LPP na terenie parku logistycznego w Strykowie ma swój magazyn do obsługi sprzedaży e-commerce, z którego wysyłane są produkty do 24 krajów, w tym m.in. na terenie Polski, do Wi...
Właściciel sieci Reserved, Mohito, Cropp, House i Sinsay przedłużył umowy najmu magazynów w Strykowie
W nocy z poniedziałku na wtorek w miejscowości Bramki doszło do pożaru hal produkcyjno-magazynowych. Ogień objął aż 15 500 mkw. Na miejscu pracowało ponad 50 zastępów straży pożarnej. Trwa dogaszanie, sytuacja jest już opanowana.
Nocna walka z żywiołem
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych chwilę przed północą. Gdy pierwsze jednostki dotarły na miejsce, ogień był już w fazie r...
Grupa PSB Handel przechodzi strategiczną rewolucję i odchodzi od miękkiej franczyzy. Polska sieć budowlana przekształca się w federację niezależnych firm. Do tego inwestuje dziesiątki milionów złotych w cyfryzację i automatyzację. To ma ułatwić i przyspieszyć ekspansję sieci oraz mocne wejście w rynek DIFM (Do It For Me).
Grupa PSB stawia na szwajcarski model zamiast miękkiej franczyzy
Grupa PSB przez ostatnie 28 lat budowała swoją rynkową pozycję, stając się jednym z największych polskich przedsiębiorstw i jedną z największych sieci handlowych na rynku DIY. Władze spółki podjęły decyzję o zmianie strategii Grupy. Dotychczasowy model miękkiej franczyzy, oparty na bardzo dużej swobodzie, doskonale sprawdził się w fazie początkowego, gwałtownego wzrostu polskiej przedsiębiorczości. Jednak obecne pokolenie menedżerów, często dziedziczące biznes, poszukuje dziś gotowych konceptów oraz sprawdzonych modeli operacyjnych.
Z tego powodu Grupa PSB zmienia się w federację firm niezależnych, wzorowaną na strukturze szwajcarskich kantonów.
– Temat franczyzy trzeba odstawić całkowicie na bok. To całkowita zmiana paradygmatu biznesowego – podkreśla Piotr Kozina, prezes Grupy PSB Handel podczas wywiadu udzielonego w trakcie Retail Trends.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.
Czym będzie zarządzać centrala PSB, a czym lokalni partnerzy sieci Mrówka?
Lokalni partnerzy sieci zachowują elastyczność i pełną niezależność operacyjną, podczas gdy centrala skupia się na budowaniu globalnego efektu skali.
– Wszystko, co dotyczy majątku partnera – zarządzanie personelem, nieruchomościami, budowa i przebudowa obiektów oraz relacje z rynkiem lokalnym – pozostaje w jego wyłącznej gestii. Natomiast w obszarach transformacji cyfrowej, marketingu, szeroko rozumianej digitalizacji oraz przede wszystkim zakupów, „federacyjność” jest obowiązkowa w 100 procent. Centrala narzuca również określone standardy jakości usług – wyjaśnia Piotr Kozina.


