– Cieszymy się, że najemcy rozwijając swoje sieci stawiają na Młociny. Unikalna i dobrze zaplanowana oferta pozwala nam konkurować na wymagającym, warszawskim rynku. Pitbull to ...
Galeria Młociny ma trzech nowych najemców
Warunki zakupowe w Chinach, koszty transportu i skuteczniejsze zarządzanie sourcingiem pozostają jednymi z najważniejszych czynników wpływających na wyniki Pepco. Podczas rozmowy z analitykami po publikacji wyników za trzeci kwartał roku obrotowego 2026 zarząd spółki odniósł się do sytuacji na rynku dostawców oraz przedstawił swoje oczekiwania dotyczące marży brutto w kolejnych miesiącach.
Pepco wykorzystuje warunki zakupowe w Chinach
Jedno z pytań analityków dotyczyło wpływu sytuacji w Chinach na warunki zakupowe oraz tego, w jakim stopniu za poprawę marży odpowiadają zmiany rynkowe, a w jakim działania podejmowane przez samą spółkę. Stephan Borchert, CEO Pepco Group, podkreślił, że firma nie ujawnia szczegółów dotyczących kosztów transportu, jednak ocenia obecną sytuację na chińskim rynku jako korzystną z punktu widzenia zakupów.
– Nie ujawniamy szczegółów dotyczących kosztów transportu, ale mogę powiedzieć, że sytuacja w Chinach jest obecnie trudna, a jednocześnie interesująca. Dostawcy dysponują dużymi niewykorzystanymi mocami produkcyjnymi, dlatego nadal widzimy możliwości poprawy warunków zakupowych oraz dalszego wzrostu marży brutto, wspieranego także przez zwiększanie efektywności naszego sourcingu – powiedział.
Jak zaznaczył, spółka nie zamierza opierać zakupów wyłącznie na jednym rynku i nadal pracuje nad dywersyfikacją źródeł dostaw. – W przyszłości okaże się, jaką strategiczną rolę będą odgrywać Chiny. Stale pracujemy nad zrównoważonym portfelem źródeł dostaw, szczególnie w kategorii general merchandise. Obecnie jesteśmy jednak bardzo zadowoleni z sytuacji na rynku chińskim z punktu widzenia marży zakupowej – wyjaśnił Borchert.
Długoterminowe kontrakty transportowe wspierają Pepco
Prezes odniósł się również do kosztów transportu morskiego. Choć spółka nie ujawnia szczegółów zawartych umów, potwierdziła, że zabezpieczyła warunki współpracy na kolejny rok. – Od wielu lat zawieramy długoterminowe kontrakty transportowe. Nie możemy ujawnić szczegółów, ale podpisaliśmy już umowy na przyszły rok i jesteśmy z nich bardzo zadowoleni. Uważamy, że udało nam się wypracować bardzo korzystne warunki – powiedział CEO Pepco Group.
Do kwestii rentowności odniósł się także Willem Eelman, CFO Pepco Group. Jak podkreślił, spółka utrzymuje ostrożne prognozy dotyczące marży brutto, choć obecne trendy pozostają korzystne. – Prognozujemy marżę brutto na poziomie około 51 proc. Chcę jednak podkreślić, że określenie "około" może oznaczać również wynik wyższy. Jesteśmy bardzo zadowoleni z obecnego tempa poprawy marży brutto – mówił w trakcie rozmowy z analitymaki.
Uber oficjalnie rusza po Delivery Hero. Amerykańska firma ogłosiła publiczną ofertę przejęcia niemieckiego operatora dostaw jedzenia, wyceniając go na 14,8 mld dolarów. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, powstanie największa na świecie platforma dostaw posiłków poza Chinami, działająca na 99 rynkach.
Proponowana cena wynosi 41,50 euro za akcję i oznacza premię na poziomie około 34 proc. względem średniej ważonej ceny akcji Delivery Hero z ostatnich trzech miesięcy przed ogłoszeniem oferty. Uber uzależnia przejęcie od uzyskania co najmniej 50 proc. plus jednej akcji spółki.
Uber przyspiesza walkę o globalny rynek
Przejęcie ma znacząco wzmocnić pozycję Uber Eats w Europie, na Bliskim Wschodzie, w Azji oraz Ameryce Łacińskiej. Według wspólnego komunikatu obu firm połączona grupa osiągnęłaby w 2025 roku wartość sprzedaży brutto (GMV) na poziomie około 236 mld dolarów i prowadziłaby działalność w 99 krajach.
