Karla-Erivan Haub jest szefem koncernu Tengelmann, właścicielem m.in. popularnych w Polsce sklepów OBI, sieci EDEKA, KiK, Rewe, Keiser.
Kilka dni temu Haub udał się w samotną ...
Karla-Erivan Haub jest szefem koncernu Tengelmann, właścicielem m.in. popularnych w Polsce sklepów OBI, sieci EDEKA, KiK, Rewe, Keiser.
Kilka dni temu Haub udał się w samotną ...
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego z zaniepokojeniem przyjęła rządowe propozycjami rządu. Chodzi o założenia dwóch projektów ustawy. Projekty zakładają wyższą stawkę CIT dla sektora paliwowego w latach 2027–2029 i mogą doprowadzić do nawet kilku dziesięciokrotnego wzrostu poziomu kosztów koncesyjnych dla dużych podmiotów.
Rząd przyjął wstępny projekt ustawy budżetowej na 2027 rok. Dochody państwa mają wynieść 695 mld złotych, a wydatki sięgnąć 977,6 mld złotych. Dla przedsiębiorców szczególnie istotne są zapowiadane zmiany w CIT, ryczałcie i daninie solidarnościowej. Z kolei 3,5 mln podatników ma zyskać na przebudowie skali PIT. Dla handlu znaczenie będzie miał także wzrost wydatków gospodarstw domowych oraz prognozowana inflacja na poziomie 2,8 proc.
Projekt budżetu na 2027 rok pokazuje, że rząd chce jednocześnie zwiększać wydatki na bezpieczeństwo, zdrowie i inwestycje oraz finansować kolejne świadczenia społeczne. Dla firm oznacza to jednak także zmiany po stronie podatkowej. Największe przedsiębiorstwa mają zapłacić wyższy CIT, a część firm straci możliwość korzystania z ryczałtu przy obecnym poziomie przychodów.
Zgodnie z założeniami rządu PKB Polski ma w 2027 roku wzrosnąć realnie o 3 proc., a średnioroczna inflacja ma wynieść 2,8 proc.
Projekt zakłada, że w 2027 roku dochody budżetu państwa wyniosą 695 mld złotych, natomiast wydatki sięgną 977,6 mld złotych. Oznacza to planowany deficyt na poziomie 282,6 mld złotych.