21.09.2022/16:00

Kasjerzy stają się ochroniarzami. Franczyzobiorcy Żabki radzą sobie z zakazem handlu w niedziele [TYLKO U NAS]

Zwykły sprzedawca od poniedziałku do soboty, w niedziele staje się ochroniarzem i... przestaje obsługiwać klientów. Pozwala to na uruchomienie sklepu w niedzielę, choć zarazem zawęża asortyment, którym można handlować. Jak ustalił portal wiadomoscihandlowe.pl, coraz więcej franczyzobiorców Żabki korzysta z tej metody, by otwierać sklepy w niedziele. Sieć zapewnia jednak, że częściej decydują się oni na prowadzenie handlu w niedziele w oparciu o inne wyjątki zapisane w ustawie.

- Z naszych informacji wynika, że większość franczyzobiorców otwiera sklepy w dni objęte ograniczeniami, korzystając z wyłączenia dla przedsiębiorców działających we własnym imieniu i na własny rachunek, prowadząc sprzedaż osobiście - zapewnia Żabka Polska.

Firma przekazała nam, że nie prowadzi rejestru w zakresie tego, z jakich wyjątków od zakazu handlu korzystają poszczególni franczyzobiorcy. Trudno zatem oszacować, jak wielu przedsiębiorców przynależących do sieci korzysta z metody "na ochroniarza".

- Każdy franczyzobiorca sieci indywidualnie podejmuje decyzję dotyczącą otwarcia sklepu w niedzielę i z jakich wyłączeń obowiązujących w prawie korzysta - zaznacza Żabka.

Żabkowe kasy dualne - na niedzielę idealne

Jak działa trik "na ochroniarza"? Najpierw dana osoba - zwykle szeregowy pracownik sklepu - przechodzi odpowiednie szkolenie. Następnie oddelegowuje się ją do pracy w niedzielę właśnie w charakterze ochroniarza. Nie może w ten dzień prowadzić handlu, czyli stanąć przy kasie i obsługiwać klientów. Nie może również wykonywać tzw. czynności związanych z handlem, np. zajmować się inwentaryzacją.

Tu pojawia się kluczowe pytanie: czy ochrona sklepu jest czynnością związaną z handlem? Ustawa tego nie precyzuje. Jednak gdy przepisy ograniczające niedzielny handel wchodziły w życie wiosną 2018 r., Państwowa Inspekcja Pracy oraz Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wydały wspólnie wytyczne w tej sprawie. Te instrukcje nie są powszechnie obowiązującym prawem, jednak warto się z nimi zapoznać, bowiem w dokumencie stwierdzono, że "do czynności bezpośrednio związanych z handlem nie można zaliczyć np. ochrony obiektu".

Dla przedsiębiorców to bardzo korzysta interpretacja. Oznacza bowiem, że kasjer, który "stanie się" pracownikiem ochrony, może przebywać w niedzielę w sklepie. W tym czasie w placówce nie ma żadnego innego pracownika, nie działa "zwykła" kasa. Klientom udostępniona zostaje wyłącznie kasa samoobsługowa; w przypadku Żabek: kasa dualna, którą od niedawna znaleźć można w każdym sklepie sieci.

Kasa dualna w sklepie sieci Żabka (fot. wiadomoscihandlowe.pl/PJ)

Minusy? Klienci nie mogą nabyć w niedzielę papierosów ani alkoholu. Ktoś musiałby bowiem zweryfikować ich wiek i stan trzeźwości, a to mogłoby już podchodzić pod "wykonywanie czynności związanych z handlem". Na ochroniarza nie ma zatem co liczyć.

Jak wynika z informacji portalu wiadomoscihandlowe.pl, niektórzy przedsiębiorcy rezygnują także z serwowania w niedziele klientom produktów z oferty gastronomicznej sklepu, gdyż wiązałoby się to z koniecznością podgrzania hot-doga czy zapiekanki przez... ochroniarza.

Żabka odsyła do stanowiska PIP

Sklepy z ochroniarzem, za to bez personelu handlowego, nie mają łatwo. Kasa samoobsługowa może się zaciąć, towaru na półkę dokładać nie można, klienci mogą chcieć zapłacić za zakupy gotówką. Brak możliwości sprzedaży alkoholu i wyrobów tytoniowych mocno uderza w wyniki (są to bowiem kluczowe kategorie produktów, szczególnie w małych sklepach). W każdej chwili mogą wystąpić nieprzewidziane problemy, które dla kasjera byłyby proste do rozwiązania, a w przypadku których ochroniarz, przynajmniej w teorii, nie może nic zrobić (do poniedziałku).

Nie wiadomo, jak duża jest skala korzystania z "triku na ochroniarza" w przypadku franczyzobiorców Żabki. Nasza redakcja wie o przypadkach z Warszawy i Poznania, ale można domniemywać, że jest ich więcej. Zapytaliśmy centralę sieci, czy zachęca swoich franczyzobiorców do takiego postępowania i czy jej zdaniem jest ono zgodne z przepisami ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele.

