08.04.2021/09:09

Handel romansuje z gastronomią. Kącików z kawą i hot dogami coraz popularniejsze w sklepach

Kącik barowy to coraz częstszy widok w sklepach. Rozwiązanie zyskuje na znaczeniu w czasie pandemii. Podczas gdy lokale gastronomiczne działają na pół gwizdka lub się zamknęły, detaliści serwują klientom kawę i gorące przekąski na wynos. Przewagę w tym segmencie rynku mają sklepy działające we franczyzie. Ich właściciele korzystają bowiem z gotowych rozwiązań i pewnego źródła zaopatrzenia.

Mała gastronomia w sklepie to nic innego jak miejsce – zazwyczaj przy kasie – gdzie przygotowywane są przekąski na bazie półproduktów, które poddaje się ewentualnej obróbce termicznej. Najpopularniejsze są oczywiście hot dogi i zapiekanki. W niektórych sklepach możemy spotkać nawet podgrzewany garnek z zupą stojący wprost przy kasie, z którego sprzedawca serwuje barszcz czy żurek w jednorazowych naczyniach.

Potentatem w tym segmencie handlu detalicznego jest największa sieć sklepów convenience, ze swoim konceptem Żabka Café. Żabka powszechnie kojarzona jest z szybkimi przekąskami na ciepło. Franczyzodawca wprowadza też coraz więcej nowości. Ogromną popularnością cieszą się hot dogi, również w wersji wegetariańskiej. Z badań wynika, że połowa Polaków je hot dogi przynajmniej raz w miesiącu, a w placówkach poznańskiej sieci jeden hot dog sprzedawany jest średnio co dwie sekundy. Dogodne lokalizacje i długie godziny otwarcia "wygodnych" sklepów sprawiają, że klienci chętnie zamawiają ciepłe jedzenie przy okazji szybkich zakupów, podczas przerwy w pracy czy w trakcie rodzinnego spaceru.

Kawa na wynos musi być

W ramach programu partnerskiego możliwość uruchomienia kącika gastronomicznego oferuje też firma Makro Cash & Carry Polska, będąca operatorem sieci franczyzowej Odido. Przedstawiciele Makro zauważają, że coraz więcej osób pije kawę w drodze. Co więcej, kawosze doskonale wiedzą, gdzie mogą dostać produkt najwyższej jakości. – Wprowadzenie kącika kawowego do naszych placówek przełożyło się na wzrost lojalności i na zwiększenie wartości koszyka zakupów – usłyszeliśmy w centrali Odido.

Z informacji przeznaczonych dla kandydatów na franczyzobiorców tej sieci możemy dowiedzieć się, że wprowadzenie kącika kawowego musi być poprzedzone gruntowną analizą lokalizacji sklepu. Najlepiej rokują placówki położone blisko przystanków komunikacji miejskiej, urzędów, szpitali, szkół czy innych miejsc z wysokim przepływem ludności.

Poważnie do tematu gastronomii podchodzi też franczyzowa sieć sklepów Abc z Grupy Eurocash, która od kilku lat rozwija projekt Mini Bistro. Od roku doświadczenia na tym polu zbiera wywodząca się z Podlasia Grupa Chorten. Mowa o koncepcie Chorten Cafe powołanym do życia wspólnie z Grupą Ren. Są to stoiska z hot dogami i kąciki kawowe w sklepach partnerskich. – Postanowiliśmy dać klientom coś ekstra. W przypadku naszych sklepów ma to spory potencjał. Cały sprzęt do przygotowania hot dogów i wsparcie zapewnił nam Ren – opowiada Paweł Florczyk, właściciel Delikatesów u Chłopców, działających w Grupie Chorten.

Niezbędne formalności

Do korzyści płynących z uruchomienia kącika restauracyjnego nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Jednak zanim zaserwujemy klientowi pierwszą kawę, musimy się zmierzyć z formalnościami. Chodzi o dokumenty dla sanepidu niezbędne do odebrania inwestycji:
- aktualny wynik badania wody;
- umowę najmu lub prawo do użytkowania nieruchomości;
- umowę na wywóz odpadów;
- umowę o odbiór przepracowanego oleju spożywczego (musimy ją zawrzeć z firmą zewnętrzną, jeżeli będziemy używać frytury);
- umowę z firmą z sektora DDD (dezynfekcja, dezynsekcja, deratyzacja) lub stosowny zapis w dokumentacji GMP/ GHP dotyczący programu zabezpieczenia obiektu przed szkodnikami;
- dokumentację GMP/GHP i/lub dokumentację HACCP;
- orzeczenie do celów sanitarno-epidemiologicznych pracowników.

Toaleta dla klientów

W niewielkim sklepie spożywczym zlokalizowanym poza obszarem centrum handlowego toaleta dla klientów to raczej rzadkość. Jeśli w lokalu nie ma możliwości zorganizowania takiej toalety, trzeba liczyć się z tym, że posiłki będzie można serwować wyłącznie na wynos. Nie oznacza to jednak, że nie wolno nam postawić w lokalu stolika z krzesłami.

Klienci mogą z nich skorzystać czekając aż posiłek zostanie przygotowany. W dobie pandemii wydaje się to niezbyt istotne, ponieważ i tak miejsca siedzące w punktach gastronomicznych są z mocy prawa wyjęte z użytkowania. Jednak kiedyś zagrożenie epidemiologiczne musi przecież minąć i wrócimy do normalności, na którą wszyscy czekamy. Oby stało się to jak najszybciej.

Powyższy artykuł ukazał się w kwietniowym numerze "Wiadomości Handlowych". Kliknij tutaj, aby zapoznać się z pełną zawartością tego numeru.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • qwertyytrewq 09.04.2021

    hhhmmm, nie koniecznie raczej.

  • Tytus 09.04.2021

    Te kąciki nie powinny się nazywać "z hotdogami" ale "z konserwantami", bo w takim hotdogu konserwantów jest więcej niż pozostałych składników.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także