28.07.2020/12:27

Wiceminister zdrowia: klienci nie noszą w sklepach masek. Właściciele muszą reagować!

Wiceminister apeluje do właścicieli i obsługi sklepów, aby zwracali uwagę na to, czy klienci noszą maseczki. - Pytanie do właścicieli sklepów, czy chcą mieć zamknięty sklep i personel w kwarantannie? Bo jak widać, apele do klientów sklepów nie docierają. Może w końcu dotrą do właścicieli sklepów - komentuje Wojciech Andrusiewicz.

- Pojawiają nam się zakażenia w sklepach i ogniska sklepowe. Tu ponowny apel. Jesteśmy w sklepie, to powierzchnia zamknięta, mamy obowiązek stosować maseczki. Niestety dzisiaj w sklepach przynajmniej połowa odwiedzających nie nosi maseczki – zauważa wiceminister zdrowia.

Jak podkreślił podczas konferencji prasowej, maseczki w sklepach są kwestią egzekucji prawa. - Jedno to klient bez maseczki, a drugie to ekspedient, który go nie upomina. Klienci nie przywiązują wagi do maseczki, bo widzą, że właściciele czy ekspedienci ich nie pilnują – mówił Andrusiewicz.

Wiceminister przestrzegał, że skutkować to może zamykaniem kolejnych sklepów. Koronawirus w sklepie oznacza koszty dla właścicieli i problemy dla pracowników. Przypomnijmy, że w sklepach i innych zamkniętych pomieszczeniach obowiązuje nakaz noszenia masek ochronnych.
 

Dodaj komentarz

8 komentarzy

  • S.Ka 01.08.2020

    Maseczki to jedno ,a co z ,,macaniem’’ produktów gołymi rękoma?
    Dlaczego w wielu sklepach brakuje rękawiczek foliowych?

  • S.k 01.08.2020

    Maseczki to jedno ,a co z ,,macaniem’’ produktów gołymi rękoma?
    Dlaczego w wielu sklepach brakuje rękawiczek foliowych?

  • Jędrek 29.07.2020

    Śmieszna sugestia. Od egzekucji przepisów jest straż miejska i policja. Astmatycy? Przecież są przyłbice. To nie jest żadne tłumaczenie. Oczywiście skończy się tym, że mandaty otrzymają właściciele a nie klienci.

  • igi 29.07.2020

    Na Orlenie pracownikom zabroniono zwracać uwagę klientom. wielu sprzedawców się boi, że stracągości. Poza tym zwracanie uwagi powoduje bardzo przykre sytuacje. Ludziom dano do zrozumienia, że zagrożenie minęło. Jak można było nie chodzić do pracy, o! - wtedy to wszyscy chodzili w maseczkach - czysta psychologia.

  • Kb 29.07.2020

    Jakie właściciel sklepu ma wsparcie ze strony organów państwowych na wymuszenie na klientach noszenie maseczek??? W ekstremalnej sytuacji gdy poprosiliśmy o pomoc policję usłyszeliśmy, że w przypadku gdy klient odpowiada, że ma astmę czy duszności nie można z tym nic zrobić. A dzisiaj jak widać ilość astmatyków w sklepach jest ogromna, bo każdy bez maseczki to astmatyk i ręce mamy związane.

  • Ak 28.07.2020

    Zapraszam do sklepu i proszę zwracać uwagę , praktycznie każdemu . Po setnym kliencie , już naprawdę pracownik jest bezsilny i zmęczony . Wszyscy odpowiadają, ze ich stan zdrowia nie pozwala nosić maseczki i się pytam co wtedy, jak egzekwować od klintow posłuszeństwo ???? I dlaczego to personel ma zwracać uwagę, niech minister oddeleguje osoby odpowiedzialne za porządek w sklepach oraz komunikacji

  • cwaniaczek 28.07.2020

    Żarty Pan sobie robi jakieś Panie ministrze?a jakie narzędzia mają pracownicy sklepów? stworzyliście coś co jest "g" a nie prawem i każdy może się wykpić chorobami czy problemami z oddychaniem więc proszę przestać te bajki opowiadać albo...zapraszam do sklepu i wcielić się w rolę pracownika to zobaczy Pan jak wygląda prawdziwe życie.

  • kj 28.07.2020

    Panie wiceministrze, może jakaś podstawa prawna na podstawie której kasjerzy czy właściciele sklepów mieliby upominać lub zmuszać klientów sklepów do noszenia maseczek? bo takie straszenie już nikogo nie rusza, serio

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
zobacz także