16.10.2018/09:50

Wojciech Kruszewski, Lewiatan Holding: Problemy z sukcesją przyspieszają konsolidację polskiego handlu

Wojciech Kruszewski, prezes zarządu Lewiatan Holding, zwraca uwagę na narastający problem części detalistów ze znalezieniem następców, zainteresowanych przejęciem ich biznesów. Przyznaje, że także w jego przypadku decyzja o sprzedaży części udziałów w firmie Partner Eurocashowi związana była z brakiem sukcesji.

Pokolenie, które budowało polski handel, powoli wchodzi w wiek emerytalny. Wielu przedsiębiorców sygnalizuje problemy ze znalezieniem chętnych do przejęcia sterów firmy. Młodzi nie bardzo garną się do handlu.

Sukcesja jest ogromnym wyzwaniem dla polskich detalistów. Jest to zresztą problem globalny. Z różnych statystyk wynika, że dzieci założycieli biznesów są generalnie mniej chętne do ich przejmowania. Dopiero następne pokolenia odzyskują zainteresowanie prowadzeniem firm – to oczywiście tylko pewien trend statystyczny, nie reguła.

W polskim handlu panuje duże rozdrobnienie, a największe problemy z sukcesją mają właściciele małych firm z mniejszych miejscowości, którzy z reguły zajmują się nie tylko zarządzaniem, ale też samodzielnie wykonują szereg prac bieżących. Oni znają trud pracy i ciężar odpowiedzialności w małej bądź średniej firmie, starali się więc, aby ich dzieci zdobyły wykształcenie i mogły podejmować inne wyzwania zawodowe. W następstwie dzieci zmieniały zainteresowania, często zmieniały też miejsce zamieszkania, migrując z małych miejscowości do dużych miast. Powodowało to i powoduje, że potomkowie częstokroć nie chcą prowadzić własnego biznesu, a rodzice nie mają komu go przekazać.

Dla właścicieli oznacza to w konsekwencji konieczność sprzedaży firmy, której kupnem najczęściej zainteresowane są firmy z dużymi kapitałami, o tym samym profilu działania. Zatem brak sukcesji będzie sprzyjał stopniowej, ale postępującej koncentracji handlu.

Pańska decyzja o sprzedaży biznesu Grupie Eurocash miała związek z brakiem sukcesji?

Tak, wyłącznie. Moja córka i zięć również nie byli zainteresowani przejęciem i prowadzeniem firmy. Ja natomiast przekroczyłem już, niestety, wiek emerytalny.

Duże sieci funkcjonujące na naszym rynku analizują i obserwują nadarzające się okazje do ekspansji i tak też zdarzyło się w stosunku do mojego przedsiębiorstwa. A ponieważ firma jest dość łakomym kąskiem, otrzymałem kilka propozycji od różnych detalistów działających na polskim rynku, bo nie tylko Eurocash był zainteresowany ewentualnym przejęciem pewnego pakietu udziałów.

Chciałbym podkreślić, że ważnym elementem oferty Eurocashu jest zapewnienie, że sklepy będą nadal działać w sieci Lewiatan.

Czy można się spodziewać, że kolejne spółki holdingu będą wystawiane na sprzedaż? Czy może zdarzyć się tak, że zostaną sprzedane innym operatorom niż Eurocash?

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.