Jak informują przedstawiciele inwestora, na powierzchni ok 10000 m.kw. GLA znajdzie się market spozywczy znanej sieci dyskontowej oraz ok. 30 sklepów, punktów uslugowych i gas...
Centrum Stabłowicka powstaje we Wrocławiu
W 2025 roku w Unii Europejskiej wyprodukowano 3,44 mld litrów lodów – o 1,9 proc. więcej niż rok wcześniej. Liderem pozostają Niemcy, przed Włochami i Francją. Polska nie znalazła się w oficjalnym rankingu pięciu największych producentów, ponieważ jej dane o produkcji sprzedanej są objęte poufnością. Jeszcze rok wcześniej zajmowała jednak piąte miejsce, a jej produkcja wzrosła wówczas aż o 29 proc.
Europejski rynek lodów kontynuuje wzrost. Z najnowszych danych Eurostatu wynika, że w 2025 roku kraje Unii Europejskiej wyprodukowały 3,44 mld litrów lodów, wobec 3,38 mld litrów rok wcześniej. Oznacza to wzrost o 1,9 proc.
Najwięcej lodów wyprodukowano w Niemczech – 608 mln litrów. Drugie miejsce zajęły Włochy z wynikiem 549 mln litrów, a trzecie Francja – 525 mln litrów. W pierwszej piątce znalazły się jeszcze Hiszpania (457 mln litrów) i Belgia (274 mln litrów).
Włochy rosną najszybciej wśród największych producentów lodów
Wszystkie pięć krajów z czołówki zwiększyło produkcję w porównaniu z 2024 rokiem. Największą dynamikę odnotowały Włochy – 10 proc. Belgia zwiększyła produkcję o 6 proc., Francja o 4 proc., Hiszpania o 2 proc., a Niemcy – zaledwie o 0,2 proc.
Grupa maxingvest, właściciel m.in. Tchibo oraz większościowego pakietu głosów w Beiersdorfie, podsumowała wyniki za 2025 rok. Tchibo wyraźnie zwiększyło sprzedaż, ale wzrost przychodów nie przełożył się na poprawę wyniku operacyjnego. W 2026 roku niemiecka grupa spodziewa się dalszej presji kosztowej i ostrożności konsumentów.
Tchibo rośnie, ale marża spada
W 2025 roku przychody Tchibo wyniosły 3,719 mld euro, wobec 3,357 mld euro rok wcześniej. Oznacza to wzrost o 11 proc. nominalnie i 12 proc. w ujęciu organicznym.
Na wynik istotnie wpłynęła poprawa sprzedaży kawy. Nieco zwiększyły się również przychody z biznesu dóbr konsumpcyjnych, mimo utrzymującej się ostrożności klientów. Jak podaje maxingvest, do wzrostu przyczyniły się wszystkie segmenty sprzedaży oraz spółki zależne działające na poszczególnych rynkach.
