Słodycze to druga kategoria (zaraz po zabawkach), na wybór której dzieci mają wpływ podczas zakupów – tak przyznało ponad 90 proc. respondentów, biorących udział w przeprowadz...
Najmłodsi wybierają słodycze
Automatyzacja handlu w Polsce weszła na nowy poziom. Biedronka poinformowała, że w jej sklepach działa już ponad 17,5 tys. kas samoobsługowych. To skala, która pokazuje, jak szybko największe sieci detaliczne zmieniają model obsługi klientów i organizacji pracy w sklepach.
Dla porównania Lidl Polska posiada obecnie około 5900 kas samoobsługowych, w tym około 2000 stanowisk XXL przeznaczonych do większych zakupów.
Różnica pokazuje, że wyścig technologiczny między największymi sieciami handlowymi coraz wyraźniej przenosi się już nie tylko na ceny czy promocje, ale także na automatyzację procesu zakupowego.
Czy tradycyjne kasy odchodzą już do historii?
Jeszcze kilka lat temu kasy samoobsługowe były dodatkiem obecnym głównie w hipermarketach i wybranych sklepach convenience. Dziś stały się jednym z kluczowych elementów infrastruktury nowoczesnego retailu.
Toshifumi Suzuki, uznawany za ojca japońskiego formatu convenience store i architekta globalnego sukcesu 7-Eleven, zmarł w wieku 93 lat. Informację o śmierci wieloletniego prezesa i przewodniczącego Seven & i Holdings przekazała spółka. Suzuki zmarł 18 maja z powodu niewydolności serca.
Choć nie był założycielem 7-Eleven, to właśnie on przekształcił sieć w największego operatora convenience na świecie. Dziś marka działa w około 20 krajach i posiada ponad 85 tys. sklepów.
Jak Toshifumi Suzuki zmienił handel convenience?
Historia 7-Eleven w Japonii rozpoczęła się w 1974 roku, kiedy Suzuki – we współpracy z japońską grupą Ito-Yokado oraz amerykańskim Southland Corporation – otworzył pierwszy sklep sieci w Tokio.

