Operatorzy sieci Biedronka, Dino i Żabka wskazywani byli przez rumuńskie media jako potencjalni nabywcy sieci Profi, wystawionej na sprzedaż przez fundusz Mid Europa Pa...
Dlaczego Biedronka, Dino i Żabka tak bardzo interesują się rynkiem rumuńskim?
Grupa InPost oraz platforma językowa Duolingo uruchomiły wspólną wakacyjną kampanię pod nazwą “Szlak polskich memów”. Akcja trwa od 21 lipca do 31 sierpnia 2026 roku w dziesięciu miastach. W ramach projektu wybrane urządzenia Paczkomat zyskały specjalne oklejenia nawiązujące do internetowej popkultury.
Sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza do codziennej pracy firm, jednak wraz z nowymi możliwościami pojawiają się także nowe zagrożenia. Eksperci alarmują, że cyberprzestępcy zaczynają wykorzystywać narzędzia AI jako nowy wektor ataków, a tradycyjne metody ochrony organizacji mogą okazać się niewystarczające. Przykładem jest złośliwe oprogramowanie Miasma, które potrafi ukrywać się w konfiguracji narzędzi wykorzystywanych przez programistów i przejmować dostęp do wrażliwych danych.
Zdaniem Michała Tomaszewskiego, CISO i Security Team Managera w Exorigo-Upos oraz współzałożyciela Knoxtera, wiele przedsiębiorstw nie dostrzega jeszcze skali ryzyka związanego z wdrażaniem agentów AI.
Złośliwe oprogramowanie przenosi się do narzędzi AI
Jak wskazuje Exorigo-Upos, jeszcze niedawno złośliwe programy ukrywały się przede wszystkim w systemach operacyjnych. Obecnie cyberprzestępcy wykorzystują także konfigurację narzędzi opartych na sztucznej inteligencji.
Przykładem jest Miasma – malware, które na początku czerwca przejęło ponad 70 cyfrowych baz danych Microsoftu, a następnie pojawiło się w repozytorium PyPI, wykorzystywanym do pobierania komponentów programistycznych. Program zapisuje się w ustawieniach Claude Code, dzięki czemu może uruchamiać się przy każdym użyciu narzędzia i przechwytywać poufne informacje, takie jak hasła czy klucze dostępu.

