Peakside Capital, inwestor i deweloper centrum Fashion Outlet Kraków, oraz KG Group S.A., deweloper centrum Cracovia Outlet, podjęli decyzję o nawiązaniu współpracy. W ramach ws...
Peakside i KG Group wybudują w Krakowie wspólne centrum outletowe
Wielkie sieci handlowe wkrótce czeka rewolucja w markach własnych. Rząd chce zmusić je do ujawnienia rzeczywistych producentów żywności marek własnych. Dla gigantów takich jak Biedronka, Lidl czy Dino to poważna zmiana w strategiach rynkowych.
Polacy coraz bardziej cenią marki własne
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotowuje rewolucję dla sieci handlowych, które wprowadzają na rynek marki własne. A rynek ten rozwija się w ostatnich latach błyskawicznie. Wynika to ze zmiany zachowań konsumentów, ale też postrzegania samych marek własnych.
Jak pokazuje raport YouGov „Shopping Monitor 2026”, coraz rzadziej Polacy kierują się przy półce wyłącznie najniższą ceną, podczas gdy na znaczeniu zyskują jakość, wygoda oraz szeroko pojęte doświadczenie z marką.
– Marki własne trafiają w ten trend idealnie: oferują dobrą relację wartości do ceny, są łatwo dostępne i coraz częściej wzbudzają zaufanie dzięki stałej jakości i estetyce. To powoduje, że przestają być tylko „opcją w trudnych czasach”, a stają się świadomym wyborem także wśród klasy średniej i młodszych grup konsumentów – zauważa Rafał Dobrowolski, strategic insight manager w YouGov.
Dlaczego marki własne podbijają rynek?
Potwierdzają to dane GfK, które przytacza resort rolnictwa. Wynika z nich, że 86 proc. konsumentów uważa marki własne za tańsze, 71 proc. – za porównywalne jakościowo, a 68 proc. deklaruje ich regularny zakup.
Natomiast resort rolnictwa wskazuje, że na wzrost popularności marek własnych w Polsce i w Europie wpłynęło kilka kluczowych czynników:
Najnowszy raport Capgemini wskazuje, że w ciągu trzech latach ponad połowa klientów będzie wykorzystywać generatywną AI podczas zakupów. Dlatego producenci i handel muszą uwzględniać AI jako użytkownika przy tworzeniu produktów oraz w procesie zakupów. – Paradoksalnie największym ryzykiem jest utrata emocjonalnej więzi z klientem – mówi ekspertka.
Handel AI-to-AI przyspiesza – 58 proc. konsumentów chce kupować za pośrednictwem agentów
Agenci zaczynają kupować od agentów, a handel wchodzi w erę transakcji AI-to-AI. Tak wskazują eksperci z Capgemini, powołując się przy tym na najnowsze badania. Wynika z nich, że aż 68 proc. badanych firm uważa, że agenci AI osiągną lepsze wyniki niż tradycyjne kanały obsługi klienta.
Podobne odczucia mają również konsumenci. Aż 58 proc. z nich wierzy, że dzięki asyście generatywnej sztucznej inteligencji zaoszczędzi czas poprzez automatyzację rutynowych comiesięcznych zakupów i płatności. W tym kontekście coraz większe znacznie zyskuje koncepcja „Zero UI”, w której technologia działa niezauważalnie w tle. Klienci przestają korzystać z tradycyjnych ekranów czy menu, a agenci AI realizują zadania bez ich udziału.
– W ciągu najbliższych trzech lat wykorzystanie generatywnej sztucznej inteligencji przez klientów wzrośnie z 21% do 51%, a technologie AI zaczną przejmować kolejne etapy procesu zakupowego – uważa Magdalena Łuszczek, IBO Transformation & Strategy Director w Capgemini Polska.

