Zakup portfela nieruchomości należących do grupy Goodman przez Gazeley był jedną z największych transakcji inwestycyjnych na rynku logistycznym w ostatniej dekadzie w tym regio...
Rynek magazynowy nie zwalnia. Popyt wśród najemców, ostrożność u deweloperów w III kw. 2020 r.
Na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach nietypową akcję zorganizowała platforma Pyszne.pl. Pizzę za jej pośrednictwem dostarczył humanoidalny robot.
Polski, autonomiczny i do tego elektryczny pojazd firmy Blees podjechał pod wejście, po czym wysiadł z niego humanoidalny robot Unitree G1, niosąc plecak termiczny Pyszne.pl. Ro...
W największej polskiej sieci handlowej od tygodni rośnie napięcie między pracownikami a zarządem. Z powodu braku porozumienia i jak wskazują związkowcy, chęci do jego zawarcia ze strony władz sieci, OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu ogłosiła strajk ostrzegawczy w Dino.
Strajk ostrzegawszy w Dino odbędzie się 25 kwietnia 2026 roku. OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu ogłosiła, że protest ma przyjąć formę całkowitego powstrzymania się od pracy w godzinach 12:00-14:00. To pierwszy tak zdecydowany krok w trwającym sporze zbiorowym.
Związkowcy nie ukrywają, że decyzja jest bezpośrednią odpowiedzią na postawę zarządu spółki podczas mediacji. W ich ocenie brak realnego dialogu oraz wysyłanie na rozmowy osób bez decyzyjności doprowadziły do eskalacji napięcia. Jak podkreślają przedstawiciele organizacji, jeśli protest nie przyniesie efektów, możliwy jest kolejny etap działań, w tym strajk generalny i całkowity paraliż sklepów.
Zarząd Dino nie chce rozmawiać z pracownikami?
Związkowcy zarzucają władzom spółki unikanie odpowiedzialności i brak gotowości do rozmów. "Zarząd Dino Polska z prezesem na czele się boi i nie przychodzi na mediacje w trwającym sporze zbiorowym. Wysyła osoby niedecyzyjne, a główną rolę odgrywa kancelaria, która eskaluje konflikt zamiast budować dialog" podkreślają przedstawiciele OPZZ Konfederacja Pracy w wydanym oświadczeniu.
Związek zawodowy zaznacza również, że takie działania są odbierane jako brak szacunku wobec pracowników i ich postulatów. Według związkowców osoby reprezentujące spółkę podczas mediacji nie odnoszą się do zgłaszanych problemów, co dodatkowo pogłębia impas. Jednocześnie OPZZ apeluje, by zarząd osobiście uczestniczył w kolejnych rozmowach, które zaplanowano na 27 kwietnia w Warszawie.

