- Całkowita wartość transakcji inwestycyjnych w sektorze nieruchomości handlowych w I kwartale przekroczyła 1,7 mln euro, co jest historycznie najlepszym otwarciem roku. Biorąc ...
Rekordowe otwarcie roku pod względem wartości transakcji inwestycyjnych
We wrześniu kurs euro wzrósł do 4,40 zł, osiągając najwyższy poziom od marca 2024 roku. Dla polskich importerów oznacza to wyższe koszty zakupów zagranicznych, a dla eksporterów może być szansą na poprawę rentowności. Analitycy Ebury przewidują jednak, że do końca 2026 roku euro potanieje do 4,30 zł.
Wahania kursu euro zmieniają koszty handlu
Zmiany na rynku walutowym mają bezpośrednie przełożenie na rozliczenia przedsiębiorstw prowadzących handel zagraniczny. Przy dużych kontraktach nawet niewielka różnica kursowa może oznaczać dziesiątki tysięcy złotych dodatkowych kosztów lub przychodów.
Przykładowo, jeśli importer kupuje towary o wartości 1 mln euro, wzrost kursu z 4,30 zł do 4,40 zł zwiększa wartość transakcji o 100 tys. zł. W przypadku eksportera rozliczającego kontrakt o tej samej wartości wyższy kurs euro oznacza potencjalnie 100 tys. zł dodatkowych przychodów w przeliczeniu na złote.
Do 2035 roku liczba mieszkańców Polski może zmniejszyć się o 1,2 mln, ale liczba gospodarstw domowych wzrośnie o około 200 tys. To zmieni strukturę popytu i postawi przed branżą handlową nowe wyzwania. Jak wynika z analizy JLL, zyskają formaty convenience, usługi związane ze zdrowiem oraz oferta dla seniorów. Pod presją znajdą się natomiast m.in. część hipermarketów i wielkopowierzchniowych sklepów.
Mniej mieszkańców, więcej gospodarstw domowych
Zmiany demograficzne będą jednym z czynników kształtujących polski rynek handlowy w nadchodzącej dekadzie. Według prognozy GUS przywołanej przez JLL do 2035 roku liczba mieszkańców Polski zmniejszy się o około 1,2 mln, a populacja osób w wieku 25–44 lat, istotna z punktu widzenia konsumpcji i rynku pracy, skurczy się o około 20 proc. Jednocześnie osoby w wieku 65 lat i więcej będą stanowić niemal 23 proc. społeczeństwa.
