W efekcie w miniony piątek za tonę kakao trzeba było zapłacić blisko 7,8 tys. dolarów, a zapasy tego surowca w magazynach spadły do najniższego od kilkunastu lat poziomu...
Rekordowo wysokie ceny kakao. Droższa będzie też czekolada
W minionym tygodniu ceny kakao na światowych giełdach znowu gwałtownie wzrosły. Tym razem przyczyniły się do tego ulewne deszcze i powodzie w Afryce Zachodniej, które bardzo utrudniły, a miejscami także uniemożliwiły zbiory.
Od 17 lutego 2026 roku w Polsce zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące znakowania świeżych owoców oraz warzyw. Najważniejszą zmianą jest konieczność prezentowania grafiki flagi kraju pochodzenia przy produktach sprzedawanych luzem. O szczegółach i konsekwencjach nowych zasad mówi Karolina Kaszewska-Romańczuk, zastępca dyrektora Biura Kontroli Jakości Handlowej Głównego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
Nowe wymagania wynikają z rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 4 listopada 2025 r., które zmienia zasady znakowania poszczególnych rodzajów środków spożyw...
Prezes Poczty Polskiej, odniósł się do doniesień dotyczących zwolnień grupowych w spółce. Media wskazywały, że te miały objąć ponad 51 tys. pocztowców. – Statystyka nie odzwierciedla rzeczywistości – uważa Sebastian Mikosz.
Ogromny wzrost liczby zgłoszeń o zwolnieniach grupowych
Niedawno w mediach pojawiły się dane z urzędów pracy, które wskazywały na ogromny wzrost liczby zwolnień grupowych w 2025 roku. Jak podawała „Rzeczpospolita” w sumie pracodawcy zgłosili do urzędów zamiar zwolnienia niemal 98 tys. pracowników. Dziennik wskazywał, że za ponad połowę spośród nich odpowiada Poczta Polska. Państwowy gigant, aby zmienić regulamin wynagrodzeń, musiał zgłosić ponad 51 tys. grupowych wypowiedzeń zmieniających.
Politycy i część mediów podchwycili te dane i bez wchodzenia w szczegóły zaczęło podawać, że Poczta Polska przeprowadziła „czystkę” i zwolniła w ramach grupowych ponad 51 tys. pracowników.
Sebastian Mikosz: Poczta Polska „wpadła” w procedurę zwolnień grupowych, ale w rzeczywistości to zmiana warunków pracy
Do tych publikacji odniósł się Sebastian Mikosz, prezes Poczty Polskiej w filmie udostępnionym w swoich mediach społecznościowych.
– Jest to męczące i frustrujące, kiedy trzeba tak merytoryczne bzdury tłumaczyć i pokazywać, jaka jest różnica między statystyką a rzeczywistością – komentuje prezes Poczty Polskiej.


