– Cieszymy się, że najemcy rozwijając swoje sieci stawiają na Młociny. Unikalna i dobrze zaplanowana oferta pozwala nam konkurować na wymagającym, warszawskim rynku. Pitbull to ...
Galeria Młociny ma trzech nowych najemców
Wynik Alternatywy dla Niemiec (AfD) w wyborach w Saksonii-Anhalt wywołał reakcje przedstawicieli niemieckiego biznesu. Do głosów krytycznych wobec partii dołączył Dirk Rossmann, założyciel sieci drogerii obecnej także w Polsce. Przedsiębiorca zwrócił jednak uwagę nie tylko na konsekwencje polityki AfD, ale przede wszystkim na przyczyny rosnącego poparcia dla ugrupowania.
Alternatywa dla Niemiec zdobyła w wyborach w Saksonii-Anhalt 43,8 proc. głosów, stając się zdecydowanym zwycięzcą głosowania. Tak wysoki wynik partii, określanej jako skrajnie prawicowa, wywołał szeroką dyskusję również w środowisku niemieckiego biznesu.
Wśród przedsiębiorców i menedżerów, którzy zabrali głos w sprawie AfD, znaleźli się przedstawiciele takich firm jak Bahlsen, Siemens, Bosch, SAP, Evonik czy Infineon. Swoje stanowisko przedstawił także Dirk Rossmann, założyciel sieci drogerii Rossmann.
Rossmann: AfD rośnie, bo ludzie czują się pozostawieni sami sobie
Dirk Rossmann, choć krytycznie ocenia AfD, zwraca uwagę na inne zagadnienie niż część jego biznesowych kolegów. W rozmowie z Frankfurter Allgemeine Zeitung wskazywał na społeczne i ekonomiczne źródła rosnącego poparcia dla partii.
Jego zdaniem wyborcy, którzy zwracają się w stronę AfD, często mają poczucie, że politycy nie rozwiązują problemów, z którymi mierzą się na co dzień.
Alimentation Couche-Tard, która chce przejąć Grupę Żabka, podała wyniki za pierwszy kwartał roku fiskalnego 2027. Skorygowana EBITDA grupy wzrosła o 10,5 proc., do czego przyczyniły się m.in. wyższe marże paliwowe i przejęcia. Jednocześnie spółka podkreśla, że jej działalność convenience rozwijała się organicznie mimo presji na wydatki konsumentów.
Przychody Couche-Tard przekroczyły 21,7 mld dolarów
Alimentation Couche-Tard zakończyła pierwszy kwartał roku fiskalnego 2027, obejmujący 12 tygodni do 19 lipca 2026 roku, z przychodami na poziomie 21,7 mld dolarów. Oznacza to wzrost o 25,1 proc. rok do roku. Na tak wysoki wynik wpływ miały przede wszystkim wyższe średnie ceny paliw, przejęcia oraz organiczny wzrost działalności convenience. Jednocześnie spółka odnotowała słabszy popyt na paliwa.
Znacznie mniejszy, ale istotny z punktu widzenia podstawowej działalności detalicznej, był wzrost przychodów ze sprzedaży towarów i usług. Wyniosły one 4,9 mld dolarów, o 4,1 proc. więcej niż rok wcześniej. Sprzedaż like-for-like w sklepach wzrosła o 1,7 proc. w USA i o 1,2 proc. w Europie oraz pozostałych regionach. W Kanadzie pozostała stabilna.
