12.04.2019 / 14:30
StoryEditor

Prochownia Łomianki ruszy w grudniu

Firma Ghelamco rozpoczęła budowę parku handlowego Prochownia Łomianki. Otwarcie zaplanowano na grudzień.  

Obiekt powstanie w Łomiankach przy ulicy Warszawskiej, głównej ulicy handlowej Łomianek. Historycznie na tym terenie znajdował się młyn prochowy (właśnie od niego pochodzi nazwa...

20.07.2026 / 12:09
StoryEditor
Dlaczego znikają Delikatesy Centrum? Eurocash wyjaśnia strategię dla sieci
Eurocash zamyka kolejne Delikatesy Centrum. Docelowo zniknie nawet 150 sklepów (fot. wiadomoscihandlowe.pl)

Grupa Eurocash konsekwentnie realizuje zapowiedzianą restrukturyzację segmentu detalicznego. W ostatnich tygodniach kolejne sklepy Delikatesy Centrum zniknęły z handlowej mapy Polski, m.in. w Wyszkowie, Inowrocławiu, Kruszwicy i Płocku. Nie są to jednak pojedyncze decyzje, lecz element szeroko zakrojonej strategii, która zakłada odejście od modelu sklepów własnych na rzecz franczyzy.

W tym artykule przeczytasz:

  • Pierwsze efekty zmian widać już w danych za 2025 rok
  • Strategia: mniej sklepów własnych, więcej franczyzy
  • Kolejne zamknięcia Delikatesów Centrum w całej Polsce
  • Restrukturyzacja obejmuje również zatrudnienie
  • Eurocash stawia na rentowność

Według zapowiedzi spółki do końca 2027 roku działalność może zakończyć około 150 własnych sklepów Delikatesy Centrum. Równocześnie część placówek ma zostać przekształconych w sklepy franczyzowe, co ma stać się jednym z filarów nowej strategii Grupy Eurocash.

Pierwsze efekty zmian widać już w danych za 2025 rok

Proces restrukturyzacji rozpoczął się jeszcze przed ogłoszeniem nowej strategii na lata 2026-2027. Jak wynika ze sprawozdania Grupy Eurocash za 2025 rok, liczba sklepów działających pod szyldem Delikatesy Centrum zmniejszyła się z 1416 do 1305, czyli o 111 placówek rok do roku. 

15.07.2026 / 11:22
StoryEditor
Fałszywe etykiety na butelkach. Oszuści znaleźli nowy sposób na system kaucyjny
Nowe oszustwo w systemie kaucyjnym. Fałszywe etykiety trafiają do obiegu (fot. Shutterstock)

System kaucyjny miał zachęcać do recyklingu i zwiększać poziom odzysku opakowań. Okazuje się jednak, że wraz z jego popularyzacją pojawił się nowy sposób na wyłudzanie pieniędzy. W internecie można już znaleźć fałszywe etykiety imitujące oficjalne oznaczenia systemu kaucyjnego, które pozwalają oszukać butelkomaty. Eksperci ostrzegają, że takie działania mogą zostać zakwalifikowane jako przestępstwo zagrożone karą do ośmiu lat pozbawienia wolności.

W tym artykule przeczytasz:

  • Fałszywe oznaczenia trafiają do sprzedaży
  • Nie tylko butelki po napojach. Jakie opakowania wybierają oszuści?
  • To nie wykroczenie, lecz przestępstwo. Co grozi za oszukiwanie systemu kaucyjnego?
  • System kaucyjny działa coraz sprawniej

  • Nowe wyzwanie dla operatorów

Fałszywe oznaczenia trafiają do sprzedaży

Jak poinformowała Jedynka Polskie Radio, w sprzedaży internetowej pojawiły się naklejki do złudzenia przypominające oficjalne oznaczenia stosowane w polskim systemie kaucyjnym. Według doniesień są one wykorzystywane do oznaczania opakowań, które w rzeczywistości nie zostały objęte kaucją.

Mechanizm oszustwa jest prosty. Fałszywe etykiety trafiają na butelki, które normalnie nie kwalifikują się do zwrotu, a następnie takie opakowania są oddawane do automatów recyklingowych. Urządzenia rozpoznają kod kreskowy oraz oznaczenie kaucji i naliczają zwrot, mimo że za dane opakowanie nigdy nie została pobrana opłata.  

24. lipiec 2026 00:59