Operatorzy sieci Biedronka, Dino i Żabka wskazywani byli przez rumuńskie media jako potencjalni nabywcy sieci Profi, wystawionej na sprzedaż przez fundusz Mid Europa Pa...
Dlaczego Biedronka, Dino i Żabka tak bardzo interesują się rynkiem rumuńskim?
Atak zimy i prognozy mrożnej aury sprawiły, że Polacy przypomnieli sobie o sportach zimowych. Dane z serwisu OLX pokazują jednoznacznie: gdy tylko spadł pierwszy śnieg, zainteresowanie sprzętem sportowym wystrzeliło w górę. Tegorocznym liderem zestawień stały się sanki, których popularność w ciągu zaledwie miesiąca wzrosła o ponad 1000 proc.
Wystarczył jeden tydzień mroźnej aury, by Polacy masowo zaczęli szukać wyposażenia do aktywności na śniegu. Choć prognozy zapowiadały, że tegoroczna zima będzie śnieżna i mroźna, większość konsumentów czekała z zakupami do ostatniej chwili.
Dane OLX pokazują, że w pierwszym tygodniu stycznia w porównaniu do pierwszego tygodnia grudnia liczba wyszukiwań dla najpopularniejszych kategorii sprzętu zimowego wzrosła o 90 do przeszło 1000 proc.
Sanki bezapelacyjnym numerem jeden
Największym zaskoczeniem była dynamika wzrostu popytu na sanki. W pierwszym tygodniu stycznia częstotliwość wyszukiwań tego produktu na OLX była o 1030 proc. wyższa niż miesiąc wcześniej. W ujęciu rocznym (styczeń 2026 vs. styczeń 2025) zainteresowanie sankami wzrosło o 89 proc. – najbardziej spośród wszystkich kategorii sprzętu zimowego.
Po dwóch latach spadków polski rynek e-commerce notuje wyraźne ożywienie. Tak wynika z najnowszego "Barometru e-Shopper". Rynek napędza m.in. wzrost stałych klientów oraz ogromne zainteresowaniem zakupami second hand. Czym polski e-commerce wyróżnia się na tle Europy?
Polacy powrócili do zakupów online – wzrosty w e-commerce
Najnowsze dane z raportu "Barometr e-Shopper 2025", opublikowanego w styczniu 2026 r. przez Geopost (właściciela DPD), wskazują, że polski e-commerce po kilku latach spadków wraca na ścieżkę wzrostu. Na dodatek nasz rynek pod wieloma względami wyróżnia się na tle Europy. Choć ożywienie w handlu internetowym jest trendem ogólnoeuropejskim, dynamika zmian nad Wisłą jest wyjątkowo silna.
Raport potwierdza, że po okresie niepewności gospodarczej i wysokiej inflacji, które hamowały konsumpcję w latach 2023–2024, nastroje zakupowe uległy poprawie. Polska wyrasta na jednego z liderów adaptacji nowych modeli logistycznych i sprzedażowych, co stawia nas w awangardzie europejskiego e-handlu.
Polski e-commerce wchodzi w fazę dojrzałego wzrostu
Kluczowym czynnikiem napędzającym obecne wzrosty jest gwałtownie rosnąca baza tzw. regularnych e-klientów (regular shoppers). To osoby, dla których zakupy w sieci stały się rutyną, a nie tylko okazjonalnym zdarzeniem. Z danych Geopost wynika, że ich udział w ogólnej liczbie kupujących online w Polsce wzrósł aż o 5 punktów procentowych rok do roku i wynosi obecnie blisko 60 proc.
Warto zauważyć, że jest to wynik znacząco przewyższający średnią unijną – odsetek stałych e-klientów w Polsce jest o 8 p.p. wyższy niż w reszcie Europy. To właśnie ta grupa generuje największy wolumen przesyłek i to o jej lojalność walczą obecnie największe platformy marketplace oraz sklepy internetowe.


