Według danych ABSL, w ostatnich trzech latach branża ta tworzyła średnio 85 nowych miejsc pracy dziennie, a tej dynamice towarzyszyły inwestycje w sektorze nieruchomości. Łączn...
Sektor nieruchomości komercyjnych liczy na pomoc państwa
Obecnie około trzy czwarte rynku papierowych wyrobów higienicznych w Polsce należy do marek własnych – przyznaje w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl Paweł Bajorek. Nowy prezes Velvet Care zastrzega, że jego firma nie zamierza walczyć z tym trendem, wręcz przeciwnie – będzie go wykorzystywać. Jednocześnie Paweł Bajorek zapowiada walkę o zwiększenie sprzedaży wyrobów marki Velvet. Mówi też o tym, z jakimi segmentami, kanałami i sieciami jego firma wiąże największe nadzieje na wzrosty.
Priorytetem firmy Velvet Care na ten rok jest podbój rynku niemieckiego. Czy ma on swoją specyfikę i czym różni się od polskiego?
Rynek niemiecki jest bardzo ustrukturyzowany. Ugruntowaną pozycję mają na nim dyskonty, takie jak Lidl i Aldi, oraz drogerie DM i Rossmann. Istotną rolę odgrywają gracze wielkoformatowi z bardzo silną pozycją Edeki, Rewe i Kauflanda. Aby zaistnieć za naszą zachodnią granicą, kluczowe jest podpisanie kontraktów z tymi graczami.
Jeśli chodzi o sam sektor papierowych wyrobów higienicznych, różnice nie są wielkie. Wyróżniamy w nim trzy główne kategorie: papier toaletowy (suchy i nawilżany), ręczniki papierowe oraz chusteczki – higieniczne i kosmetyczne. Warto jednak zauważyć, że na przykład chusteczki (zwłaszcza te w pudełkach) mają w Niemczech większy udział w rynku niż w Polsce.
Przyzna pan jednak, że ręczniki papierowe zrobiły w Polsce kolosalną karierę na przestrzeni ostatnich lat?
Zdecydowanie. Ta kategoria osiągnęła już ponad 80 proc. penetracji, co oznacza, że ręczniki papierowe są używane w ośmiu na dziesięć gospodarstw domowych w Polsce. To w dużej mierze zasługa marki Velvet. Wprowadzenie na rynek ręcznika Velvet Turbo zrewolucjonizowało tę kategorię. To nie jest produkt najtańszy, ale dzięki swojej wydajności, wytrzymałości i chłonności wystarcza na znacznie dłużej. Konsumenci to docenili – są gotowi zapłacić za niego kilka złotych więcej, bo widzą w tym realną wartość.
Rok 2025 upłynął pod znakiem absolutnej dominacji parków handlowych, które stanowiły niemal całość nowej podaży powierzchni w Polsce. Podczas gdy deweloperzy podbijają mniejsze miasta formatami convenience, tradycyjne galerie handlowe stają przed największym wyzwaniem od lat. Według analiz CBRE, kluczem do przetrwania starszych obiektów staje się modernizacja, rozbudowa stref Food Hall oraz wprowadzanie funkcji rozrywkowych, takich jak ścianki wspinaczkowe czy nowoczesne kluby fitness.


