17.01.2024 / 14:00
StoryEditor

Dlaczego Biedronka, Dino i Żabka tak bardzo interesują się rynkiem rumuńskim?

Rumunia interesuje polskie sieci handlowe (fot. Shutterstock)
Biedronka, Dino i Żabka wymieniane były jako potencjalni nabywcy rumuńskiej sieci sklepów spożywczych Profi. Ostatecznie jej właściciel, Mid Europa Partners, zdecydował się na ofertę Ahold Delhaize, jednak tamtejszy rynek wydaje się być naturalnym kierunkiem ekspansji polskich detalistów. Co ich może przyciągać do Rumunii?

Operatorzy sieci Biedronka, Dino i Żabka wskazywani byli przez rumuńskie media jako potencjalni nabywcy sieci Profi, wystawionej na sprzedaż przez fundusz Mid Europa Pa...

02.03.2026 / 12:11
StoryEditor
Lidl odpala "Rewolucję cenową". Cześć produktów tańszych o 39 proc. i to bez promocji
Rewolucja cenowa w Lidlu. Cześć produktów tańszych o 39 proc. i to bez promocji (fot. Shutterstock)

Lidl Polska ogłasza „Rewolucję cenową”. Od marca 2026 r. sieć obniża regularne ceny wybranych artykułów z kluczowych kategorii. Dodatkowo sieć dyskontów wzmacnia to hasłem: „Każdego dnia tanio, także bez promocji”. Co może być odpowiedzią na ostatnią komunikację sieci Biedronka. Jakie produkty w pierwszej kolejności obejmie rewolucja?

W artykule przeczytasz:

  • Rewolucja cenowa w Lidlu – sieć obniża ceny regularne wybranych produktów
  • Obniżki cen w Lidlu na produkty w czterech kategoriach. Spadek cen od 24 do 39 proc.
  • Nowy slogan Lidla – każdego dnia tanio, także bez promocji
  • Lidl kontra Biedronka – nowa strategia komunikacji

Rewolucja cenowa w Lidlu – sieć obniża ceny regularne wybranych produktów

Od początku marca 2026 roku sieć Lidl Polska wprowadza „Rewolucję cenową”. Jest to inicjatywa, w ramach której zdecydowano się na obniżenie cen regularnych wybranych produktów. W przeciwieństwie do typowych ofert, gdzie wyłącznie promocje i gazetki obniżają ceny, tym razem sieć postawiła na niższe ceny na co dzień, niezależnie od okresowych rabatów.

– W Lidl Polska nieustannie analizujemy potrzeby naszych klientów i szukamy najlepszych rozwiązań, które realnie wpływają na ich codzienne oszczędności. To właśnie z myślą o domowych budżetach podjęliśmy decyzję o obniżeniu cen regularnych wybranych artykułów – mówi Aleksandra Robaszkiewicz, Dyrektorka ds. Relacji Korporacyjnych w Lidl Polska.

Obniżki na produkty w czterech kategoriach. Spadek cen od 24 do 39 proc.

W ramach rewolucji cenowej Lidl objął obniżkami regularne ceny wybranych produktów z kilku kategorii: 

12.03.2026 / 16:23
StoryEditor
Konflikt w Iranie, a koszty rosną w polskim handlu. Jak blokada Cieśniny Ormuz wpływa na rynek?
Konflikt USA-Iran a ceny żywności. Jak wojna wpłynie na handel? (fot. Shutterstock)

Konflikt USA i Izraela z Iranem dzieje się tysiące kilometrów od polskich granic. Jednak wojna ma bezpośredni wpływ na ceny ropy, logistykę i koszty prowadzenia biznesu na całym świecie, w tym nad Wisłą. Eksperci w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl tłumaczą jak sytuacja na Bliskim Wschodzie wpływa sklepowe półki.

W artykule przeczytasz:

  • Od baryłki ropy do ceny chleba
  • Co winduje ceny żywności?
  • Polskie mleczarstwo osłabione
  • Wzrost kosztów logistyki i opakowań
  • Czy marże wytrzymają?
  • O ile wzrośnie inflacja w Polsce?
  • Kiedy i jak konflikt z Iranem może się zakończyć?

