REKLAMAPRIM - KABANOS - BANER GŁÓWNY - (05.07 - 03.10.2019)
wódki

wódki (fot. Konrad Kaszuba)

Strona 2 z 3
REKLAMAProxi Cloud Belka w artykułach_wrzesien

W opinii Sebastiana Starzyńskiego, prezesa Instytutu Badawczego ABR SESTA, gdyby dane dotyczyły nie trzech, a czterech miesięcy, to dynamika promocji whisky byłaby podobna do wódki lub nawet nieznacznie wyższa. W tym przypadku widać efekt Wielkanocy, przypadającej w różnych terminach. Ekspert zaznacza, że dystrybutorzy pracują nad tym, aby whisky była coraz bardziej powszechnym alkoholem. Jednak tego celu jeszcze nie osiągnęli i stąd wynika wpływ przesunięcia świąt.

– Analiza potwierdza trwałość preferencji konsumenckich w stosunku do wódki i whisky. Ta pierwsza jest niejako synonimem polskiego kontaktu z alkoholem, uroczystego i zwyczajnego. Whisky z kolei jest implantowane do kultury picia mocnych trunków. Swego czasu była swoistym symbolem zmiany nawyków życia. Dziś jest to zaakceptowany trunek lepszy, wystarczająco powszechny i utrwalony wśród tych, których na to stać – mówi dr Maria Andrzej Faliński, prezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego.

Na trzecim miejscu znajduje się rum, który zanotował wzrost liczby promocji. W pierwszym kwartale ub. roku sieci podjęły takich działań 776, a 12 miesięcy później już – 820. Jak wskazuje Sebastian Starzyński, to i tak ok. pięciokrotnie mniej akcji niż w przypadku whisky. W związku z tym mogą pojawiać się anomalie w porównaniu z innymi, mniej popularnymi alkoholami. Według eksperta, jednym z powodów wzrostu jest większa intensywność działań promocyjnych w styczniu i lutym br. Już w marcu było ich mniej niż w poprzednim roku. Zatem efekt przesunięcia Wielkanocy zadziałał tu wyłącznie w okresie jednego miesiąca.

– Rum robi wielką karierę jako składnik drinków oraz ponczu. To jest pochodna zmiany kulturowej, nie tylko w spożyciu trunków, ale i w przyrządzaniu potraw, spędzania wolnego czasu czy podkreślania różnic generacyjnych. Przykładowo, starsze pokolenia chętnie dodają do lodów koniak, a młodsi konsumenci korzystają z rumu – zauważa dr Faliński.

Czwartą lokatę w tym zestawieniu zajmuje brandy. W 2019 roku w gazetkach pojawiła się 572 razy, a rok wcześniej – 730. Jak wskazuje prezes Starzyński, spadek promocji widoczny jest w marcu, a w dwóch wcześniejszych miesiącach był zdecydowanie mniejszy. Można się zatem spodziewać, że w kwietniu ta kategoria powróci do poziomu z ubiegłego roku.

– Brandy przestaje być utożsamiana z koniakiem, choć jest jego tańszą odmianą. Jesteśmy zamożniejsi i zamiast sięgnąć po ten pierwszy trunek, kupujemy ten drugi, który pozostał signum czegoś lepszego, ceremonialnego. Często więc nie wypada zastąpić go brandy. Ta sytuacja wymaga promocji i należy spodziewać się wzrostu takich akcji związanych z tym alkoholem – przekonuje dr Maria Andrzej Faliński.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony