Sprzedaż alkoholu przez internet wspomoże małych producentów i dystrybutorów alkoholi rzemieślniczych dotkniętych epidemią COVID-19 – uważają posłowie KP-PSL-Kukiz'15, auto...
Kwestia sprzedaży alkoholu przez internet zostanie uporządkowana? Jest projekt ustawy
Nowoczesne urządzenia, które potrafią działać nawet ponad siedem miesięcy bez stałego podłączenia do sieci elektrycznej, właśnie wyjechały na ulice Warszawy. Dzięki fotowoltaice i zaawansowanym magazynom energii, Orlen Paczka otwiera drzwi do lokalizacji, które dotychczas były technologicznie nieosiągalne.
ORLEN Paczka wchodzi w fazę r...
Nowe centrum dystrybucyjne Aldiego otwarte pod Warszawą to element większej układanki, która zmienia sposób działania całej sieci – od kosztów transportu, przez świeżość produktów i ich dostępność, aż po tempo ekspansji i walki o klienta. W rozmowie z Wojciechem Romikiem, dyrektorem zarządzającym Obszaru Organizacji Sprzedaży i Zarządzania Łańcuchem Dostaw w Aldi Polska zaglądamy za kulisy tej transformacji i sprawdzamy, jak logistyka staje się dziś jednym z kluczowych źródeł przewagi konkurencyjnej w handlu, a także walki o klienta i efektywnej strategii rozwoju sieci sklepów.
Z wywiadu z Wojciechem Romikiem dowiesz się o:
- Transformacji modelu logistycznego sieci Aldi w Polsce.
- Efektywnej optymalizacji kosztów i roli logistyki w budowaniu przewagi konkurencyjnej.
- Skutecznym skalowanie sieci sklepów i tym jak może wyglądać model docelowy.
- Inwestycjach w automatyzacja i nowe technologie.
- Strategicznych planach ekspansji sieci Aldi w Polsce.
- Efektywnym zarządzaniu asortymentem, szybkiej reakcji na trendy, rozwoju marek własnych i świeżej żywności.
- A także o tym, jak Aldi chce wygrać wyścig o klienta w Polsce z Lidlem i Biedronką?
Łukasz Stępniak, redaktor naczelny portalu wiadomoscihandlowe.pl: Co trzecie centrum dystrybucyjne zmienia w strategii logistycznej, operacyjnej Aldi w Polsce?
Wojciech Romik, dyrektor zarządzający Obszaru Organizacji Sprzedaży i Zarządzania Łańcuchem Dostaw w Aldi Polska: Zmienia całkiem sporo. Wcześniej siatka logistyczna opierała się na dwóch centrach dystrybucji: jednym w Chorzowie, drugim w Lisim Ogonie, w bezpośrednim sąsiedztwie Bydgoszczy.
Centrum w Lisim Ogonie otworzyliśmy kilka lat temu. Była to pierwsza nasza inwestycja po wejściu Aldi do Polski w 2009 roku. Z kolei Chorzów funkcjonuje od samego początku, cały czas w tej samej lokalizacji. Z czasem jednak konieczne było zwiększanie powierzchni składowania i najmu tego magazynu.
Lisi Ogon był inwestycją zaplanowaną wspólnie z zespołem międzynarodowym. Obejmuje miejsca składowania dla wszystkich grup towarowych, począwszy od produktów mrożonych, przez chłodzone, po asortyment suchy i non-food.
Otwarcie Lisiego Ogona, a jeszcze bardziej magazynu w Emilianowie pod Warszawą znacząco zmieniło nasz model operacyjny. Po pierwsze teraz to te dwa centra zaopatrują naszą sieć w produkty mrożone, bez konieczności korzystania z usług brokera. Po drugie przejęły one obsługę północnej i wschodniej Polski, podczas gdy Chorzów odpowiada za południe kraju. Ten układ znacząco skraca średni dystans do sklepów.
Ile sklepów były w stanie obsłużyć te dwa dotychczasowe centra? Byliście już blisko granicy wydajności?
Jeżeli chodzi o obsługę sklepów w całej Polsce, to faktycznie w momencie, kiedy nie było jeszcze centrum w Bydgoszczy, to około 200 sklepów stanowiło duże wyzwanie operacyjne. Udawało się to realizować dzięki odpowiedniemu planowaniu i pracy magazynu praktycznie 24 godziny na dobę.
Przy dwóch centrach dystrybucji, poza okresami szczytowymi, czyli przede wszystkim w czasie Bożego Narodzenia, kiedy mamy największy pik handlowy, byliśmy w stanie obsługiwać sieć ponad 400 placówek w sposób stabilny.


