Polski rynek słodyczy, rozumiany jako produkty czekoladowe, ciastka i wafle oraz cukierki i lizaki, wart jest ponad 8 mld zł – wynika z badania Panel Handlu Detalicznego, przepr...
Kluczowe kategorie słodyczy nadal rosną
Polski oddział Carrefour zamknął pierwsze sześć miesięcy 2026 r. ze sprzedażą na poziomie aż 1,084 mld euro., co oznacza dalszy spadek. Jednocześnie Carrefour Polska poprawił swoją rentowność operacyjną, co wynika z wprowadzenia programu oszczędności oraz zamykania części sklepów.
Globalne wyniki Grupy Carrefour w I półroczu 2026 r.
Globalny gigant handlu, Carrefour, właśnie opublikował wyniki finansowe za pierwsze półrocze 2026 r. Globalna sprzedaż brutto (z VAT) w tym okresie osiągnęła poziom 43 789 mln euro. Oznacza to wzrost sprzedaży porównywalnej o +2,1 proc. Koncern cieszy także skorygowany zysk netto, który wzrósł o +26,8 proc. do poziomu 345 mln euro wobec 272 mln euro w pierwszych sześciu miesiącach 2025 r. Natomiast EBITDA wzrosła o 2,5 proc. i wyniosła 1,865 mld euro.
– Pierwsza połowa 2026 roku upłynęła pod znakiem wprowadzenia strategii Carrefour 2030. Pomimo globalnej niepewności geopolitycznej, nasze silne wyniki finansowe w pierwszej połowie roku odzwierciedlają dynamikę tej transformacji – komentuje Alexandre Bompard, CEO sieci Carrefour.
Mr. DIY rozwija sieć sklepów w Polsce, ale zamiast szerokich kampanii reklamowych stawia na działania lokalne, stopniowe budowanie rozpoznawalności i dopasowywanie oferty do oczekiwań polskich klientów. Firma zapowiada również rozwój własnych marek, choć podkreśla, że wymaga to odpowiedniej skali działalności. Łukasz Dobrowolski, country head Mr. DIY Polska opowiedział portalowi wiadomoscihandlowe.pl, jak wygląda strategia asortymentowa malezyjskiej sieci i z kim chce rywalizować na polskim rynku.
Mr. DIY stawia na lokalny marketing
Obecnie w Polsce działa 30 sklepów Mr. DIY. Sieć rozwija się przede wszystkim w dużych i średnich miastach, dlatego – jak podkreśla Łukasz Dobrowolski, country head Mr. DIY Polska – na obecnym etapie inwestowanie w ogólnopolskie kampanie reklamowe nie miałoby ekonomicznego uzasadnienia.
Zamiast tego firma koncentruje się na działaniach prowadzonych wokół nowych lokalizacji. Każde otwarcie sklepu poprzedza tzw. ciche otwarcie, które pozwala ustabilizować pracę zespołu i procesy operacyjne. Dopiero po około tygodniu lub dwóch organizowane jest oficjalne otwarcie skierowane do lokalnej społeczności.
– Budowanie rozpoznawalności zaczynamy lokalnie, krótko przed otwarciem sklepu. Najpierw realizujemy tzw. ciche otwarcie – bez dużej kampanii – aby zespół ustabilizował operacje. Po około 7-14 dniach organizujemy oficjalne otwarcie jako wydarzenie dla lokalnej społeczności. Dziś skupiamy energię na ekspansji i lokalnym wsparciu marketingowym, mocno targetowanym. W dłuższym horyzoncie chcemy, aby Mr. DIY był postrzegany jako "dobry sąsiad", również poprzez działania lokalne i inicjatywy CSR – mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Dobrowolski.
Jego zdaniem rozpoznawalność sieci marki budowana jest stopniowo poprzez konsekwentną obecność na rynku oraz powtarzalne doświadczenia zakupowe. – To proces, dlatego stawiamy na konsekwentną obecność, powtarzalność doświadczenia w sklepie i lokalne działania budujące rozpoznawalność krok po kroku – wyjaśnia.
Czytaj także: MR.DIY w Polsce celuje w 1000 sklepów? Dobrowolski: „To tylko liczba, liczy się ekonomika”
Produkty codzienne, sezonowość i kampanie Back to School
Mr. DIY chce być postrzegany przede wszystkim jako miejsce codziennych zakupów. W komunikacji marketingowej firma koncentruje się na produktach pierwszej potrzeby, które mają być stale dostępne w atrakcyjnych cenach.
Istotnym elementem strategii pozostaje także rozwój oferty sezonowej oraz kategorii szkolnych i papierniczych, które – jak wskazuje sieć – cieszą się dużym zainteresowaniem, szczególnie wśród młodszych klientów. Jednym z przykładów są kampanie związane z okresem powrotu do szkoły.
– To jedna z kampanii, do których przykładamy dużą wagę. Łączymy import z ofertą lokalnych dostawców, bo detale produktowe w Polsce różnią się od azjatyckich. To dobry przykład praktycznego dopasowania oferty do rynku – mówi portalowi wiadomoscihandlowe.pl Łukasz Dobrowolski.

