzeba w to wejsc zeby sie przekonac, ze poeniedzy nie starcza nawet na podatki i ze to praca za darmo a do interesu sie doklada, nie ma innej opcji, chyba ze ten Pan ma jakies inne zasady rozliczen i zabka mu doplaca za te brednie. A Vat, ktory trzeba zaplacic do skarbowki czyli nadwyzke naleznego nad naliczonym to gdzie jest bo przeciez nie zostaje w rekach franczyzobiorcy tylko zaba go zabiera a sa to kwoty nie kilkaset zl a kilka tysiecy co miesiac

  • Podlasianin 22.04.2020

    Od roku prowadzę żabkę ... Na start byłem mega szczęśliwy że własny biznes że to że tamto ... Teraz mam dość ale nie zrezygnuje bo nie stać mnie na zapłatę należności dla ząbki jeżeli podliczą wszelakie protokoły. Mamy partnerów sprzedażowych którzy jak to partner przyjeżdża i narzeka że coś co się nie sprzedaję to że za mało tego mamy ... Rozliczenia cudowne na których ajent jest kilka tysięcy do tyłu z tego tytułu że co dwa tyg zmienia się gazetka i promocja gdzie na jednym towarze jest powiedzmy 5 gr na czysto ale złotówkę do tyłu gdyż tyle wynosi różnica między zakupem od zabki a sprzedażą bądź co bądź wymuszoną mam świetnie rotujące produkty do których muszę dopłacać kontrolę nie raz w miesiącu a trzy bo tajemniczy klient partner i weryfikacja zarabiam mniej niż moi pracownicy . Trochę to śmierdzi i mam nadzieję że żabka pójdzie po rozum bo ten model finansowy może im nie starczyć na za długo

  • kj 22.04.2020

    Współczuję głupoty tym wielce doświadczonym franczyzobiorcom, którym się stany w nocy zmieniają hahaha xd a wy jesteście rozliczani ze stanów w programie czy z FAKTUR?? CZY NA FAKTURACH TEZ WAM DOPISUJĄ, ZE NAJPIERW MASZ TAKA FAKTURE A POTEM WIĘKSZE ILOŚCI??? To samo wielki problem ze część produktów musi być, no sorry ale to jest sklep sieciowy więc ktoś chce aby asortyment czy promocje były mniej więcej te same wszędzie. Otwórz sobie prywatny sklep i zamawiaj co chcesz. Piejecie o karach ale tak naprawdę teraz dość trudno dostać karę, innymi słowy trzeba mieć WIELKI SYF w sklepie żeby karę dostać więc zamiast biadolić to może ogarnijcie to trochę. O nagrodach jakoś nie wspominacie, że można dostać, tylko pewnie nie dostajecie. A kolejny baran to ten z artykułu co nie wie jak mu żabka pieniądze liczy. Niestety żaba bierze kazdego, stąd taka głupotą u franczyzobiorców.

  • Ropuch 22.04.2020

    I tu ten Pan kłamie bo Żabka narzuca produkty,które się nie sprzedaja.i szybko terminu ja są albo w asortymencie podstawowym albo w promocji.Stany magazynowe w nocy się rozmnażają i to jest prawda,jak nadmienił poprzednik w komentarzu.Jestem starym ajentem dłużej niż ten Pan ,który wypowiada się w artykule.Jestasmy niewolnikami ,zapiaprzajac często po 17h na dobę.Ajeci bardzo często Co mówi szybko się zamykają Żabka pomaga nowym ajentom a starych ma gdzieś zamiast dbać o starych,którzy po kilka a niekiedy kilkanaście lat zapieprzali i tak się dzieje jak nowy ajent się otwiera to sukces jak prowadzi zabke rok.Prawda jest że dzieje się źle w tej firmie

  • Heno 22.04.2020

    Zgłoś że rezygnujesz po 5 latach minimum 30000 dopłacisz a teraz myślisz że pilnujesz

  • Heno 22.04.2020

    Zgłoś że rezygnujesz po 5 latach minimum 30000 dopłacisz a teraz myślisz że pilnujesz

  • Rybciorak 22.04.2020

    Nie zgadza sie z tym Panem w 95% Czy ajent jest w stanie nie upilnowac kradzierzy w ciągu 5 dni 150 butelek piła, 30 kg cukru, 20 L mleka i ze 100 paczk papierosów? Klienci kradna, pracownicy kradna, ale oni nie mają dostępu do portalu ajencyjnego gdzie sklada sie zamowienie i ma podglad do stanów magazynowych, w których w cudowny sposób z przez noc, te stany sie zmieniaja. Wieczorny screen wskazuje, że piwa jest w sklepie 250 butelek, a rano jest w systemie 600 but, gdy na sklepie wciąż jest 250. Rozumiesz to człowieku?

  • P 22.04.2020

    Weryfikacja która jest co miesiąc, sprawdza dostępność wybranych produktów. Jeśli danych produktów nie masz to zabierają ci punkty, zabiorą kilka punktów i już masz kare finansowa. Nie ma jakiejś ceny- zabieramy punkty. Chodzą i szukają za co tu zabrać punkty.

  • M 22.04.2020

    I te kontrole co miesiąc!czyli tak zwana weryfikacja!!!!zawsze,ale to zawsze coś znajdzie!!!a,że koszyk ubrudzony,a ,że ceny krzywo ,a ,że plakat rozerwany,a ,że produkt stoi 5cm dalej niż powinien,a ,że sprzedawca nie zapytał o aplikację,a ,że nie ukłonił się klientowi w pas,a jak nie ma co,to też znajdzie,bo okno lub drzwi ubrudzone!!!!tysiące karteczek informacyjnych klejonych gdzieś i napewno w złym miejscu!!!!a hot doga nie proponuje albo kawy!!!i za wszystko są punkty karne!!!i wtedy ajent za nie płaci!!!!!!!!!!! I tak co miesiąc!!!!!!!pozdrawiam

  • ABC 22.04.2020

    Ten interes trzeba chyba prowadzić w formacie stary+stara+dzieciaki żeby mieć wszystko pod kontrolą i zaufanie że pracownicy nie wynoszą towaru. Tyranie 7 dni w tygodniu i na końcu płacenie kar za braki skradzionego towaru to jest hardcore. Ta robota prędzej czy później wykończy każdego

  • D. 22.04.2020

    Znam dziewczyne... Tak, a ja znam dziewczyne, ktora ma trzy piersi. I chlopaka, co glowa drzwi przebija. Jak to sie zwie???? Dowod anegdotyczny - czyli żaden dowod. Pierniczenie

  • zaszłyszane 22.04.2020

    "pewne minimalne ilości" przy ich częstotliwości gazetek oznacza, że co tydzień ajent otrzymuje "pewną minimalną ilość" towaru którą pewna część ajentów ze słabymi sklepami utylizuje... pytam się: czy są "kary" za brak zamówień towarów obowiązkowych (jakiekolwiek by one nie były) nawet jeżeli te towary się non stop terminują?! i jak to się ma do ustawy o marnotrawieniu żywności?

  • zaszłyszane 22.04.2020

    no dobrze a ja się pytam jak to jest z tym analizowaniem zejścia towaru? to są "kary" za niezamawianie towarów z listy obowiązkowej, czy nie? bo obiło mi się o uszy, że korzystniej jest towar zamówić przecenić lub nawet wywalić niż dostać "karę" za brak przestrzegania listy obowiązkowej. proszę o odpowiedź

  • don 21.04.2020

    jaka marża jest na papierosy, gazety, doładowania tak z ciekawości pytam też pomiędzy 6a9%?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.