Słodycze to druga kategoria (zaraz po zabawkach), na wybór której dzieci mają wpływ podczas zakupów – tak przyznało ponad 90 proc. respondentów, biorących udział w przeprowadz...
Najmłodsi wybierają słodycze
Przy ul. Pachońskiego w Krakowie stanął kontenerowy sklep z pieczywem. Miejscy aktywiści twierdzą, że to nielegalne, a właściciel, że to wcale nie jest budynek, a jedynie… dwa pojazdy przykryte blachą.
W obiekcie działa piekarnia Awiteks. Głos podnieśli miejscy aktywiści, którzy zwrócili uwagę na to, że obiekt wystaje poza linię zabudowy wyznaczoną w miejscowym planie zagospod...
Swoje prace rozpoczęła Rada Przyszłości, która ma stać się kluczowym organem doradczym rządu. Gremium skupiające liderów innowacji, nauki i biznesu zajmie się przyspieszeniem rozwoju w obszarach AI, biotechnologii oraz sektora kosmicznego. Jednak jak na razie w Radzie nie ma żadnego przedstawiciela handlu i FMCG.
Polski rząd powołał Radę Przyszłości. Czym się zajmie?
Premier Donald Tusk 10 lutego 2026 r. w warszawskim gmachu Skyliner zainaugurował działalność Rady Przyszłości. Nowa instytucja skupia polskich liderów z zakresu innowacji, nauki i biznesu, a jej pracami ma kierować Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki. Do jej zadań ma należeć m.in. przyspieszenie rozwoju Polski w obszarach AI, biotechnologii oraz sektora kosmicznego.
Premier podkreślił podczas konferencji, że choć nazwa organu może brzmieć pompatycznie, to precyzyjnie oddaje ambicje rządu.
– Polska stała się trendy, a pozytywne wyobrażenia o niej stają się faktem. Żyjemy w jednym z najlepszych miejsc na Ziemi. To, co dziś obserwujemy, utwierdza nas w przekonaniu, że Polska może być jednym z najlepszych miejsc na świecie dla rozwoju gospodarki i innowacji – przekonywał premier Tusk.
To także Cię zainteresuje: Brzoska, Pawiński i Lipka tworzą Think Tank The Company. Zapowiadają nową jakość
Zdaniem szefa rządu, rok 2026 ma być czasem wyraźnego przyspieszenia, które pozwoli Polsce utrzymać status jednej z najszybciej rozwijających się gospodarek w Unii Europejskiej. Premier uważa, że będzie to możliwe dzięki energii i talentom młodych Polaków.

