– Cieszymy się, że najemcy rozwijając swoje sieci stawiają na Młociny. Unikalna i dobrze zaplanowana oferta pozwala nam konkurować na wymagającym, warszawskim rynku. Pitbull to ...
Galeria Młociny ma trzech nowych najemców
Jeronimo Martins przy okazji publikacji rocznego wyniku finansowego pochwaliło się także inicjatywami w zakresie zrównoważonego rozwoju. Co udało się osiągnąć właścicielowi Biedronki?
Grupa chwali się m.in. tym, że udało jej się zmniejszyć emisję CO2 o 18,4 proc. w porównaniu do 2021 roku w obszarach 1 i 2 (emisja bezpośrednia oraz pośrednia, wynikająca z dzi...
Rynek automatów vendingowych dynamicznie rośnie i uchodzi za jeden z filarów handlu bezobsługowego. Jednak – jak wskazują analizy oraz obserwacje branżowe – jego dalszą ekspansję może ograniczyć czynnik pozornie odległy od technologii: niedobór kierowców i rosnące koszty logistyki. W praktyce to właśnie operacje terenowe, a nie innowacje, zaczynają wyznaczać granice skalowania tego modelu.
Vending rośnie, ale wciąż zależy od ludzi
Rynek automatów vendingowych należy do najszybciej rozwijających się segmentów handlu bezobsługowego. Wzrost ten napędzają zmieniające się zachowania konsumentów, rosnąca popularność płatności bezgotówkowych oraz rozwój technologii umożliwiających zdalne zarządzanie sprzedażą.
Jednocześnie model vendingowy, mimo swojej "automatycznej” formy sprzedaży, w dużej mierze opiera się na tradycyjnej logistyce. Funkcjonowanie automatów wymaga regularnego uzupełniania produktów, kontroli jakości oraz bieżącego serwisowania urządzeń. To sprawia, że kluczową rolę w tym segmencie odgrywają pracownicy operacyjni – przede wszystkim kierowcy odpowiedzialni za obsługę tras.

