Słodycze to druga kategoria (zaraz po zabawkach), na wybór której dzieci mają wpływ podczas zakupów – tak przyznało ponad 90 proc. respondentów, biorących udział w przeprowadz...
Najmłodsi wybierają słodycze
Władimir Putin podpisał dekret, na mocy którego rosyjskie oddziały Grupy Canpack trafiły pod zarząd zewnętrzny. Polski producent opakowań zapowiada, że podejmie wszelkie środki w celu ochrony swoich aktywów w Federacji Rosyjskiej.
Dekret Putina uderza w zakłady Canpack w Rosji
Na mocy dekretu Władimira Putina, prezydenta Rosji, działalność Canpacku w Federacji Rosyjskiej została objęte procedurą „tymczasowego zarządu”.
Zgodnie z decyzją Kremla nadzór nad wszystkimi aktywami polskiego giganta wykonuje teraz rosyjski podmiot Stalelement. W praktyce oznacza to, że polsko-amerykańska grupa została odsunięta od bieżącego zarządzania swoimi zakładami produkcyjnymi w Wołokołamsku w obwodzie moskiewskim oraz w Nowoczerkasku w obwodzie rostowskim.
Były minister rolnictwa w rządzie PiS, Jan Krzysztof Ardanowski, stanie przed sądem. Prokuratura Regionalna w Warszawie skierowała przeciwko niemu i 18 innym osobom akt oskarżenia w sprawie nieprawidłowości, które doprowadziły do gigantycznych strat w środkach publicznych. Głównym wątkiem w sprawie jest wsparcie dwóch firm, które znajdowały się w fatalnej kondycji.
Śledztwo prowadzone przez warszawską prokuraturę, w którym jednym z 19 oskarżonych jest Jan Krzysztof Ardanowski, dotyczy działalności Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR) w latach 2018–2020.
Według śledczych, działania byłego ministra oraz 18 innych osób doprowadziły do wyrządzenia szkody interesowi publicznemu szacowanej na około 130 mln zł poprzez udzielanie gwarancji finansowych firmom znajdującym się w fatalnej kondycji.
Nieuprawnione gwarancje dla firm Eskimos i Bielmlek
Głównym wątkiem sprawy jest wsparcie finansowe dla dwóch podmiotów, które – zdaniem prokuratury – nie miały szans na spłatę zobowiązań. Są to:


