Sprzedaż alkoholu przez internet wspomoże małych producentów i dystrybutorów alkoholi rzemieślniczych dotkniętych epidemią COVID-19 – uważają posłowie KP-PSL-Kukiz'15, auto...
Kwestia sprzedaży alkoholu przez internet zostanie uporządkowana? Jest projekt ustawy
Dwóch menedżerów sieci Pingo Doce specjalizujących się w rozwoju oferty dań restauracyjnych będzie pracowało w Biedronce. Sieć najwyraźniej chce postawić na rozwój tego segmentu i stawić czoła Żabce, która dzisiaj króluje na tym rynku w Polsce.
Kilka tygodni temu Oscar Costa, dotychczasowy meal solutions director sieci Pingo Doce ogłosił, że po 25 latach pracy dla Jeronimo Martins w Portugalii przenosi się do Pol...
Jeszcze niedawno była symbolem uważności. Zielony proszek wsypywany do ceramicznej czarki, bambusowa miotełka, kilka minut skupienia i rytuał wywodzący się z japońskiej ceremonii herbacianej. Dziś matchę równie łatwo znaleźć w specjalistycznej herbaciarni, co w aplikacji do zamawiania jedzenia czy menu największych sieci gastronomicznych. Napój, który przez lata pozostawał niszowy, właśnie stał się elementem codzienności.
To jedna z ciekawszych przemian, jakie w ostatnich latach zaszły na rynku gastronomicznym. Nie dlatego, że matcha stała się modna. Raczej dlatego, że zmieniło się to, czym dla współczesnych konsumentów jest sam rytuał.
Mniej ceremonii, więcej wyboru
Jeszcze dekadę temu droga do filiżanki dobrej matchy prowadziła zwykle przez wyspecjalizowaną herbaciarnię. Dziś można zamówić ją do biura między spotkaniami, wypić podczas spaceru po parku albo zabrać ze sobą w drogę do pracy.
To nie oznacza, że tradycja przegrała z wygodą. Raczej że zaczęła funkcjonować równolegle z nowymi sposobami konsumpcji. Współczesny mieszkaniec miasta nie porzuca jakości ani świadomych wyborów. Oczekuje natomiast, że będzie mógł dopasować je do własnego rytmu dnia.


