- Całkowita wartość transakcji inwestycyjnych w sektorze nieruchomości handlowych w I kwartale przekroczyła 1,7 mln euro, co jest historycznie najlepszym otwarciem roku. Biorąc ...
Rekordowe otwarcie roku pod względem wartości transakcji inwestycyjnych
Europejski operator logistyki kontraktowej ID Logistics utrzymał wysokie tempo wzrostu w pierwszej połowie 2026 roku. W drugim kwartale przychody grupy zwiększyły się o 22,4 proc., przekraczając 1 mld euro, a od początku roku firma uruchomiła 17 nowych projektów i weszła na kolejny rynek. W Polsce spółka rozpoczęła współpracę z nową siecią drogerii oraz rozszerzyła dwa istniejące kontrakty.
Przychody ID Logistics przekroczyły 2 mld euro
W drugim kwartale 2026 roku ID Logistics osiągnęło 1,09 mld euro przychodów, co oznacza wzrost o 22,4 proc. rok do roku. Po wyeliminowaniu wpływu zmian kursów walut dynamika wyniosła 22,6 proc. w ujęciu like-for-like.
Łącznie w pierwszym półroczu grupa wypracowała 2,08 mld euro przychodów, o 18,3 proc. więcej niż rok wcześniej. W ujęciu porównywalnym wzrost sięgnął 20 proc.
Ameryka Północna motorem wzrostu
Największą dynamikę sprzedaży ID Logistics odnotowało w Ameryce Północnej.
W drugim kwartale przychody w tym regionie wzrosły o 48 proc., a po uwzględnieniu stałych kursów walut – o 51,5 proc. W pierwszym półroczu wzrost wyniósł odpowiednio 37,2 proc. oraz 46,3 proc. w ujęciu like-for-like.
Jeszcze niedawno była symbolem uważności. Zielony proszek wsypywany do ceramicznej czarki, bambusowa miotełka, kilka minut skupienia i rytuał wywodzący się z japońskiej ceremonii herbacianej. Dziś matchę równie łatwo znaleźć w specjalistycznej herbaciarni, co w aplikacji do zamawiania jedzenia czy menu największych sieci gastronomicznych. Napój, który przez lata pozostawał niszowy, właśnie stał się elementem codzienności.
To jedna z ciekawszych przemian, jakie w ostatnich latach zaszły na rynku gastronomicznym. Nie dlatego, że matcha stała się modna. Raczej dlatego, że zmieniło się to, czym dla współczesnych konsumentów jest sam rytuał.
Mniej ceremonii, więcej wyboru
Jeszcze dekadę temu droga do filiżanki dobrej matchy prowadziła zwykle przez wyspecjalizowaną herbaciarnię. Dziś można zamówić ją do biura między spotkaniami, wypić podczas spaceru po parku albo zabrać ze sobą w drogę do pracy.
To nie oznacza, że tradycja przegrała z wygodą. Raczej że zaczęła funkcjonować równolegle z nowymi sposobami konsumpcji. Współczesny mieszkaniec miasta nie porzuca jakości ani świadomych wyborów. Oczekuje natomiast, że będzie mógł dopasować je do własnego rytmu dnia.

