Operatorzy sieci Biedronka, Dino i Żabka wskazywani byli przez rumuńskie media jako potencjalni nabywcy sieci Profi, wystawionej na sprzedaż przez fundusz Mid Europa Pa...
Dlaczego Biedronka, Dino i Żabka tak bardzo interesują się rynkiem rumuńskim?
Amerykański gigant private equity, fundusz KKR, wznowił proces sprzedaży Flora Food Group (dawniej Upfield). Według ustaleń agencji Bloomberg oraz „Financial Times", właściciel oczekuje za producenta takich kultowych marek jak Flora, Rama czy Bertolli kwoty 10 mld dolarów.
To drugie podejście KKR do wyjścia z tej inwestycji w ostatnich latach. Poprzednia próba sprzedaży Flora Food Group funduszowi majątkowemu ADQ z Abu Zabi zakończyła się fias...
GUS niedawno informował o wzroście sprzedaży detalicznej w I kwartale 2026 r. Jednak Dawid Muskus z Vollmart wskazuje, że branża FMCG ma powody do niepokoju. Czy to oznacza, że największemu rynkowi gracze zakończą wojnę cenową, albo chociaż zdecydują się na rozejm?
Optymizm GUS o sprzedaży detalicznej kontra twarde realia rynku FMCG
Główny Urząd Statystyczny podał niedawno dane dotyczące sprzedaży detalicznej za I kwartał 2026 roku. Według raportu, sprzedaż w ujęciu rocznym wzrosła o 4,8 proc., natomiast w samym marcu była wyższa aż o 8,7 procent. Znaczna część specjalistów rynkowych bardzo pozytywnie ocenia te ogólne wskaźniki, opierając się na szerokim obrazie gospodarki.
Jednak – jak wskazuje Dawid Muskus, dyrektor sprzedaży i marketingu w sieci Vollmart – sytuacja w sektorze spożywczym nie wygląda tak kolorowo. Dane GUS wskazują, że kategoria żywności, napojów i wyrobów tytoniowych urosła o 1,5 proc. w I kwartale oraz 4,3 proc. w marcu 2026.
Wielu ekspertów wskazuje, że dane są wyższe od oczekiwań, jednak dogłębna analiza segmentu spożywczego skłania do zadawania trudnych pytań.
– Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? – pyta retorycznie Dawid Muskus.
Ekspert zwraca uwagę, że kluczowy wpływ na marcowe statystyki miało przesunięcie świąt wielkanocnych w kalendarzu. W tym roku Wielkanoc przypadła na samym początku kwietnia, w odróżnieniu od końca kwietnia w roku poprzednim.
Słaby efekt Wielkanocy w koszykach zakupowych
Dawid Muskus uważa, że taki układ kalendarza powinien naturalnie wywołać potężny impuls zakupowy w marcu i znacząco podbić sprzedaż rok do roku. Podobny układ kalendarza świąt miał miejsce w latach 2014 i 2015.


