W Warszawie znajdują się obiekty stanowiące 33 proc. portfela Grupy, reprezentujące 48 proc. jego całkowitej wartości rynkowej i generujące w Grupie 16 proc. dochodu netto z naj...
Atrium: Nasze nieruchomości w Polsce są już warte prawie 2 mld euro
Niemiecki gigant dyskontowy, Aldi Süd, potwierdził plany głębokiej redukcji zatrudnienia w swojej głównej kwaterze w Mülheim an der Ruhr. Choć firma oficjalnie mówi o „optymalizacji procesów”, eksperci branżowi upatrują w tym kroku przygotowań do historycznego zjednoczenia z Aldi Nord – grupą, do której należy m.in. sieć w Polsce.
Konsolidacja i zwolnienia: Kogo żegna Aldi?
Aldi Süd zamierza zlikwidować kilkaset stanowisk pracy w swojej niemieckiej centrali – donosi portal esmmagazine.com, powołując się na informacje agencji DPA. Nieoficjalne doniesienia sugerują, że redukcja może objąć nawet 500 osób, co oznaczałoby zwolnienie co czwartego pracownika administracyjnego w Mülheim (gdzie obecnie zatrudnionych jest około 2 000 osób).
Redukcje uderzą przede wszystkim w trzy kluczowe piony: księgowość, kadry (HR) oraz zakupy. Przedstawiciele sieci argumentują, że firma od zawsze stawiała na lean management (szczupłe zarządzanie), a obecne ruchy są kontynuacją polityki wysokiej efektywności kosztowej, wspieranej przez automatyzację procesów IT.
Strategia „wielkiego Aldi”. Fuzja na horyzoncie
Analitycy rynku zwracają uwagę na zbieżność czasową restrukturyzacji z coraz głośniejszymi informacjami o fuzji Aldi Süd z Aldi Nord. Według raportów z przełomu 2025 i 2026 roku, rodziny właścicielskie (Albrecht i Heister) prowadzą zaawansowane rozmowy o powołaniu wspólnego holdingu.
Z mapy polskiego handlu znika katowicki Spichlerz. Był pierwszym socjalnym sklepem w Polsce, gdzie zakupy można było zrobić po dużo niższych cenach. Dlaczego sklep zostanie zlikwidowany?
Placówka będzie działać jeszcze tylko przez kilka dni - do końca stycznia. W 2020 roku na Osiedlu Tysiąclecia w Katowicach założyła ją Fundacja Wolne Miejsce. Podobne placówki p...

