Firma doradcza JLL przeanalizowała aktywność inwestorów na rynku nieruchomości w Polsce w pierwszej połowie 2020 roku.
– Według wstępnych szacunków, wartość transakcji inwe...
Firma doradcza JLL przeanalizowała aktywność inwestorów na rynku nieruchomości w Polsce w pierwszej połowie 2020 roku.
– Według wstępnych szacunków, wartość transakcji inwe...
Polscy dostawcy Lidla, których produkty trafiają na rynek holenderski, muszą zweryfikować swoje łańcuchy dostaw. Sieć poinformowała firmy o nowych ograniczeniach dotyczących towarów zawierających surowce, składniki lub półprodukty pochodzące z izraelskich osiedli na Zachodnim Brzegu. Restrykcje mają zacząć obowiązywać 22 września.
Polskie firmy dostarczające towary do europejskich sieci handlowych mierzą się z nowym obowiązkiem związanym z polityką Holandii wobec Izraela. Jak informuje Dziennik Gazeta Prawna, pod koniec sierpnia do polskich przedsiębiorstw zaczęły trafiać pisma dotyczące ograniczeń w handlu z terenami objętymi holenderskimi sankcjami.
Jedno z takich pism rozesłał polski oddział Lidla. Sieć poinformowała dostawców o zakazie handlu z izraelskimi osiedlami na Zachodnim Brzegu. Ograniczenia mają wejść w życie 22 września i obejmować zarówno produkty spożywcze, jak i niespożywcze.
Pączek jako narzędzie promocji Polski za granicą? Taki pomysł znalazł się w dokumencie „Kierunki promocji Polski na lata 2017–2027”, przygotowanym na zlecenie rządu PiS przez Fundację Republikańską. Tłusty czwartek miał zostać jednym z "wydarzeń flagowych” polskiej marki i jednocześnie okazją do wsparcia lokalnego biznesu. Koncepcja ostatecznie nie stała się oficjalnym programem rządowym, ale pokazuje, jak od lat Polska szuka sposobu na zbudowanie rozpoznawalnej marki za granicą.
Pomysł może dziś brzmieć nietypowo, ale jego założenie było z biznesowego punktu widzenia dość proste: wykorzystać produkt, który jest mocno kojarzony z Polską, i zamienić go w element międzynarodowej promocji kraju. W dokumencie tłusty czwartek został wskazany obok takich wydarzeń jak obchody stulecia niepodległości, Konkurs Chopinowski czy targi IT.
Autorzy opracowania określili tłusty czwartek jako wydarzenie związane z polską tradycją i kalendarzem katolickim, które można wykorzystać również poza granicami kraju. W dokumencie wskazywano, że promocja tego dnia mogłaby być korzystna dla lokalnego biznesu. Koncepcję zilustrowano nawet grafikami pączka w kilku ujęciach.