22.03.2018 / 09:51
StoryEditor

30 tys. osób na otwarciu Gemini Park Tychy

Sukces otwarcia Gemini Park Tychy. W pierwszym dniu działalności galerię odwiedziło blisko 30 tys. klientów, głównie mieszkańców Tychów i okolicznych miast.

- To bardzo dobry wynik, zważywszy, że otwieraliśmy galerię w środku tygodnia. W jeden dzień odwiedziło nas tylu klientów, ilu zwykle przypada na mocny weekend w galeriach o tej...

08.09.2026 / 11:46
StoryEditor
Żabka musi liczyć się z kontrolą. IJHARS sprawdzi należący do niej Maczfit
Kontrola w Maczfit. IJHARS sprawdzi firmę należącą do Żabki (fot. mat. prasowe)

W należącej do Grupy Żabka firmie Maczfit Foods szykuje się kontrola Głównego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. IJHARS chce zweryfikować zastrzeżenia dotyczące różnic między składami posiłków prezentowanymi w aplikacji i na etykietach dań dostarczanych klientom. Sprawa zaczęła się od reklamacji jednej z klientek, która porównała informacje dotyczące kilku zamówionych posiłków.

W tym artykule przeczytasz:

  • Dlaczego Maczfit znalazł się pod lupą IJHARS?
  • Skład na stronie różnił się od tego na etykiecie
  • Maczfit: "tymczasowa różnica”
  • Informacje o składzie kluczowe w sprzedaży online

Maczfit jest jednym z liderów polskiego rynku cateringu dietetycznego. Firma należy do Grupy Żabka i dostarcza posiłki do około 8 tys. miejscowości.

Dlaczego Maczfit znalazł się pod lupą IJHARS?

Sprawę do Głównego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przekazała redakcja Wyborczej.biz po otrzymaniu informacji od klientki Maczfit. Inspekcja odpowiedziała, że jeżeli informacje dotyczące składu produktu znajdujące się na stronie internetowej lub w aplikacji różnią się od tych podanych na oznakowaniu dostarczonej żywności, może to oznaczać niewywiązanie się przedsiębiorcy z obowiązku rzetelnego informowania konsumentów. 

16.09.2026 / 15:14
StoryEditor
Biedronka do związkowców: Wasze żądania kosztowałyby miliard złotych!
Biedronka odpowiada na spór zbiorowy: Żądania kosztują 1 mld zł (fot. Kamil Macniak)

Zarząd sieci Biedronka ostro odpowiada na zapowiedź referendum strajkowego przez NSZZ „Solidarność”. Tomasz Dejtrowski, dyrektor ds. wynagrodzeń w sieci Biedronka, nazywa postulaty płacowe związkowców „nierealnymi” i wylicza, że ich spełnienie kosztowałoby firmę nawet 1 miliard złotych. Sieć broni swojej pozycji lidera rynku, wskazując na przyznane już w tym roku podwyżki dla 70 tysięcy pracowników oraz szeroki pakiet benefitów pozapłacowych.

Z artykułu dowiesz się:

  • Ile osób pracuje w Biedronce?
  • Jaka jest płaca w Biedronce?
  • Spór Biedronki ws związkowców: o co chodzi?
W odpowiedzi na zaostrzenie sporu z...
21. wrzesień 2026 10:07