Platformy Social.Estate przeprowadziła swoją pierwszą kampanię grupowego inwestowania w nieruchomości, jaką był projekt Grupy Mzuri, która zbuduje portfel mieszkań na wynajem i ...
Biedronka zawiera umowy najmu nieruchomości nawet na 15 lat
Rosnące koszty energii, transportu i surowców oraz coraz większa ostrożność konsumentów zmieniają układ sił na rynku spożywczym. Klienci szukają tańszych produktów i promocji, dyskonty umacniają swoją pozycję, a segment premium również nie może spać spokojnie. Z raportu Atradius wynika, że szczególnie trudne położenie mają tradycyjne supermarkety ze średniej półki – znajdują się między presją cenową dyskontów a ofertą wyróżniających się graczy premium.
Presja na rynek spożywczy nie jest efektem jednego czynnika. Na koszty całego łańcucha – od produkcji rolnej po półkę sklepową – wpływają zarówno wydarzenia geopolityczne, jak i zmiany klimatyczne. Konflikt w rejonie Zatoki Perskiej i zamknięcie cieśniny Ormuz przełożyły się na wzrost cen energii i nawozów, a tym samym zwiększyły koszty produkcji żywności. Jednocześnie branża mierzy się z konsekwencjami susz, fal upałów i innych niekorzystnych zjawisk pogodowych.
Według prognoz przywołanych przez Atradius globalne ceny żywności wzrosną w 2026 roku o 11,6 proc., a w 2027 roku o kolejne 4,8 proc. Oznacza to, że presja kosztowa, z którą mierzą się producenci, handlowcy i konsumenci, nie musi szybko zniknąć.
Konsument coraz częściej wybiera portfelem
Rosnące rachunki za żywność i energię zmieniają zachowania zakupowe. Konsumenci stają się bardziej wrażliwi na ceny, częściej porównują oferty, korzystają z promocji i zmieniają marki, jeśli różnica cen jest wystarczająco duża.
Rynek napojów bezalkoholowych zyskuje nowego gracza. Nomm Drinks to polska marka, która chce wykorzystać rosnące zainteresowanie kategorią NoLo i przekonać konsumentów, że rezygnacja z alkoholu nie musi oznaczać rezygnacji z bardziej wyszukanych smaków czy atrakcyjnego designu. Za konceptem stoją osoby związane z warszawską gastronomią, a pierwsza linia produktów powstała na bazie koktajli serwowanych w restauracji PaTaThai.
NoLo coraz mocniej wchodzi do mainstreamu
Nomm Drinks debiutuje w momencie, gdy ograniczanie alkoholu staje się jednym z istotnych trendów konsumenckich. Jak wskazuje marka, powołując się na dane Bloomberga, młodzi dorośli piją dziś nawet o 87 proc. mniej alkoholu niż wcześniejsze generacje. Z kolei według danych Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom ogólne spożycie alkoholu w Polsce spada trzeci rok z rzędu. Najnowsze badanie CBOS, według którego 23 proc. dorosłych Polaków deklaruje całkowitą abstynencję – to najwyższy poziom w historii blisko 30-letniej serii tych badań.
To właśnie na zmianę podejścia do alkoholu chce odpowiedzieć Nomm. Marka pozycjonuje swoje produkty jako bezalkoholową alternatywę dla osób, które podczas spotkań towarzyskich nie chcą wybierać wyłącznie między wodą, sokiem a słodzonym napojem gazowanym.
