REKLAMARetail FMCG Congress - Banner Główny - lipiec 2020

(fot. Sorin Gheorghita/Unsplash)

Obserwowany od kilku lat trend powrotu konsumentów do masła wciąż się utrzymuje. Zdaniem ekspertów nie zastopuje go nawet pandemia koronawirusa.

REKLAMAWH Market NETTO_belka w artykulach_lipiec-sierpień 2020

Masło jest produktem naturalnym, powstającym w wyniku zmaślenia śmietanki, a to co naturalne jest obecnie w cenie. Na jego korzyść przemawia także wielość kulinarnych zastosowań. Masła nie używa się tylko do smarowania pieczywa, ale też do smażenia czy pieczenia. Nic więc dziwnego, że ta kategoria produktów cieszy się coraz większą popularnością. Małgorzata Cebelińska, dyrektor handlu w Spółdzielni Mleczarskiej Mlekpol jest o przyszłość produktów z tej kategorii spokojna. – Edukacja konsumentów przyniosła większą świadomość i zainteresowanie zdrowym żywieniem, w związku z tym spożycie masła cały czas rośnie. Koronawirus tego nie zatrzyma. Owszem, cena jest ważnym kryterium przy zakupie, natomiast klienci potrafią rozpoznać dobry jakościowo produkt i jeśli mają do niego zaufanie, sprawdzili go, to z doświadczenia wiemy, że po niego sięgną – mówi.

Piki świąteczno-weekendowe

Z danych Centrum Monitorowania Rynku (CMR) wynika, że masło jest dostępne w niemal każdym sklepie o powierzchni do 300 mkw. Klienci takich placówek mają średnio do wyboru cztery-pięć wariantów masła, przy czym najchętniej wybierają te oferowane przez firmy Mlekovita, Sobik i Mlekpol. W 2019 roku do maseł od dwóch pierwszych producentów należało odpowiednio 23% i 21% udziałów w wartości sprzedaży. Na paragonach najczęściej pojawiało się masło Polskie z portfolio Mlekovity w opakowaniu 200 g (sięgała po nie co piąta osoba kupująca produkty z tej kategorii). Klienci sklepów małoformatowych kupują masło przez cały rok, ale najwięcej sprzedaje się go w grudniu i miesiącu z Wielkanocą, kiedy przygotowywane są świąteczne wypieki. Najważniejsze dni dla tej kategorii to piątki i soboty, kiedy część osób robi większe zakupy (masło często sąsiaduje wtedy w koszyku z mlekiem, śmietaną, serem żółtym czy makaronem).

Do wyboru, do smaku

Myśląc o tym, co postawić na półce z masłem, warto mieć świadomość pików obserwowanych w jego sprzedaży, ale też różnorodności asortymentu. Oferta produktów z tej kategorii jest urozmaicona m.in. w zakresie gramatur. Poza masłem w kostkach po 100 i 200 g, na rynku dostępne jest też masło w osełkach, których waga waha się w granicach od 100, przez 300 do 500 g. – Co ciekawe, jeśli chodzi o duże porcje masła, to większym zainteresowaniem cieszy się kształt osełki – zauważa Małgorzata Cebelińska. – Stąd nowa propozycja Mlekpolu: Łaciata osełka 300 i 500 g – dodaje. Odpowiadając na oczekiwania osób ceniących sobie wygodę, spółdzielnia mleczarska z Grajewa wprowadziła na rynek masło i mix Łaciaty (solony i niesolony) w plastikowych kubkach.
Producenci dostrzegają też potrzeby innych grup konsumentów. Dla klientów nietolerujących cukru mlecznego idealne będzie masło Polskie w wersji bez laktozy od Mlekovity. Ma ona też w ofercie masło BIO ekologiczne oraz masła Polskie smakowe. Do gamy tych ostatnich dołączyły niedawno cztery produkty w formie miniosełki o wadze 80 g. Są to masła o smaku: cebulowym, czosnkowo-pietruszkowym, grzybowym i ziołowym.

Poleć innym

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
REKLAMA
do góry strony