- Całkowita wartość transakcji inwestycyjnych w sektorze nieruchomości handlowych w I kwartale przekroczyła 1,7 mln euro, co jest historycznie najlepszym otwarciem roku. Biorąc ...
Rekordowe otwarcie roku pod względem wartości transakcji inwestycyjnych
Bank Żywności pokazuje w raporcie "Ukryty głód dzieci”, że ubóstwo żywnościowe w Polsce nie zniknęło, tylko zmieniło formę. Dziś coraz częściej nie chodzi już o całkowity brak jedzenia, ale o niedożywienie jakościowe: dietę opartą na najtańszych, wysoko przetworzonych produktach, które dają sytość tylko pozornie i nie odżywiają rosnącego organizmu. To właśnie ten typ głodu staje się dziś najbardziej podstępnym i najtrudniejszym do zauważenia problemem.
Raport mocno wybrzmiewa także jako ostrzeżenie przed samozadowoleniem. Transfery socjalne ograniczyły skrajne ubóstwo wśród dzieci, ale nie rozwiązały problemu. Wciąż żyje w Polsce około 364 tys. dzieci poniżej progu skrajnego ubóstwa, a według danych przywoływanych w raporcie 5,4 proc. najmłodszych doświadcza tego rodzaju deprywacji.
Nie tylko głód, ale też "sytość bez odżywienia”. Jak wyglądają dziś niedożywione dzieci?
Jednym z najważniejszych wniosków raportu jest to, że niedożywienie w dzieciństwie nie musi już wyglądać tak, jak jeszcze kilkanaście lat temu. Dziecko może jeść regularnie, a mimo to pozostawać niedożywione, jeśli jego dieta jest uboga w białko, witaminy, minerały i zdrowe tłuszcze. W takim przypadku organizm otrzymuje kalorie, ale nie dostaje materiału potrzebnego do wzrostu i rozwoju.
Bank Żywności podkreśla, że to zjawisko jest dziś szczególnie groźne, bo znacznie trudniejsze do uchwycenia zarówno przez rodziców, jak i przez instytucje pomocowe. W praktyce oznacza to dzieci, które jedzą dużo, ale jedzą źle. W ich diecie dominują białe pieczywo, słodycze, słodzone napoje, szybkie przekąski, parówki, zupki instant i produkty wysoko przetworzone.
W jaki sposób sieć Rewe wykorzystuje dodatkowe ekspozycje inspirowane piłką nożną, aby przekształcić pozycjonowanie sieci w głębokie zaangażowanie konsumentów? Przedstawiamy analizę hali sprzedażowej opartą na modelu „Trzech Bramek”.
Rewe jako pierwsza wykorzystuje tematykę Mistrzostw Świata 2026 w ekspozycjach dodatkowych
Sieć Rewe chętnie wykorzystuje piłkarskie zainteresowania i pokazuje je także na powierzchni sklepowej. Tym razem detalista wykorzystuje zbliżające się Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026, które potrwają od 11 czerwca do 19 lipca. Dzięki mundialowi Rewe zmienia ekspozycje dodatkowe w naładowane emocjami strefy kibica.
Warto podkreślić, że Rewe jest w tym przypadku pionierem na niemieckim rynku – wizyty kontrolne przeprowadzone w tym samym czasie w sklepach sieci Aldi, Lidl oraz Edeka nie wykazały podobnej aktywności związanej z Mistrzostwami Świata.
Ocena konwersji: Model „Trzech Bramek”
Poniższa analiza z hali sprzedażowej ocenia dodatkowe ekspozycje i realizacje promocyjne poprzez trójstopniowy model konwersji zakupowej:
- Widoczność: mierzy, czy ekspozycja przyciąga uwagę i przerywa proces zakupowy.
- Zrozumienie produktu: ocenia, jak szybko kupujący rozumie ofertę i nawiguje między wariantami.
- Łatwość dostępu: określa, jak łatwo można fizycznie wybrać i kupić produkt.
Jeśli jedna z tych „bramek” zawiedzie, marka ryzykuje utratę klienta, zanim produkt w ogóle trafi do koszyka.


