21.07.2020 / 16:41
StoryEditor

Galeria Młociny ma trzech nowych najemców

Oferta należącej do EPP i Echo Investment warszawskiej Galerii Młociny powiększyła się o trzech nowych najemców. W centrum handlowym zostały otwarte: salon odzieżowy Pitbull (114 mkw.), drogeria Super-Pharm (354 mkw.) i sklep z akcesoriami do urządzeń mobilnych KIWI (65 mkw.). 

– Cieszymy się, że najemcy rozwijając swoje sieci stawiają na Młociny. Unikalna i dobrze zaplanowana oferta pozwala nam konkurować na wymagającym, warszawskim rynku. Pitbull to ...

13.03.2026 / 15:50
StoryEditor
Niemcy zrobią zakupy w niedzielę! Sklepy otworzą się od połowy marca
Niemcy zrobią zakupy w niedzielę! Sklepy otworzą się od połowy marca (fot. Gustavo Fring/pexels)

Od połowy marca w wielu niemieckich miejscowościach turystycznych ponownie będzie można robić zakupy w niedziele. Zmiany obejmą ponad 150 miast i gmin w północnych landach Niemiec – głównie nad Morzem Północnym i Bałtykiem - informuje bankier.pl. Nowe przepisy mogą mieć znaczenie także dla polskich turystów, którzy licznie odwiedzają te regiony, w tym popularną wyspę Uznam położoną tuż przy granicy z Polską.

W tym artykule przeczytasz:

  • Niedzielne zakupy w ponad 150 miejscowościach
  • Handel tylko przez kilka godzin
  • Nie wszystkie sklepy skorzystają
  • Związki zawodowe krytykują zmiany
  • Dlaczego to istotne także dla Polaków?

Niedzielne zakupy w ponad 150 miejscowościach

Nowe regulacje dotyczą przede wszystkim turystycznych regionów północnych Niemiec. Handel w niedziele będzie możliwy m.in. w landach Szlezwik-Holsztyn oraz Meklemburgia-Pomorze Przednie.

W Szlezwiku-Holsztynie przepisy obejmą m.in. popularne kurorty na wyspach Sylt, Amrum i Föhr, a także nadbałtyckie miejscowości takie jak Scharbeutz, Damp czy Eckernförde. Z kolei w Meklemburgii-Pomorzu Przednim sklepy będą mogły działać w niedziele m.in. na wyspach Uznam i Rugia oraz w regionie Rostocku

17.03.2026 / 11:56
StoryEditor
Rozwój rynku automatów vendingowych zostanie zatrzymany przez kierowców aut dostawczych
Vending pod presją. Brak kierowców hamuje rozwój rynku (fot. Bayhu19/shutterstock)

Rynek automatów vendingowych dynamicznie rośnie i uchodzi za jeden z filarów handlu bezobsługowego. Jednak – jak wskazują analizy oraz obserwacje branżowe – jego dalszą ekspansję może ograniczyć czynnik pozornie odległy od technologii: niedobór kierowców i rosnące koszty logistyki. W praktyce to właśnie operacje terenowe, a nie innowacje, zaczynają wyznaczać granice skalowania tego modelu.

W tym artykule przeczytasz:

  • Vending rośnie, ale wciąż zależy od ludzi
  • Financial Times: ograniczenia leżą poza technologią
  • Rosnące koszty logistyki uderzają w vending
  • Każdy nowy automat to dodatkowe koszty
  • Technologie wspierają, ale nie eliminują problemu

Vending rośnie, ale wciąż zależy od ludzi

Rynek automatów vendingowych należy do najszybciej rozwijających się segmentów handlu bezobsługowego. Wzrost ten napędzają zmieniające się zachowania konsumentów, rosnąca popularność płatności bezgotówkowych oraz rozwój technologii umożliwiających zdalne zarządzanie sprzedażą.

Jednocześnie model vendingowy, mimo swojej "automatycznej” formy sprzedaży, w dużej mierze opiera się na tradycyjnej logistyce. Funkcjonowanie automatów wymaga regularnego uzupełniania produktów, kontroli jakości oraz bieżącego serwisowania urządzeń. To sprawia, że kluczową rolę w tym segmencie odgrywają pracownicy operacyjni – przede wszystkim kierowcy odpowiedzialni za obsługę tras. 

22. marzec 2026 18:57