30.01.2017/09:32

Wyzwaniem dla handlu będzie zatrzymanie nielojalnego, goniącego za promocjami klienta

Lojalność klientów to dla detalistów skarb najcenniejszy. Ostatnio coraz o nią trudniej. Konsumenci gonią za promocjami, porównują oferty w Internecie, dokonują zakupów mobilnych. Sławomir Nitek, dyrektor operacyjny Netto Polska zapewnia, że duński dyskonter będzie chciał wykorzystywać wszystkie kanały dostępu do klienta, tak aby sklepy tej sieci były dla klientów miejscem pierwszego wyboru.

Jednym z największych wyzwań, przed jakimi stanie handel w 2017 r. będzie pozyskanie lojalności klientów, którzy przyzwyczaili się do pogoni za promocjami. Detaliści muszą poszukiwać sposobów na przyciągnięcie uwagi klienta i skłonienie go do regularnych zakupów. Zwyciężą te placówki, które staną się dla klienta miejscem pierwszego wyboru.

Sławomir Nitek, dyrektor operacyjny Netto Polska przyznaje, że pozyskanie lojalności klientów to najważniejsze wyzwanie 2017 r. Aby ten cel osiągnąć, sieć zamierza mocniej zaznaczyć swoją obecność w mediach, zintensyfikować działania marketingowe i znacząco zwiększyć skuteczność wykorzystywania wszystkich kanałów dotarcia do klienta.

Zdaniem menedżera dużym problemem dla handlu będzie także rekordowo niskie bezrobocie. W większych miastach występuje już tzw. rynek pracobiorcy, przez co wszystkie sieci handlowe mają problemy ze skompletowaniem kadr.

- Nawet jeśli uda się kogoś zatrudnić, to w obecnej sytuacji nie ma gwarancji, iż dany pracownik po miesiącu nie odejdzie w inne miejsce. Rząd wymusza na nas podwyżki, pracownicy ich oczekują, lecz przy niskiej rentowności polskiego handlu niełatwo jest skonstruować system wynagrodzeń, zadowalający zarówno pracodawcę jak i pracownika. Oczywiście chcemy i staramy się płacić pracownikom na przyzwoitym poziomie, wprowadzamy programy motywacyjne, rozbudowujemy ofertę socjalną - tłumaczy Sławomir Nitek.

I dodaje: - Na obszarze Warszawy podnieśliśmy w mijającym roku pensje o 25 proc. dla pracowników na podstawowych stanowiskach. W pozostałych miastach, w których działamy, podwyżki były nieco mniejsze, na poziomie 10-20 proc. Obecnie na początku współpracy proponujemy 2 400  zł brutto, łącznie z premią absencyjną. Nie podaliśmy tych informacji w oficjalnych komunikatach ogólnopolskich, ponieważ podwyżki przyznawane były nie w całej sieci Netto, ale na poziomie regionalnym, w zależności od sytuacji na lokalnym rynku pracy - podsumowuje dyrektor operacyjny Netto Polska.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.