- To bardzo dobry wynik, zważywszy, że otwieraliśmy galerię w środku tygodnia. W jeden dzień odwiedziło nas tylu klientów, ilu zwykle przypada na mocny weekend w galeriach o tej...
30 tys. osób na otwarciu Gemini Park Tychy
W połowie lutego zaczną obowiązywać nowe przepisy o znakowaniu owoców i warzyw. Ministerstwo Rolnictwa twierdzi, że konsumencie będą mogli szybciej i w świadomy sposób kupować odpowiednie produkty. Handel jednak ostrzega, że może to się przyczynić do wzrostu cen tych produktów.
Nowe znakowanie owoców i warzyw w sklepach – pojawi się grafika z flagą kraju pochodzenia
Od 17 lutego 2026 roku wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące sprzedaży świeżych owoców i warzyw oraz bananów. Wówczas bowiem zaczyna obowiązywać nowe rozporządzenie ministra rolnictwa z 4 listopada 2025 r.
Przy tych produktach pojawią się dodatkowe oznaczenia owoców, warzyw i bananów w postaci flagi kraju ich pochodzenia. Nowe regulacje dotyczą produktów oferowanych do sprzedaży:
- bez opakowania,
- pakowanych w pomieszczeniu sprzedaży na życzenie konsumenta,
- pakowanych do bezzwłocznej sprzedaży.
Jak informuje resort rolnictwa, grafika flagi kraju powinna być umieszczona na wywieszce lub w innym łatwo dostępnym dla kupującego miejscu.
– Dzięki wprowadzanemu rozwiązaniu konsument będzie pozyskiwał informacje o pochodzeniu owoców i warzyw oraz bananów w sposób kompleksowy zarówno słownie jak i graficznie – zapewnia Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Resort wskazuje przy tym na badania opinii społecznej. Te wskazują, że 74 proc. respondentów uważa za pomocne uzupełnienie informacji o kraju pochodzenia świeżych owoców i warzyw również flagę kraju.
Ponad 1/3 Polaków ma problem z dostępem do żywności z powodów finansowych. Pomija posiłki, ogranicza porcje lub kupuje żywność niskiej jakości. – Rezygnują z jedzenia, by starczyło na czynsz, leki albo potrzeby dzieci – wyjaśnia Anna Wolska. Jak biznes i samorządy mogą temu zapobiegać?
Niemal 25 proc. Polaków regularnie odczuwa głód
Aż 35 proc. dorosłych Polaków w minionym roku realnie doświadcza ograniczeń żywieniowych. Tak wynika z badania agencji Zymetria przeprowadzonego w listopadzie 2025 r. na reprezentatywnej próbie Polaków w wieku 18-70 lat.
Dodatkowo dla niemal co czwartej osoby nie są to incydenty, ale sytuacje powtarzające się regularnie, czyli „często” lub „czasami”. Natomiast 46 proc. badanych przyznało, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy towarzyszyła im obawa o to, czy wystarczy im środków na zakup żywności. Lęk o zaspokojenie podstawowych potrzeb fizjologicznych staje się stałym elementem codzienności dla dużej części społeczeństwa.
Pomijanie posiłków to poważny problem i sygnał alarmowy
Problem niedożywienia objawia się na różne sposoby. Część osób musiała pomijać posiłki lub też jeść mniejsze porcje niż wynika to z ich zapotrzebowania. Niektórzy ankietowani wskazywali, że wybierali najtańszą, niskiej jakości żywność. A to wszystko ze względów na ograniczenia finansowe.

