05.08.2020/11:19

Filip Puchalski, dyrektor sieci Moya, Anwim: Fundusz inwestycyjny zwiększył naszą innowacyjność

- Dzięki Enterprise Investors zyskaliśmy także świeże spojrzenie na nasze sklepy i ich ofertę, a także na trendy rynkowe, do których mogliśmy następnie dostosować ofertę na naszych stacjach. Jesteśmy blisko potrzeb i oczekiwań naszych klientów, podążamy za ich gustami i wymaganiami, dzięki temu w badaniach wskazywani jesteśmy jako sieć, do której się wraca – mówi Filip Puchalski, dyrektor ds. operacyjnych sieci stacji paliw Moya, członek zarządu Anwim S.A.

Jak spółce pomogło pozyskanie inwestora finansowego, czyli funduszu Enterprise Investors?

Od wejścia Enterprise Investors do Anwim S.A. minęło już półtora roku. Przez ten czas naprawdę wiele się wydarzyło. Fundusz ma ogromne doświadczenie w zakresie zarządzania sieciami detalicznymi. To dla nas bardzo ważne, ponieważ budując konkurencyjność sieci stacji paliw Moya możemy czerpać z wiedzy i doświadczenia ekspertów współpracujących z funduszem. Obecność EI daje nam także szansę na wdrożenie zmian i innowacji, które być może są już na rynku detalicznym, ale niekoniecznie u naszych konkurentów z rynku stacji paliw. Fundusz dał nam ogromne know-how jeśli chodzi o zarządzanie siecią detaliczną, sprzedażą poza paliwową, IT czy obszarem finansowo-księgowym. To będzie procentowało w przyszłości.

Co to są za rozwiązania?

Jest ich bardzo wiele. Począwszy od kwestii tworzenia procedur, wdrażania zmian w obszarze systemów IT, systemów bezpieczeństwa, procesowego spojrzenia na prowadzenie biznesu.  Z perspektywy obszaru, za który odpowiadam wiele zmieniło się w obszarze zarządzania asortymentem na stacjach paliw oraz pracy z poszczególnymi kategoriami produktowymi. Współpracujemy z doświadczonymi doradcami, którzy budowali półki w sieciach handlowych działających nie tylko w Polsce, ale także za granicą.

Fundusz pozwolił także na nowe spojrzenie na konsumenta i jego potrzeby?

Tak, dzięki Enterprise Investors zyskaliśmy także świeże spojrzenie na nasze sklepy i ich ofertę, a także na trendy rynkowe, do których mogliśmy następnie dostosować ofertę na naszych stacjach. Jesteśmy blisko potrzeb i oczekiwań naszych klientów, podążamy za ich gustami i wymaganiami, dzięki temu w badaniach wskazywani jesteśmy jako sieć, do której się wraca. W ostatnim czasie zmieniliśmy również komunikację marketingową w ramach naszej sieci. Wprowadzamy ujednolicenie działań w ramach naszej struktury, a jest ona wymagająca, bo mamy 20 proc. stacji w ramach sieci własnej i 80 proc. w sieci franczyzowej. 

Kiedy Moya wejdzie do TOP5 największych sieci stacji w Polsce? A jakie są ambicje firmy w długoterminowej perspektywie?

Liczba naszych placówek cały czas rośnie w szybkim tempie, mamy wspaniałych Partnerów franczyzowych  i ajentów prowadzących stacje własne. Zespół tworzący naszą firmę i sieć to niezwykle zaangażowani ludzie, którzy każdego dnia udowadniają, że są numerem 1 w Polsce.

Nasza sieć co roku odbywa tzw. spotkania regionalne. Jest to to 6-7 konferencji, na których razem z naszymi partnerami franczyzowymi zarząd, dyrektorzy, pracownicy operacyjni spotykają się i rozmawiają o tym, co dzieje się w naszej sieci, jakie wprowadzamy nowości czy dyskutujemy o problemach, z którymi stykają się nasi partnerzy. (…) Chcemy nadal być blisko tych, którzy nam zaufali, a z kolei to dla nas ogromne doświadczenie. Będziemy efektywnie zarządzać siecią tylko wtedy, gdy gros naszego czasu spędzimy wśród rzeszy ponad 3000 sprzedawców w całej Polsce. Naszą największą ambicją poza aspektem rozwojowym jest to, aby nie zejść ze szlaku relacji, wsparcia, zaufania i współpracy na takim poziomie, do jakiego przyzwyczailiśmy naszych partnerów.

W lutym mówił pan o planach na najbliższe lata – 50 nowych stacji na 2020 r. oraz do 2023 r. 350 stacji. Czy te plany są aktualne?

W ciągu tych kilku tygodni ponownie przejrzeliśmy wszystkie projekty inwestycyjne, które znajdują się w portfolio naszej spółki. Nie zmieniliśmy naszej strategii na ten rok, ani strategii długoterminowej. (…)

Ile stacji Moya działa obecnie, ile ruszy w tym roku? Czy realne jest uruchomienie do końca 2023 r. 350 stacji?

Obecnie w naszej sieci mamy ponad 250 stacji. W tym roku zostanie otwartych kilkadziesiąt obiektów. Nasza strategia zakładająca obecność w sieci Moya 350 stacji do końca 2023 r. jest aktualna.

Jakie były wydatki inwestycyjne w ubiegłym roku?

W przypadku obecnych i planowanych inwestycji opieramy się na kredycie inwestycyjnym, który w ubiegłym roku otrzymaliśmy w Banku BGK na rozwój – było to 140 mln zł.

Czy zastanawiacie się nad wprowadzeniem na stacje sklepów sieci handlowej, która działa na rynku, np. Żabki, Carrefoura lub Spar-a?

W ciągu ostatnich lat przeprowadziliśmy kilka rozmów na temat współpracy z operatorami sieci handlowych. Jako firma z dużym potencjałem, która rozwija się bardzo dynamiczne, jesteśmy atrakcyjnym partnerem dla różnych operatów. Wielu z nich zwracało się do nas z propozycjami współpracy i stworzenia wspólnego konceptu handlowego. O ile rozmowy były prowadzone, to do tej chwili takiej współpracy nie podjęliśmy.

Zajmujemy się rozwijaniem marki własnej Moya i naszego standardu stacji, sklepu i punktu gastronomicznego. Zależy nam na tym, żeby panować nad wszystkim co dzieje się na stacjach, aby nasza sieć była spójna i oferowała wysokiej jakości produkty i obsługę. Natomiast tak, jak w przypadku kwestii rozwojowych – jesteśmy zawsze chętni i otwarci na rozmowę.

(...)

Dodaj komentarz

1 komentarz

  • Lysy 08.09.2020

    Wszedł fundusz i dopiero tworzą procedury, chyba nie trudno sobie wyobrazić jak to wygląda i jak z biznesu zadowoleni są partnerzy.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także