Spółka Trei Real Estate zamierza przeznaczyć pozyskane w ramach pożyczki fundusze na dalszy rozwój. Transakcja jest klasyczną umową finansowania inwestycji na rynku nieruc...
40 marketów Biedronka idzie pod zastaw pożyczki w wysokości 51 mln euro
W największej polskiej sieci handlowej od tygodni rośnie napięcie między pracownikami a zarządem. Z powodu braku porozumienia i jak wskazują związkowcy, chęci do jego zawarcia ze strony władz sieci, OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu ogłosiła strajk ostrzegawczy w Dino.
Strajk ostrzegawszy w Dino odbędzie się 25 kwietnia 2026 roku. OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu ogłosiła, że protest ma przyjąć formę całkowitego powstrzymania się od pracy w godzinach 12:00-14:00. To pierwszy tak zdecydowany krok w trwającym sporze zbiorowym.
Związkowcy nie ukrywają, że decyzja jest bezpośrednią odpowiedzią na postawę zarządu spółki podczas mediacji. W ich ocenie brak realnego dialogu oraz wysyłanie na rozmowy osób bez decyzyjności doprowadziły do eskalacji napięcia. Jak podkreślają przedstawiciele organizacji, jeśli protest nie przyniesie efektów, możliwy jest kolejny etap działań, w tym strajk generalny i całkowity paraliż sklepów.
Zarząd Dino nie chce rozmawiać z pracownikami?
Związkowcy zarzucają władzom spółki unikanie odpowiedzialności i brak gotowości do rozmów. "Zarząd Dino Polska z prezesem na czele się boi i nie przychodzi na mediacje w trwającym sporze zbiorowym. Wysyła osoby niedecyzyjne, a główną rolę odgrywa kancelaria, która eskaluje konflikt zamiast budować dialog" podkreślają przedstawiciele OPZZ Konfederacja Pracy w wydanym oświadczeniu.
Związek zawodowy zaznacza również, że takie działania są odbierane jako brak szacunku wobec pracowników i ich postulatów. Według związkowców osoby reprezentujące spółkę podczas mediacji nie odnoszą się do zgłaszanych problemów, co dodatkowo pogłębia impas. Jednocześnie OPZZ apeluje, by zarząd osobiście uczestniczył w kolejnych rozmowach, które zaplanowano na 27 kwietnia w Warszawie.
Dynamiczny rozwój, ambitna ekspansja i setki nowych restauracji w planach – Rex Concepts wchodzi na giełdę z jedną z najciekawszych ofert IPO w sektorze gastronomicznym w Europie Środkowo-Wschodniej. Spółka chce pozyskać nawet 560 mln zł, aby przyspieszyć rozwój marek takich jak Burger King i Popeyes. Pytanie brzmi: czy inwestorzy ustawią się po akcje równie chętnie, jak klienci po kurczaka w Popeyes?
Rex Concepts IPO – warunki oferty i harmonogram
Rex Concepts S.A., operator sieci restauracji szybkiej obsługi (QSR), opublikował prospekt i rozpoczyna pierwszą ofertę publi...


