– Cieszymy się, że najemcy rozwijając swoje sieci stawiają na Młociny. Unikalna i dobrze zaplanowana oferta pozwala nam konkurować na wymagającym, warszawskim rynku. Pitbull to ...
Galeria Młociny ma trzech nowych najemców
Po miesiącach gwałtownych podwyżek na rynku kawy pojawiają się pierwsze sygnały stabilizacji. Choć kawa pozostaje wyraźnie droższa niż przed kryzysem surowcowym, analitycy wskazują, że druga połowa 2026 roku może przynieść konsumentom więcej promocji i stopniowe wyhamowanie wzrostów cen. Najbardziej widoczne zmiany mogą dotyczyć segmentu kawy mielonej, który w ostatnich miesiącach najmocniej odczuwał skutki drożejących surowców.
Jeszcze kilka miesięcy temu kawa należała do produktów, których ceny rosły najszybciej na sklepowych półkach. Z najnowszej analizy UCE Research, Hiper-Com Poland i Grupy Blix wynika jednak, że rynek zaczyna wysyłać sygnały świadczące o stopniowym końcu okresu gwałtownych podwyżek.
Jaka kawa podrożała najbardziej?
Największe wzrosty cen odnotowano w segmencie kawy mielonej. W ciągu ostatnich 12 miesięcy dynamika podwyżek sięgała nawet 25–35 proc. rok do roku. Rekord przypadł na wrzesień 2025 roku, kiedy ceny były średnio o 36,1 proc. wyższe niż rok wcześniej. Jeszcze w tym roku wzrosty utrzymywały się na poziomie od 10,7 proc. do 30,2 proc. rdr., a w maju kawa mielona kosztowała średnio o 13,2 proc. więcej niż przed rokiem.
Lidl Polska i Jeronimo Martins, właściciel sieci Biedronka, ponownie znalazły się wśród największych reklamodawców telewizyjnych w kraju. Najnowsze dane Nielsen za maj 2026 r. pokazują jednak zmianę trendu względem poprzednich miesięcy. Lidl utrzymał wprawdzie wysoką pozycję w rankingu, ale ograniczył wydatki rok do roku, podczas gdy Biedronka kontynuowała wyraźne zwiększanie aktywności reklamowej.

