Jak informują przedstawiciele inwestora, na powierzchni ok 10000 m.kw. GLA znajdzie się market spozywczy znanej sieci dyskontowej oraz ok. 30 sklepów, punktów uslugowych i gas...
Centrum Stabłowicka powstaje we Wrocławiu
Sieci handlowe muszą walczyć o lojalność coraz bardziej wymagających klientów. Marcin Ładak z zarządu Biedronki zdradza, jak dyskont zamierza kusić zdigitalizowane pokolenie oraz czy walka cenowa się utrzyma. Wskazuje także, w jakich obszarach AI nie będzie rozwijane oraz jak nadmiar przepisów uderza w handel.
Nadmiar regulacji hamuje rozwój handlu w Polsce
Podczas VIII Kongresu Nowoczesnej Dystrybucji w Warszawie padły mocne słowa dotyczące otoczenia legislacyjnego branży retail.
– Uważam, że jesteśmy przeregulowani jako sektor gospodarki – zaznacza Marcin Ładak, dyrektor pionu prawnego i członek zarządu sieci Biedronka. – Handel oczywiście dostosowuje się do regulacji, ale nie może być tak, że te regulacje znacząco spowalniają handel – dodaje Marcin Ładak.
Przedstawiciel detalisty zwraca uwagę, że liczne wymogi nakładane na przedsiębiorców zupełnie nie idą w parze z odpowiednim dialogiem i konsultacjami. Warto dodać, że właśnie o uchwalanie prawa po realnych konsultacjach z biznesem apelowała także Renata Juszkiewicz, prezes POHiD, podczas otwarcia Kongresu.
Marcin Ładak uważa także, że zapowiedzi deregulacji pozostają głównie w sferze deklaracji i nie przekładają się realnie na prowadzenie działalności. Członek zarządu Biedronki zwrócił także uwagę na inne zjawisko dotyczące wdrażania unijnych dyrektyw.
Dino dywersyfikuje działalność, szukając nowych źródeł przychodów. Wszystko wskazuje na to, że sieć marketów podąży ścieżką wyznaczoną przez innych detalistów, a mianowicie wejdzie mocno w obszar tzw. retail mediów, by zarabiać na sprzedaży reklam.
O tym, że Dino najpewniej ma ambicje związane z retail mediami, pisaliśmy na portalu wiadomoscihandlowe.pl już latem minionego roku. W czerwcu ub.r. podczas walnego zgr...


