W Warszawie znajdują się obiekty stanowiące 33 proc. portfela Grupy, reprezentujące 48 proc. jego całkowitej wartości rynkowej i generujące w Grupie 16 proc. dochodu netto z naj...
Atrium: Nasze nieruchomości w Polsce są już warte prawie 2 mld euro
Wynik Alternatywy dla Niemiec (AfD) w wyborach w Saksonii-Anhalt wywołał reakcje przedstawicieli niemieckiego biznesu. Do głosów krytycznych wobec partii dołączył Dirk Rossmann, założyciel sieci drogerii obecnej także w Polsce. Przedsiębiorca zwrócił jednak uwagę nie tylko na konsekwencje polityki AfD, ale przede wszystkim na przyczyny rosnącego poparcia dla ugrupowania.
Alternatywa dla Niemiec zdobyła w wyborach w Saksonii-Anhalt 43,8 proc. głosów, stając się zdecydowanym zwycięzcą głosowania. Tak wysoki wynik partii, określanej jako skrajnie prawicowa, wywołał szeroką dyskusję również w środowisku niemieckiego biznesu.
Wśród przedsiębiorców i menedżerów, którzy zabrali głos w sprawie AfD, znaleźli się przedstawiciele takich firm jak Bahlsen, Siemens, Bosch, SAP, Evonik czy Infineon. Swoje stanowisko przedstawił także Dirk Rossmann, założyciel sieci drogerii Rossmann.
Rossmann: AfD rośnie, bo ludzie czują się pozostawieni sami sobie
Dirk Rossmann, choć krytycznie ocenia AfD, zwraca uwagę na inne zagadnienie niż część jego biznesowych kolegów. W rozmowie z Frankfurter Allgemeine Zeitung wskazywał na społeczne i ekonomiczne źródła rosnącego poparcia dla partii.
Jego zdaniem wyborcy, którzy zwracają się w stronę AfD, często mają poczucie, że politycy nie rozwiązują problemów, z którymi mierzą się na co dzień.
BattSwap wchodzi na polski rynek z automatycznym systemem wymiany baterii dla elektrycznych pojazdów dostawczych. Czeska firma przygotowuje pilotażowe wdrożenia m.in. z Lisek.app i Kuchnią Vikinga, stawiając na ograniczenie czasu, w którym auta pozostają poza pracą, oraz mniejsze zapotrzebowanie na moc z sieci. Jak rozwiązanie może wpłynąć na organizację dostaw ostatniej mili?
