– Cieszymy się, że najemcy rozwijając swoje sieci stawiają na Młociny. Unikalna i dobrze zaplanowana oferta pozwala nam konkurować na wymagającym, warszawskim rynku. Pitbull to ...
Galeria Młociny ma trzech nowych najemców
Dino Polska regularnie raportuje o dynamicznym wzroście liczby placówek i rekordowych przychodach. Na sukcesach sieci cieniem kładą się jednak olbrzymie napięcia na linii pracownicy-pracodawca. Światło na to, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami centrów dystrybucyjnych Dino, rzuca relacja 33-letniego Andrzeja, pracownika magazynu Dino.
Pracownik magazynu Dino zdecydował się opisać rzeczywistość, bo jak twierdzi "nie jest niewolnikiem", a granice jego wytrzymałości zostały przekroczone.
Wydajność ponad wszystko? 20 ton na pracownika
Z relacji sygnalisty, zamieszczonej w "Fakcie" wynika, że praca w magazynach Dino opiera się na morderczym systemie akordowym, który nie bierze pod uwagę fizjologicznych potrzeb człowieka.
Aby wyrobić narzucone normy, pracownicy mają przenosić dziennie około 20 ton towaru. Każda czynność niebędąca skanowaniem (nawet wyjście do toalety czy krótka rozmowa) jest traktowana jako przestój w pracy, co realnie obniża wypracowaną dniówkę.
Walentynki zmieniają zwyczaje zakupowe, a dane Allegro pokazują, że Polacy sięgają po klasykę literacką, słodkości Lotus i arabskie perfumy. Wśród prezentów coraz częściej pojawiają się też zabawki dla kidults i zestawy DIY. Co jeszcze króluje w koszykach przed 14 lutego?
Jak pokazują dane Allegro, książki stają się jednym z najchętniej wybieranych walentynkowych prezentów. Średnia wartość koszyka w kategorii Książka rośnie w okresie przed 14 lu...
