Obiekt powstanie w Łomiankach przy ulicy Warszawskiej, głównej ulicy handlowej Łomianek. Historycznie na tym terenie znajdował się młyn prochowy (właśnie od niego pochodzi nazwa...
Prochownia Łomianki ruszy w grudniu
Wielkie sieci handlowe wkrótce czeka rewolucja w markach własnych. Rząd chce zmusić je do ujawnienia rzeczywistych producentów żywności marek własnych. Dla gigantów takich jak Biedronka, Lidl czy Dino to poważna zmiana w strategiach rynkowych.
Polacy coraz bardziej cenią marki własne
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotowuje rewolucję dla sieci handlowych, które wprowadzają na rynek marki własne. A rynek ten rozwija się w ostatnich latach błyskawicznie. Wynika to ze zmiany zachowań konsumentów, ale też postrzegania samych marek własnych.
Jak pokazuje raport YouGov „Shopping Monitor 2026”, coraz rzadziej Polacy kierują się przy półce wyłącznie najniższą ceną, podczas gdy na znaczeniu zyskują jakość, wygoda oraz szeroko pojęte doświadczenie z marką.
– Marki własne trafiają w ten trend idealnie: oferują dobrą relację wartości do ceny, są łatwo dostępne i coraz częściej wzbudzają zaufanie dzięki stałej jakości i estetyce. To powoduje, że przestają być tylko „opcją w trudnych czasach”, a stają się świadomym wyborem także wśród klasy średniej i młodszych grup konsumentów – zauważa Rafał Dobrowolski, strategic insight manager w YouGov.
Dlaczego marki własne podbijają rynek?
Potwierdzają to dane GfK, które przytacza resort rolnictwa. Wynika z nich, że 86 proc. konsumentów uważa marki własne za tańsze, 71 proc. – za porównywalne jakościowo, a 68 proc. deklaruje ich regularny zakup.
Natomiast resort rolnictwa wskazuje, że na wzrost popularności marek własnych w Polsce i w Europie wpłynęło kilka kluczowych czynników:
Przed Dino Polska trudny moment. Analitycy DM BOŚ spodziewają się, że w II kwartale sieć będzie mieć zerowy wzrost sprzedaży LFL i może dojść do erozji marży EBITDA. Eksperci wskazują, jakie są przyczyny i jaka będzie sprzedaż w sklepach Dino w kolejnych latach.
Wojna cenowa i deflacja cen żywności uderzają w wyniki Dino
Analitycy Domu Maklerskiego BOŚ w najnowszym raporcie prognozują, że wyniki finansowe Dino Polska za drugi kwartał 2026 roku osiągną dno obecnego cyklu zysków.
– Szacujemy wzrost LFL na poziomie 0,0 proc., najniższym poziomie w obecnym cyklu – wskazuje Jakub Viscardi, analityk DM BOŚ. W jego ocenie, intensywna konkurencja cenowa i ciągłe inwestycje w ceny półkowe prawdopodobnie przełożą się na erozję marży EBITDA i ujemną dynamikę EBITDA rok do roku.
Ekspert wskazuje, że takie wyniki finansowe wynikają chociażby ze słabej sprzedaży detalicznej żywności i napojów obserwowanej w II kwartale. Dodatkowo deflacja cen żywności w czerwcu pogłębiła te trudności. Na ile te dane się potwierdzą, przekonamy się już 20 sierpnia 2026 r., kiedy to Dino przedstawi raport za pierwsze półrocze.

