Firma doradcza JLL przeanalizowała aktywność inwestorów na rynku nieruchomości w Polsce w pierwszej połowie 2020 roku.
– Według wstępnych szacunków, wartość transakcji inwe...
Firma doradcza JLL przeanalizowała aktywność inwestorów na rynku nieruchomości w Polsce w pierwszej połowie 2020 roku.
– Według wstępnych szacunków, wartość transakcji inwe...
Marki własne w Polsce przechodzą kolejną fazę transformacji – od produktów pierwszej ceny do rozbudowanych portfeli obejmujących różne segmenty jakościowe i cenowe. Jak wskazuje Patrycja Sienkiewicz-Nowak z E.Leclerc Polska, rozwój private label nie polega dziś wyłącznie na premiumizacji, ale na budowaniu pełnej oferty dopasowanej do zróżnicowanych potrzeb klientów.
– Myśmy poszli trochę w innym kierunku. Mamy trzy rodzaje marek własnych – markę Eco +, czyli pierwszą cenę, markę mainstreamową i markę premium Kwintesencja Smaku – podkreśla.
W opinii przedstawicielki E.Leclerc kluczowe jest dziś zapewnienie klientowi wyboru – nie tylko cenowego, ale również jakościowego.
– Uważamy, że klient powinien mieć możliwość wyboru. Dlatego mamy produkty pierwszej ceny, ale też ofertę mainstreamową i premium. Każdy może znaleźć coś dla siebie – wskazuje.
Niemiecki fundusz inwestycyjny Aurelius rozważa przejęcie belgijskich aktywów Carrefoura – wynika z doniesień medialnych. Choć na razie nie ma oficjalnych potwierdzeń, pojawienie się konkretnego inwestora może być kolejnym krokiem w procesie restrukturyzacji francuskiej grupy, która coraz wyraźniej ogranicza swoją obecność na rynkach peryferyjnych.
Carrefour prowadzi w Belgii 40 hipermarketów, ponad 440 sklepów Carrefour Market i około 330 punktów Carrefour Express, czyli ponad 800 placówek handlowych. Zapewnia to francuskiej sieci znaczącą pozycję na tamtejszym niezwykle konkurencyjnym rynku handlu detalicznego.
Zainteresowanie Aureliusa wpisuje się w szerszą strategię Carrefoura, który koncentruje się dziś na trzech kluczowych krajach: Francji, Hiszpanii i Brazylii. To właśnie te rynki generują zdecydowaną większość przychodów i niemal całość zysków grupy. Pozostałe lokalizacje – w tym Belgia, Polska czy Argentyna – zostały zakwalifikowane jako rynki "pozostałe”, dla których rozważane są różne scenariusze, włącznie ze sprzedażą.
Belgijski biznes Carrefoura generuje rocznie ok. 4 mld euro obrotu, jednak – jak wskazują źródła branżowe – liczba potencjalnych nabywców jest ograniczona.