12.04.2018 / 16:38
StoryEditor

Karl Haub, szef koncernu Tengelmann, do którego należą sieci OBI i KiK zaginął w Alpach

Od 7 kwietnia w Alpach trwają poszukiwania niemieckiego biznesmena Karla-Erivana Hauba, szefa koncernu Tengelmann. 58-letni Haub należy do najbogatszych ludzi świata - jego majątek szacowany jest na 3,5 mld.

Karla-Erivan Haub jest szefem koncernu Tengelmann, właścicielem m.in. popularnych w Polsce sklepów OBI, sieci EDEKA, KiK, Rewe, Keiser.

Kilka dni temu Haub udał się w samotną ...

08.09.2026 / 08:54
StoryEditor
Przyszły właściciel Żabki ogłasza wyniki. EBITDA Couche-Tard rośnie o 10,5%
Przyszły właściciel Żabki z wynikami. EBITDA Couche-Tard +10,5% (fot. Shutterstock)

Alimentation Couche-Tard, która chce przejąć Grupę Żabka, podała wyniki za pierwszy kwartał roku fiskalnego 2027. Skorygowana EBITDA grupy wzrosła o 10,5 proc., do czego przyczyniły się m.in. wyższe marże paliwowe i przejęcia. Jednocześnie spółka podkreśla, że jej działalność convenience rozwijała się organicznie mimo presji na wydatki konsumentów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Przychody Couche-Tard przekroczyły 21,7 mld dolarów
  • EBITDA rośnie szybciej niż sprzedaż
  • Paliwa nadal ważnym źródłem zysku
  • Couche-Tard czeka na Żabkę

Przychody Couche-Tard przekroczyły 21,7 mld dolarów

Alimentation Couche-Tard zakończyła pierwszy kwartał roku fiskalnego 2027, obejmujący 12 tygodni do 19 lipca 2026 roku, z przychodami na poziomie 21,7 mld dolarów. Oznacza to wzrost o 25,1 proc. rok do roku. Na tak wysoki wynik wpływ miały przede wszystkim wyższe średnie ceny paliw, przejęcia oraz organiczny wzrost działalności convenience. Jednocześnie spółka odnotowała słabszy popyt na paliwa.

Znacznie mniejszy, ale istotny z punktu widzenia podstawowej działalności detalicznej, był wzrost przychodów ze sprzedaży towarów i usług. Wyniosły one 4,9 mld dolarów, o 4,1 proc. więcej niż rok wcześniej. Sprzedaż like-for-like w sklepach wzrosła o 1,7 proc. w USA i o 1,2 proc. w Europie oraz pozostałych regionach. W Kanadzie pozostała stabilna. 

17.09.2026 / 13:30
StoryEditor
Kryzys w polskim meblarstwie. Ikea i Black Red White tną zatrudnienie i zamykają zakłady
Meblarskie firmy pod ścianą? Ikea i BRW redukują zatrudnienie (wiadomoscihandlowe.pl/MG)

Polski przemysł meblarski mierzy się z przedłużającym się spadkiem koniunktury. W tym roku cięcia zatrudnienia dotknęły m.in. Ikea, która w swoich polskich zakładach planuje zwolnić około 400 osób. Black Red White zapowiedział redukcję zatrudnienia nawet o 800 pracowników i wygaszenie produkcji w Zamościu. Według danych przywoływanych przez Gazeta.pl w ciągu pięciu lat z branży zniknęło około 29 tys. miejsc pracy.

W tym artykule przeczytasz:

  • Ikea zwalnia w polskich fabrykach
  • Black Red White wygasza produkcję w Zamościu
  • Branża meblarska od ponad czterech lat pod presją
  • Niemcy słabną, konkurencja z Chin rośnie
  • Presja kosztowa i słabszy popyt zmieniają branżę

Ikea zwalnia w polskich fabrykach

Ikea, która przez lata była kojarzona ze stabilnym zatrudnieniem i rozbudowanymi świadczeniami dla pracowników, również ogranicza zatrudnienie. W marcu Ingka Group, największy franczyzobiorca marki Ikea, zapowiedziała likwidację do 800 stanowisk, przede wszystkim w administracji i centrali. W maju podobny krok ogłosiła Inter Ikea, właściciel marki, informując o redukcji około 850 etatów do końca 2026 roku.

Największa część zwolnień w przypadku Inter Ikea ma przypaść na Szwecję, ale redukcje obejmują również polskie zakłady produkcyjne. W fabryce w Goleniowie pracę ma stracić około 160 z 570–580 zatrudnionych osób, czyli blisko jedna trzecia załogi. Kolejne 240 osób może zostać zwolnionych w zakładzie w Wielbarku na Warmii i Mazurach. Łącznie daje to około 400 miejsc pracy. Jak podaje Gazeta.pl, pierwsze wypowiedzenia w Goleniowie zostały już wręczone. 

22. wrzesień 2026 08:30