- To bardzo dobry wynik, zważywszy, że otwieraliśmy galerię w środku tygodnia. W jeden dzień odwiedziło nas tylu klientów, ilu zwykle przypada na mocny weekend w galeriach o tej...
30 tys. osób na otwarciu Gemini Park Tychy
Drugi na świecie producent win i alkoholi mocnych notuje globalny spadek sprzedaży netto. Choć gigant notuje dalsze wzrosty i ponowne odbicia m.in. w Afryce, Japonii i Korei, wciąż mierzy się z załamaniem w USA i Chinach.
We wrześniu kurs euro wzrósł do 4,40 zł, osiągając najwyższy poziom od marca 2024 roku. Dla polskich importerów oznacza to wyższe koszty zakupów zagranicznych, a dla eksporterów może być szansą na poprawę rentowności. Analitycy Ebury przewidują jednak, że do końca 2026 roku euro potanieje do 4,30 zł.
Wahania kursu euro zmieniają koszty handlu
Zmiany na rynku walutowym mają bezpośrednie przełożenie na rozliczenia przedsiębiorstw prowadzących handel zagraniczny. Przy dużych kontraktach nawet niewielka różnica kursowa może oznaczać dziesiątki tysięcy złotych dodatkowych kosztów lub przychodów.
Przykładowo, jeśli importer kupuje towary o wartości 1 mln euro, wzrost kursu z 4,30 zł do 4,40 zł zwiększa wartość transakcji o 100 tys. zł. W przypadku eksportera rozliczającego kontrakt o tej samej wartości wyższy kurs euro oznacza potencjalnie 100 tys. zł dodatkowych przychodów w przeliczeniu na złote.
