26.09.2016/18:27

Krzysztof Tokarz, GK Specjał: Chcemy przejmować sieci liczące kilkaset sklepów

- Jesteśmy zainteresowani jak najliczniejszymi sieciami liczącymi kilkaset placówek handlowych. Nie oznacza to oczywiście, że z góry rezygnujemy z mniejszych podmiotów. Nawet jeśli się trafią małe, lokalne sieci, czy pojedyncze sklepy to gotowi jesteśmy je przejąć – mówi Krzysztof Tokarz, prezes zarządu GK Specjał.

Jak ocenia pan aktualną sytuację na rynku sprzedaży produktów FMCG?

Ze względu na spore zróżnicowanie sytuacji poszczególnych firm, z których niektóre znalazły się w bardzo trudnej sytuacji, inne zaś radzą sobie nadspodziewanie dobrze, sądzę, że mamy doskonały czas na dokonywanie akwizycji. Zbliża się czas kupowania i bez wątpienia będziemy mieli w najbliższych miesiącach do czynienia ze sporymi zmianami na rynku. Specjał jest w tej grupie firm, które doskonale sobie radzą, dlatego prowadzimy szereg rozmów w sprawie przejęć. I dotyczy to zarówno firm detalicznych i hurtowych, jak spółek franczyzowych. Przygotowujemy się do takiego właśnie znaczącego skoku ilościowego i jakościowego.

Z jakiego typu firmami rozmawiacie? Czy tylko z tymi, o których się mówi, że przeżywają największe kłopoty?

Właściwie ze wszystkimi. Efekty negocjacji w takich sprawach mogą być widoczne czasami nawet po trzech dniach, a bywa, że i po wielu miesiącach. Są bowiem firmy, które chcą się sprzedać i szukają powoli i systematycznie silnego partnera, ale są i takie, które sytuacja zmusza do szybkich decyzji. Nie ma w tej dziedzinie żadnych stałych zasad,

Dociera wiele informacji o kłopotach m.in. Almy. Czy takie sieci są w kręgu waszych zainteresowań?

Nie chciałbym się wypowiadać o konkretach, a tym bardziej o wymienionych firmach. Jak wspomniałem rozmawiamy ze wszystkimi, bo przecież z kadrą i właścicielami tych dużych przedsiębiorstw tak naprawdę wszyscy się doskonale znamy. Oczywiście można by uznać, że taka Alma jest zupełnie innego typu siecią i jej formuła nie mieści się w koncepcji naszych placówek handlowych. Jesteśmy dla Almy dostawcą i ze względu na jej sytuację, którą świetnie znamy i odczuwamy, ograniczyliśmy współpracę handlową w ostatnim czasie. Jednak jakiekolwiek spekulowanie w tej kwestii jest przedwczesne. Podobnie jak w przypadku innych sieci, o które pan pyta.

Jakiego więc typu sieciami jesteście zainteresowani?

Jak wiadomo chcemy mieć w naszych sieciach do końca 2017 roku 10 tysięcy placówek. Planujemy dokonać tego zarówno przez rozwój organiczny, jaki akwizycje. W tej pierwszej dziedzinie wyprzedzamy plan – zarówno sieci Nasz Sklep, jak i LD Holding rozwijają się szybciej niż zakładaliśmy. Szczególnie cieszy nas, że doskonale rośnie utwardzona franczyza Delikatesy Premium i Livio Top. Wiemy jednak, że to nie wystarczy. Dlatego zainteresowani jesteśmy jak najliczniejszymi sieciami liczącymi kilkaset placówek handlowych. Nie oznacza to oczywiście, że z góry rezygnujemy z mniejszych podmiotów. Nawet jeśli się trafią małe, lokalne sieci, czy pojedyncze sklepy to gotowi jesteśmy je przejąć jak w przypadku dawnego sklepu FRAC w Rzeszowie przy ulicy Kochanowskiego. Poszukując dużych nie rezygnujemy z małych.

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.