W Polsce Panattoni jest w trakcie budowy m.in. 52 tys. mkw. w Panattoni Park Tricity East IV dla Globalway (wchodzącej w skład grupy Costway) czy trwające budowy - ponad 67 ty...
Panattoni kończy III kwartał 2020 r. pod znakiem budowy na potrzeby e-commerce i produkcji
Grupa Żabka, która w Rumunii działa pod marką Froo, na nowo określa potencjał tego rynku na sklepy typu convenience. W perspektywie długoterminowej potencjał jest niemal dwukrotnie większy niż wskazywały pierowtne założenia.
Grupa Żabka niemal podwaja potencjał rynku w Rumunii
Jak donosi rumuński dziennik ekonomiczny „Ziarul Financiar”, Grupa Żabka ponownie oceniła potencjał rynkowy pod względem liczby sklepów. W perspektywie długoterminowej spółka szacuje potencjalny rynek na nawet 7600 sklepów.
Warto jednak zauważyć, że zgodnie z prognozami z IPO, Grupa Żabka ocenia potencjał rynku w Rumunii na około 4 000 placówek. A to oznacza niemalże podwojenie wcześniejszych szacunków.
Grupa Żabka jednak zaznacza, że 7600 placówek to tzw. white space, czyli potencjalne liczba sklepów w perspektywie długoterminowej. Nie oznacza to jednak, że jednak, że tyle placówek Froo zostanie otwortych w Rumunii.
Nowe Froo w Rumunii co trzeci dzień
Na koniec 2025 r. sieć Froo liczyła już 173 sklepy. Warto zauważyć, że w połowie czerwca 2025 roku Grupa Żabka otworzyła swój setny sklep Froo w Rumunii. Z kolei na koniec 2024 r. sieć obejmowała 60 placówek. To pokazuje jak dynamicznie polska sieć sklepów convenience rozwija się na rumuńskim rynku.
Rośnie napięcie w Dino Polska. Żaden z przedstawicieli zarządu sieci handlowej nie stawił się na rokowania ze stroną społeczną. Związkowcy z OPZZ Konfederacja Pracy uważają to za skandaliczne zachowanie. Według nich dalsze unikanie rozmów o warunkach pracy może skutkować strajkiem.
Zarząd Dino nie pojawił się na rokowaniach ze związkowcami
W piątek, 16 stycznia 2026 r., miało dojść do pierwszych rozmów między zarządem Dino Polska a stroną społeczną. A przynajmniej taki termin wyznaczyli przedstawicielom sieci z Krotoszyna związkowcy z Międzyzakładowej Organizacji OPZZ Konfederacja Pracy. Jednak przedstawiciele władz spółki nie pojawili się na spotkaniu. Z tego powodu działacze związku nie kryją oburzenia.
– Ignorowanie pracowników przez zarząd Dino Polska przekroczyłO wszelkie granice, także granice uczciwości – czytamy w oświadczeniu związku. Działacze uważają, że takim działaniem zarząd sieci umacnia wizerunek Dino jako pracodawcy, który generuje ogromne zyski, ale pracownikom pracuje się coraz gorzej.

