W 2019 roku oddano do użytku 268 000 mkw. GLA nowej powierzchni handlowej. W sumie to 16 nowych obiektów handlowych w całej Polsce. Największym i najbardziej oczekiwanym otw...
Zmiany na rynku nieruchomości handlowych w 2019 roku
System kaucyjny miał zachęcać do recyklingu i zwiększać poziom odzysku opakowań. Okazuje się jednak, że wraz z jego popularyzacją pojawił się nowy sposób na wyłudzanie pieniędzy. W internecie można już znaleźć fałszywe etykiety imitujące oficjalne oznaczenia systemu kaucyjnego, które pozwalają oszukać butelkomaty. Eksperci ostrzegają, że takie działania mogą zostać zakwalifikowane jako przestępstwo zagrożone karą do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Fałszywe oznaczenia trafiają do sprzedaży
Jak poinformowała Jedynka Polskie Radio, w sprzedaży internetowej pojawiły się naklejki do złudzenia przypominające oficjalne oznaczenia stosowane w polskim systemie kaucyjnym. Według doniesień są one wykorzystywane do oznaczania opakowań, które w rzeczywistości nie zostały objęte kaucją.
Mechanizm oszustwa jest prosty. Fałszywe etykiety trafiają na butelki, które normalnie nie kwalifikują się do zwrotu, a następnie takie opakowania są oddawane do automatów recyklingowych. Urządzenia rozpoznają kod kreskowy oraz oznaczenie kaucji i naliczają zwrot, mimo że za dane opakowanie nigdy nie została pobrana opłata.
Duży Ben rozpoczął wdrażanie modelu franczyzowego, otwierając pierwszą placówkę działającą na nowych zasadach współpracy. Sklep ruszył w Plewiskach pod Poznaniem i jest realizacją zapowiedzi Grupy Eurocash dotyczących transformacji sieci. To początek procesu, który w najbliższych tygodniach ma objąć kolejne lokalizacje.