Choć teatr działań wojennych między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem a Iranem pozostaje geograficznie odległy od Europy, jego gospodarcze wstrząsy coraz wyraźniej docierają również do polskich sieci handlowych, producentów żywności i konsumentów. Kluczowym czynnikiem destabilizacji jest sytuacja w Cieśninie Ormuz – strategicznym przesmyku, przez który przepływa nawet 20-30 proc. globalnego handlu ropą, LNG oraz według danych BNP Paribas 25-30 proc. światowego handlu nawozami azotowymi.

Zakłócenia w tym punkcie to dla światowych łańcuchów dostaw klasyczny "czarny łabędź". W praktyce oznacza to ryzyko gwałtownego wzrostu kosztów produkcji i logistyki, który w perspektywie kilku miesięcy może odbić się nie tylko na bilansach firm, ale również na portfelach polskich konsumentów.

Od baryłki ropy do ceny chleba

Wpływ konfliktu na rynek żywności nie pojawia się natychmiast. Jednak ze względu na silne powiązania między cenami energii, transportu i surowców rolnych jego konsekwencje są w dużej mierze nieuniknione. – Skutki wojny z Iranem dla rynku żywności zależą przede wszystkim od czasu trwania operacji wojskowej. Zazwyczaj presja na ceny produkcji i koszty w handlu zaczyna być widoczna po miesiącu lub dwóch. Im większy wstrząs wywołała sytuacja, tym szybciej widać zmiany – podkreśla w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl dr Magdalena Kowalewska, dyrektor Biura Analiz Sektora Food&Agri w Banku BNP Paribas Polska.

Pierwsze sygnały są już widoczne na rynkach surowcowych. Ceny podstawowych produktów rolnych zaczęły rosnąć w ślad za drożejącą ropą. Pszenica podrożała o około 10 proc., a rzepak o 5 proc. Zależność ta nie jest przypadkowa. Jak wskazują analitycy Allianz Trade, w Europie i Stanach zjednoczonych 10-procentowy wzrost ceny ropy może podnieść inflację o około 0,1-0,2 pp. w krótkim terminie.

Najbardziej wrażliwe na taki szok są sektory o wysokiej energochłonności. Według danych BNP Paribas przetwórstwo owocowo-warzywne, produkcja cukru oraz produkcja pieczywa, wyrobów ciastkarskich i makaronów charakteryzują się wyższym udziałem energii w kosztach operacyjnych na tle innych kategorii spożywczych (na poziomie 3-4 proc.).

Szczególnie wrażliwy pozostaje sektor piekarniczy. Jak zauważa dr Kowalewska, "świeże pieczywo jest często transportowane do punktów sprzedaży dwa-trzy razy dziennie, dlatego branża piekarska może szczególnie odczuć również wzrost kosztów paliw". W praktyce oznacza to, że drożejąca ropa wpływa nie tylko na produkcję, lecz także na codzienną logistykę dostaw.

Co winduje ceny żywności?

Ropa nie jest jedynym surowcem, który może podnieść ceny żywności. Równie ważną rolę odgrywa gaz ziemny, będący podstawowym składnikiem produkcji nawozów azotowych. Przez Cieśninę Ormuz przechodzi nawet 30 proc. światowego handlu tymi komponentami. W przypadku dłuższej blokady szlaku logistycznego konsekwencje mogą być odczuwalne w całym sektorze rolnym. Magdalena Kowalewska zwraca uwagę na potencjalną reakcję łańcuchową. 

– W przypadku przedłużającej się wojny lub zniszczeń w zakładach produkcyjnych na Bliskim Wschodzie, wzrost cen nawozów może być widoczny w cennikach na dalszą część roku, a później w cenach zbóż, roślin oleistych, warzyw i owoców – mówi. Pierwsze oznaki takiego scenariusza już się pojawiły – notowania mocznika wzrosły o 20-30 proc. To poziom, który w dłuższej perspektywie może znacząco podnieść koszty produkcji rolnej.

14. marzec 2026 12:32