01.07.2020 / 14:06
StoryEditor

Udane półrocze w sektorze nieruchomości. Wzrost transakcji inwestycyjnych [KOMENTARZ]

Transakcje inwestycyjne na polskim rynku nieruchomości z wynikiem prawie 2,9 mld euro notują drugi najlepszy wynik w historii, jeśli chodzi o pierwsze półrocze. Pandemiczny kwartał lepszy niż mogliśmy oczekiwać - 710 mln euro w samych biurach. Magazyny z rekordowymi wynikami.

Firma doradcza JLL przeanalizowała aktywność inwestorów na rynku nieruchomości w Polsce w pierwszej połowie 2020 roku.

– Według wstępnych szacunków, wartość transakcji inwe...

09.04.2026 / 13:34
StoryEditor
Szybciej nie znaczy lepiej. W e-commerce liczy się przewidywalność dostaw
Szybciej nie znaczy lepiej. Przewidywalność dostaw ważniejsza od czasu (fot. Shutterstock)

Branża e-commerce od lat ściga się o to, kto pozwoli klientom zamawiać później. Jednak – jak przekonuje Rafał Szcześniewski z Goodspeed – ten wyścig może prowadzić donikąd. Coraz więcej wskazuje na to, że konsumenci oczekują dziś czegoś zupełnie innego niż tylko późnego cut-offu. Czy to oznacza zmianę reguł gry w logistyce dostaw?

W artykule przeczytasz:

  • Koszty przesuwania cut-offu
  • Gdzie "urwać" czas dostawy?
  • Dlaczego klienci wybierają odbiór w punktach zamiast dostawy do domu?
  • Nocne dostawy rozwiązują nieprzewidywalność dostaw
  • Jak sprzedawać w całym przez cały tydzień?
  • Czy cut-off traci znaczenie?

Wydłużanie godzin przyjmowania zamówień stało się jednym z głównych elementów konkurencji w handlu internetowym. Jednak, jak wskazuje w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl Rafał Szcześniewski, head of sales w Goodspeed, nie zawsze odpowiada to realnym potrzebom klientów.

– W tradycyjnym modelu branża e-commerce od lat walczy o wydłużenie tak zwanego cut-offu czyli momentu, do którego można składać zamówienia. Jednak czy warto się o to ścigać? Późny cut-off np. do 21:00 czy 23:00 daje klientowi możliwość późnego złożenia zamówienia, ale nie zawsze sprawia, że paczka dotrze szybciej. To dwie zupełnie różne potrzeby – tłumaczy Szcześniewski.

Ekspert zwraca uwagę, że konsument często działa w przekonaniu, iż późniejsze zamówienie zwiększa szansę na szybką dostawę następnego dnia. Tymczasem rzeczywistość logistyczna wygląda inaczej, a brak konkretnego przedziału doręczenia tylko pogłębia niepewność.

Koszty przesuwania cut-offu

Przesunięcie cut-offu nawet o 15 minut oznacza dla firm ogromne inwestycje. Dotyczą one zarówno infrastruktury operacyjnej, jak i systemów IT oraz organizacji pracy magazynów. Ekspert wskazuje, że mimo tych nakładów efekt końcowy nie zawsze jest odczuwalny dla klienta. Jeżeli przesyłka dociera kolejnego dnia o 15:00 zamiast o 12:00, to realny czas realizacji zamówienia się wydłuża, a nie skraca.

Z danych Ceneo wynika jednocześnie, że konsumenci zwracają szczególną uwagę na koszty dostawy oraz brak jasnych informacji o czasie doręczenia. To właśnie te czynniki często decydują o finalizacji zakupów.

Zmieniające się oczekiwania klientów coraz wyraźniej pokazują, że najważniejsza staje się przewidywalność. Jak tłumaczy Szcześniewski, konsumenci nie chcą już zgadywać, czy kurier pojawi się rano czy po południu. Istotne jest dla nich to, czy będą w stanie zaplanować swój dzień bez konieczności czekania na przesyłkę. W efekcie rośnie znaczenie precyzyjnego określenia momentu dostawy, a nie samej godziny złożenia zamówienia.

07.04.2026 / 12:41
StoryEditor
Nowy właściciel Pyszne.pl forsuje ambitne cele wzrostu mimo silnej konkurencji
Pyszne.pl planuje 20-procentowy wzrost przed 2030 rokiem (fot. Shutterstock)

Nowy właściciel Just Eat Takeaway zobowiązał się przywrócić wzrost do poziomów z okresu pandemii. Mimo lat spowolnienia w europejskiej grupie dostaw jedzenia i rosnącej konkurencji.

Fabricio Bloisi, dyrektor generalny Prosus, powiedział, że zamierza zwiększyć roczny wzrost liczby zamówień do 20 procent przed 2030 rokiem. Do uzyskania tego celu firma wdroży ...

16. kwiecień 2026 15:46