25.02.2019/09:44

Praca w Biedronce lub Lidlu podważa zaufanie do prokuratury?!

Pracownica prokuratury, zarabiająca 1,7 tys. zł miesięcznie, poprosiła przełożonego o zgodę na podjęcie dodatkowej pracy w dyskontowej sieci sklepów. W odpowiedzi usłyszała, że.. taka praca mogłaby podważać zaufanie do prokuratury - donosi Wirtualna Polska.

Bohaterka artykułu pracuje w prokuraturze od 11 lat. Jak twierdzi, nie jest w stanie przeżyć za pensję, którą aktualnie otrzymuje, dlatego postanowiła dorabiać w dyskoncie. Przeszkodził jej jednak w tym jej przełożony - prokurator okręgowy - który uznał, iż "wykonywanie dodatkowego zatrudnienia polegającego na wykładaniu towaru i pomocy w zaopatrzeniu towaru, będzie podważać zaufanie do prokuratury".

Jak zauważa Wirtualna Polska, zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem "urzędnik nie może wykonywać zajęć sprzecznych obowiązkami urzędnika i podważających zaufanie do sądu lub prokuratury". Stanowi o tym przepis ustawy o pracownikach sądów i prokuratur z grudnia 1998 r.

W odpowiedzi na pytania Wirtualnej Polski, Prokuratura Krajowa napisała, że płace pracowników prokuratur wzrosły o 13,3 proc. od 2016 r., a w tym roku mają zostać zwaloryzowane o 5 proc.

Czytaj więcej na wp.pl.

Dodaj komentarz

2 komentarze

  • Teodor 26.02.2019

    Te 13 % wzrostu płac w prokuraturze to poszło pewnie na upolitycznionych prokuratorów Ziobry - przecież oni zarabiją chyba po 20-30 tysięcy miesięcznie i mają wysoką emeryturę na długo przed 65 rokiem zycia.

  • Jendrula 25.02.2019

    Tak, płacą minimalną krajową. A że minimalna krajowa rośnie, to nie mają wyboru.

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.