Lipcowy raport Koszyka Zakupowego (sporządzony w oparciu o badanie przeprowadzane przez audytorów ASM Sales Force Agency), wykazał spadek cen przykładowego zestawu podstawowych ...
Sieci handlowe obniżają ceny. Bitwa na promocje trwa
System kaucyjny w Polsce przeszedł z fazy teorii do codzienności. Choć ponad połowa Polaków regularnie oddaje opakowania, o ostatecznym sukcesie ekorewolucji nie zdecyduje nasza świadomość, lecz wygoda. Badanie Kaucja.pl ujawnia: barierą nie jest brak chęci, a przepełnione automaty i zbyt mała liczba punktów odbioru.
ystem kauc...
Poważny incydent technologiczny w brytyjskiej sieci Sainsbury’s ujawnił skalę ryzyk związanych z cyfryzacją relacji handlowych. Jak informuje serwis "The Grocer”, błąd w portalu dla dostawców umożliwił części użytkowników dostęp do wrażliwych danych sprzedażowych konkurencyjnych firm.
Do zdarzenia doszło na platformie SupplyHub, wykorzystywanej przez partnerów sieci do analizy wyników i zarządzania współpracą. Przez kilka godzin dostawcy mogli przeglądać i pobierać dane obejmujące co najmniej tydzień sprzedaży całej bazy współpracujących marek.
Jak doszło do wycieku danych w Sainsbury’s?
Zakres ujawnionych informacji był szeroki. Dostawcy mogli uzyskać wgląd m.in. w wartości i wolumeny sprzedaży, poziom dostępności produktów, ceny oraz straty operacyjne.
W praktyce oznaczało to dostęp do danych, które w standardowych warunkach stanowią jedną z najważniejszych przewag konkurencyjnych na rynku FMCG. Możliwość porównania wyników kategorii czy konkretnych produktów w czasie rzeczywistym to wiedza, która w normalnych warunkach jest ściśle chroniona.


