REKLAMAMLEKOVITA - Życzenia 2020 - Baner Główny (10-13.04.2020)
Rob Philipson, członek zarządu Spar Group

Rob Philipson, członek zarządu Spar Group (fot. Spar Group)

Strona 14 z 16
REKLAMA

O nie, wręcz myślę, że sklepy z artykułami spożywczymi niemal wproszą się na ten rynek sprzedaży. Myślę, że e-commerce będzie ewoluował i rozwijał się. Problem polega na tym – czy można na tym zarobić? I jak długo taki biznes przetrwa?

Myślę, że lepiej poradzimy sobie w prowadzeniu naszych sklepów, przyciągając do nich ludzi – niż w tym, co oferuje nam e-commerce. Ale nigdy nie mów nigdy. Mogą zajść drastyczne zmiany w funkcjonowaniu łańcuchów dostaw – co pozwoliłoby nam działać inaczej. Jeśli tak się stanie, to zastanowimy się nad tym ponownie, ale na razie e-grocery nie jest naszym priorytetem.

Czy spodziewacie się szybkiej dynamiki wzrostu dla sklepów Piotr i Paweł w Polsce? Baza jest niska, więc wydaje się, że potencjał do wzrostów jest spory.

Wierzę, że nasza działalność w Polsce będzie się bardzo szybko rozwijać. Z powodu obecnie bardzo niskiej dynamiki możemy wykazać znaczny wzrost w bardzo krótkim czasie. Realistycznie patrząc na poziom inwestycji, który jest wymagany, aby doprowadzić nas do naszego celu – prawdopodobnie nie osiągniemy progu rentowności do 2021 r. Ale taki scenariusz akceptujemy. Ważniejsze są zyski naszych partnerów detalicznych.

Kierujemy się w Polsce bardzo podobną filozofią do tej, na której opieraliśmy się w Szwajcarii. Kiedy tam dotarliśmy, detaliści nie zarabiali. Naszym pierwszym zadaniem była stabilizacja tego biznesu i upewnienie się, że partnerzy zarabiają – nawet naszym kosztem. Jako grupa Spar straciliśmy pieniądze, ale w tamtym momencie było dla nas akceptowalne. Rozumiemy, że naszej działalności nie byłoby, gdyby nie odnoszący sukcesy partnerzy detaliczni. Dlatego naszym głównym celem jest upewnienie się, że detaliści zrozumieją to, kim jesteśmy jako firma – uwierzą w nasze filozofie i strategie, które są po to, by rozwijać ich działalności.

Jak przekonacie sprzedawców Piotra i Pawła oraz nowych partnerów detalicznych Spara, że będą szybko zarabiać pieniądze, nawet waszym kosztem?

Zabraliśmy siedmiu partnerów detalicznych Piotra i Pawła na nasz kongres w RPA we wrześniu. Odwiedzili nasze sklepy i centra dystrybucyjne. Kiedy dotarli do RPA, byli bardzo negatywnie nastawieni i zdenerwowani tym, co stało się z ich biznesami. Potem zmieniła się ich postawa. Wrócili do Polski całkowicie inni i przeświadczeni o słuszności tego, co robimy jako grupa. W naszym biznesie duże znaczenie ma kultura organizacji, którą staramy się tworzyć z naszymi ludźmi. To właśnie ona determinuje lojalność wobec sieci.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 28

  • 25
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    PRZYDATNY
  • 1
    OBOJĘTNY
  • 1
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (8)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Curious 8 4 miesiące temuocena: 0% 

    Skoro tak niby przestrzegają prawa i wyroków w nasz kraju jak mówią, to dlaczego otworzyli sklep pod logo Spar, skoro sąd ponoć im zakazał bo BacPol przecież ma już sieć Spar w Polsce?

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Zizitop 7 4 miesiące temuocena: 80% 

    Przy takiej ekipie czyli TS i społka, czekają Pana, Panie Rob same straty.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Obserwator 6 4 miesiące temuocena: 33% 

    Piotr i Paweł nie pojawił się przypadkowo, tylko Bać-Pol w ramach zaproszenia Afrykanerów zainteresował ich szyldem. A wejście Spar Group nie tyle było wymuszone sytuacją Bać-Polu, co Spar Group najzwyczajniej wykorzystała sytuację w jakiej znalazła się ta polska spółka... Smutne to.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Gracz 5 4 miesiące temuocena: 0% 

    Więcej Ukraińców do magazynu zatrudnić, na 40 osób może 5-6 coś potrafi zrobić.

    oceń komentarz
  • ~ter 4 4 miesiące temuocena: 100% 

    Ciekawe co charakterystycznego moga zaproponowac Polakom. Skupianie sie w wywiadzie na konkurowaniu z brudna Biedronka i jej asortymentem dla najmniej wymagajacych klinetow to kolejne ciagniecie handlu w PL w dol, rownanie do mulu. Czy Spar sprowdzi do Polski artykuly ze swojej czesci swiata? Co chce zaoferowac polskim klientom, co go wyrozni na tle konkurencji? Hiper_Carrefoury stawiaja na roznorodnosc, daja duzo Francji. Lidle opieraja sie na monotonii spozywczej, urozmaicajac ja tygodniami tematycznymi. Bieda jest chyba skierowana do odpornych psychicznie i fizycznie, zdesperowanych kilientow, ktorych nie odstrasza brud, balagan i kolejki do kas Zas wiekszosc mniejszych sklepow (Stokrotki, Dina, D.Centrum itp.) oferuje dokladnie to samo. Ciekawe gdzie widzi sie Spar.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Przedstawiciel Handlowy 3 4 miesiące temuocena: 40% 

    Wszystko pięknie powiedziane tylko dlaczego sklepy Piotra i Pawła zaopatrują się w towar w Eurocashu , Makro itp.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Beengood_bee 2 4 miesiące temuocena: 47% 

    Dynamiczna ekspansja, być może poprzez akwizycję ogryzionych zwłok Tesco. Buńczuczne zapowiedzi, że nie boją się Biedronki....no cóż niektóre mròwki nie lękają się słoni, bo ich nie znają

    oceń komentarz
  • ~ciekawy 1 4 miesiące temu

    czyzby ów Pan z wielkopolski z pewną siecią....??

    oceń komentarz
REKLAMA
do góry strony