Karla-Erivan Haub jest szefem koncernu Tengelmann, właścicielem m.in. popularnych w Polsce sklepów OBI, sieci EDEKA, KiK, Rewe, Keiser.
Kilka dni temu Haub udał się w samotną ...
Karla-Erivan Haub jest szefem koncernu Tengelmann, właścicielem m.in. popularnych w Polsce sklepów OBI, sieci EDEKA, KiK, Rewe, Keiser.
Kilka dni temu Haub udał się w samotną ...
Sieć autonomicznych sklepów Piko24 otwiera kolejne punkty w Katowicach i Bielsku-Białej. Polska technologia Shelfio rzuca wyzwanie gigantom, stawiając na format „piko” i zakupy, które stałym klientom zajmują mniej niż minutę.
Pierwszy ze s...
W największej polskiej sieci handlowej od tygodni rośnie napięcie między pracownikami a zarządem. Z powodu braku porozumienia i jak wskazują związkowcy, chęci do jego zawarcia ze strony władz sieci, OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu ogłosiła strajk ostrzegawczy w Dino.
Strajk ostrzegawszy w Dino odbędzie się 25 kwietnia 2026 roku. OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu ogłosiła, że protest ma przyjąć formę całkowitego powstrzymania się od pracy w godzinach 12:00-14:00. To pierwszy tak zdecydowany krok w trwającym sporze zbiorowym.
Związkowcy nie ukrywają, że decyzja jest bezpośrednią odpowiedzią na postawę zarządu spółki podczas mediacji. W ich ocenie brak realnego dialogu oraz wysyłanie na rozmowy osób bez decyzyjności doprowadziły do eskalacji napięcia. Jak podkreślają przedstawiciele organizacji, jeśli protest nie przyniesie efektów, możliwy jest kolejny etap działań, w tym strajk generalny i całkowity paraliż sklepów.
Związkowcy zarzucają władzom spółki unikanie odpowiedzialności i brak gotowości do rozmów. "Zarząd Dino Polska z prezesem na czele się boi i nie przychodzi na mediacje w trwającym sporze zbiorowym. Wysyła osoby niedecyzyjne, a główną rolę odgrywa kancelaria, która eskaluje konflikt zamiast budować dialog" podkreślają przedstawiciele OPZZ Konfederacja Pracy w wydanym oświadczeniu.
Związek zawodowy zaznacza również, że takie działania są odbierane jako brak szacunku wobec pracowników i ich postulatów. Według związkowców osoby reprezentujące spółkę podczas mediacji nie odnoszą się do zgłaszanych problemów, co dodatkowo pogłębia impas. Jednocześnie OPZZ apeluje, by zarząd osobiście uczestniczył w kolejnych rozmowach, które zaplanowano na 27 kwietnia w Warszawie.