Według danych ABSL, w ostatnich trzech latach branża ta tworzyła średnio 85 nowych miejsc pracy dziennie, a tej dynamice towarzyszyły inwestycje w sektorze nieruchomości. Łączn...
Sektor nieruchomości komercyjnych liczy na pomoc państwa
Stabilnie rosnące wpływy z podatku handlowego zbiegają się w czasie z planowaną przez rząd podwyżką stawki CIT do 22 proc. dla największych graczy.
Stabilny strumień wpływów z podatku handlowego: wykonanie planu na 2026 rok
Oficjalne dane operatywne z wykonania budżetu państwa za pierwsze półrocze 2026 roku wskazują na ...
Rosyjskie ataki coraz mocniej uderzają w zaplecze logistyczne ukraińskiego handlu. Według ministra polityki rolnej i żywnościowej Ukrainy zniszczonych zostało około 90 proc. logistyki produktów spożywczych obsługiwanej przez sieci handlowe. Sklepy nadal działają, ale dostawy są trudniejsze, droższe i mniej przewidywalne. W ostatnich tygodniach ucierpiały m.in. centra dystrybucyjne Fozzy Group oraz należący do grupy hipermarket Fozzy Cash & Carry.
Rosyjska kampania przeciwko infrastrukturze cywilnej coraz wyraźniej dotyka także łańcuchów dostaw żywności. Celem ataków są magazyny, centra dystrybucyjne, sklepy i infrastruktura paliwowa, czyli elementy niezbędne do funkcjonowania handlu.
Jak informuje The Moscow Times, powołując się na ukraińskiego ministra polityki rolnej i żywnościowej Tarasa Wysockiego, około 90 proc. logistyki produktów spożywczych obsługiwanej przez sieci handlowe zostało zniszczone. Minister podkreśla jednak, że nie oznacza to systemowego braku żywności. Sieci i dostawcy przebudowują swoje trasy i sposoby magazynowania.
Sklepy działają, ale dostawy są coraz trudniejsze
Zniszczenie infrastruktury logistycznej nie oznacza automatycznie pustych półek. Ukraiński handel funkcjonuje dzięki szybkiemu przenoszeniu zapasów, zmianom tras transportowych oraz wykorzystywaniu alternatywnych magazynów.
To jednak rozwiązanie awaryjne, które ma swoją cenę.


