Słodycze to druga kategoria (zaraz po zabawkach), na wybór której dzieci mają wpływ podczas zakupów – tak przyznało ponad 90 proc. respondentów, biorących udział w przeprowadz...
Najmłodsi wybierają słodycze
Sieć drogerii dm w Polsce w ostatnim roku obrotowym niemal podwoiła swoje przychody, osiągając 240 mln zł. W ciągu 4 lat, od kiedy DM jest w Polsce, sieć ma już 75 sklepów, z czego aż 25 otworzyła w ostatnich miesiącach. – Zadomowiliśmy się tutaj na dobre – podkreśla Markus Trojansky. I zapowiada kolejne inwestycje, na które sieć przeznaczy 50 mln zł.
Wyniki finansowe DM 2024/2025: dynamiczny wzrost przychodów
Sieć DM (drogerie markt) jest obecna na polskim rynku od kwietnia 2022 r. i w ostatnim czasie znacznie umocniła pozycję, o czym mogą świadczyć wyniki finansowe za rok obrotowy 2024/2025.
W tym czasie spółka niemal podwoiła swoje przychody w Polsce, osiągając poziom około 240 mln zł. Dla porównania, w poprzednim okresie rozliczeniowym wskaźnik ten wynosił 127 mln zł. Dodatkowo sieć drogerii zmniejszyła stratę netto, co może potwierdzać wzrost rentowności konceptu detalicznego.
– Po 4 latach obecności w Polsce możemy powiedzieć jasno: DM zadomowiło się tutaj na dobre. Realizujemy długofalowy plan oparty na stałych inwestycjach, silnym rozwoju marek własnych oraz ciągłym ulepszaniu doświadczenia zakupowego – mówi Markus Trojansky, dyrektor zarządzający DM w Polsce.
– Jesteśmy nadal w fazie intensywnych inwestycji, ale już dziś widzimy wyraźne efekty tej strategii zarówno w dynamice wzrostu, jak i w sposobie, w jaki rynek reaguje na nasz koncept – dodaje menedżer.
Nowe sklepy DM w Polsce – sieć stawia na sprawdzony koncept
Od momentu debiutu w kwietniu 2022 roku sieć handlowa systematycznie zwiększa swój zasięg terytorialny. Tylko od stycznia 2025 roku operator uruchomił 25 nowych placówek, powiększając łączną powierzchnię sprzedaży o 15 tys. mkw. Oznacza to, że obecnie sieć w Polsce posiada 75 drogerii o łącznej powierzchni sprzedaży 40 tys. mkw. Inwestycje w nowe lokalizacje w ostatnich miesiącach pochłonęły ponad 75 mln zł. Przełożyło się to również na wzrost zatrudnienia do niemal 700 osób.
Fioletowy kolor ube coraz śmielej zaznacza swoją obecność w świecie FMCG. Na półkach Lidla w Polsce już produkty, które zdobyły popularność na świecie. Czy egzotyczny smak ube ma szansę podbić gusta klientów nad Wisłą?
Sieci handlowe tylko czekają na kolejne trendy, w stylu dubajskiej czekolady. Produkty, które zysują popularność poprzez internet, a w szczególności social media stają się driverami przyciągającymi konsumentów. Dlatego Gracz, który pierwszy zauważy dany viral i go wykorzysta, zyska przewagę nad konkurencją.
Lidl właśnie wprowadził na swoich półkach w polskich sklepach kolejne trendujące produkty z ube, znanym pod mało PR‘ową nazwą jako podchrzyn skrzydalty.
Czym jest ube?
Ube, filipiński składnik o delikatnie słodkim profilu, zyskuje popularność na światowych rynkach. Charakterystyczna, intensywnie fioletowa barwa sprawia, że produkt wyróżnia się wizualnie i przyciąga uwagę konsumentów. Po sukcesach w zagranicznych restauracjach i kawiarniach, trend ten dociera także do Polski.