- Żabka Polska działa w oparciu o obowiązujące przepisy prawa i tylko działania zgodne z prawem są przez spółkę rekomendowane. Na prośbę franczyzobiorców udzielamy odpowiedzi w kwestiach dla nich niejasnych, które w świetle nowej, skomplikowanej regulacji budzą wątpliwości małych przedsiębiorców. W ramach sieci Żabka funkcjonują sklepy o różnej wielkości i profilu, dlatego franczyzobiorcy mogą korzystać z odmiennych wyłączeń, o ile spełniają kryteria zapisane w przepisach - przekazało nam w odpowiedzi biuro prasowe największej sieci sklepów convenience w Polsce.

Sieć jest przekonana, że większość jej franczyzobiorców korzysta wyłączenia przewidzianego dla przedsiębiorców działających we własnym imieniu i na własny rachunek. - To wyłączenie dla małych przedsiębiorców ma ogromne znaczenie w obliczu ich konkurowania z marketami, a zwłaszcza z dyskontami. Dla najmniejszych przedsiębiorców przychód z dni objętych ograniczeniami oraz utrzymanie dostępności dla klientów w te dni są kluczowymi warunkami funkcjonowania - zaznacza Żabka.

Firma zapewnia, że za wsparcie jej franczyzobiorców "w zakresie pozyskania przeszkolenia potrzebnego do uzyskania uprawnień na ochroniarza" odpowiedzialne są współpracujące z firmą agencje ochrony. - Jako sieć wyłącznie umożliwiamy franczyzobiorcom nawiązanie bezpośredniego kontaktu z tymi podmiotami - tłumaczy Żabka Polska.

W udzielonej przez Żabkę odpowiedzi na nasze pytania czytamy ponadto, że w związku z nowelizacją ustawy o niedzielach (która, zdaniem Żabki, "stanowi bardzo złożony zestaw przepisów, trudny do zinterpretowania przez małych przedsiębiorców"), sieć wsparła swoich franczyzobiorców "m.in. za pośrednictwem infolinii, bazując na obowiązujących przepisach i dostępnych opiniach, w tym stanowisku PIP potwierdzającym, że do czynności bezpośrednio związanych z handlem, nie można zaliczyć np. ochrony obiektu".

- Na co dzień wspieramy franczyzobiorców prowadzących sklepy pod szyldem Żabki na wiele różnych sposobów, również poprzez informowanie o zmianach zachodzących na rynku, które wpływają na prowadzenie ich biznesu. Jako partner franczyzowy przekazujemy takie informacje zawsze, ilekroć zachodzą istotne zmiany w przepisach dotyczących wszystkich franczyzobiorców - dodaje Żabka.

Nie tylko Żabka

Dlaczego franczyzobiorcy Żabki decydują się na korzystanie z metody "na ochroniarza", choć przecież mogliby otworzyć sklepy w niedziele w oparciu o inne wyjątki? Każdy z pewnością ma własne uzasadnienie, ale warto przypomnieć, że nie każdy franczyzobiorca prowadzi tylko jeden sklep. Niektórzy zarządzają większą liczbą placówek i nie są w stanie pojawić się w tym samym czasie w każdej z nich. Aktualnie na 8638 Żabek przypada ok. 7,2 tys. franczyzobiorców.

Są też przedsiębiorcy, którzy ze względu na problemy zdrowotne po prostu nie mogą pracować w sklepach. Oznacza to, że gdy chcą uruchomić placówkę w niedzielę, muszą tego dokonać w oparciu o inny wyjątek niż ten przewidziany dla osób działających we własnym imieniu i na własny rachunek, prowadzących sprzedaż osobiście. Wreszcie, zapewne jest też grupa przedsiębiorców, która po prostu nie ma ochoty samodzielnie stawać za ladą i woli koncentrować się na zarządzaniu biznesem, a pracę w sklepie pozostawiać szeregowym pracownikom.

Jak wynika z informacji portalu wiadomoscihandlowe.pl, pracownicy niektórych Żabek szkolenia na pracowników ochrony przeszli już pół roku temu. Jednak o triku "na ochroniarza" zrobiło się głośno dopiero w ostatnich tygodniach - i to nie w kontekście Żabki. Na początku września informowaliśmy o nowym koncepcie sklepu Intermarche Go. Trzy takie placówki są otwarte w niedziele bez personelu handlowego, a jedynie z pracownikiem ochrony. Grupa Muszkieterów, która jest operatorem sieci Intermarche, podkreśla, że Intermarche Go jest testowane, a "wyniki pozyskane podczas okresu próbnego mogą być podstawą dla dalszych decyzji strategicznych sieci".

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Hegemonia w handlu 22.09.2022

    Żabka powinna zabić całkowicie lokalny handel. Natomiast Biedronka Dino i Lidl powinny całkowicie zabić wszystkie inne sieci lokalne supermarketów i delikatesów.

  • franczyzowiezien 22.09.2022

    ile ci zabka zaplacila za ten artykul pseudodziennikarzu?

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także