Polski rynek słodyczy, rozumiany jako produkty czekoladowe, ciastka i wafle oraz cukierki i lizaki, wart jest ponad 8 mld zł – wynika z badania Panel Handlu Detalicznego, przepr...
Kluczowe kategorie słodyczy nadal rosną
Po latach problemów jakościowych i utraty zaufania klientów sieć restauracji Sphinx wróciła na ścieżkę wzrostu. Proces porządkowania struktur rozpoczął się po przejęciu firmy w 2009 r. Dziś spółka podkreśla, że efektem wieloletnich zmian jest m.in. średnia ocena 4,7 w Google w 2025 r.
Bałagan po latach dynamicznej ekspansji
W latach 90. i na początku XXI wieku Sphinx rozwijał się bardzo szybko. Jednak jak przyznaje wiceprezes spółki Mateusz Cacek, w pewnym momencie sieć "wymknęła się spod kontroli”. Brakowało jednolitych standardów i skutecznego audytu, a poszczególne restauracje działały według własnych zasad.
W praktyce oznaczało to różnice w ofercie i jakości między lokalami. Część restauracji utrzymywała przyzwoity poziom, inne zaś notowały poważne problemy operacyjne. Negatywne doświadczenia klientów przekładały się na wizerunek całej marki i spadek zaufania do sieci.
Po przejęciu firmy w 2009 r. nowy zarząd rozpoczął proces głębokiej restrukturyzacji. Wprowadzono m.in. centralne dostawy czy system audytów. Kluczowym elementem była jednak standaryzacja. Ujednolicono menu, procedury operacyjne i politykę zakupową. Sieć postawiła również na rozwój oferty. Wprowadzono kategorię steków oraz propozycje sezonowe. Część franczyzobiorców, którzy nie akceptowali nowych zasad, zakończyła współpracę z marką. Jak podkreśla zarząd, była to konieczna decyzja, by odbudować spójność konceptu.
Darmowe zwroty to dziś jeden z fundamentów sprzedaży internetowej i standard na marketplace. Klienci przyzwyczaili się do wygodnego modelu zakupowego, a sprzedawcy traktują go jako element walki o konwersję. Analizy Global24 pokazują jednak, że w sprzedaży zagranicznej „darmowy” zwrot ma bardzo konkretny koszt. Kto go ponosi i jak wpływa on na marżę?

