Operatorzy sieci Biedronka, Dino i Żabka wskazywani byli przez rumuńskie media jako potencjalni nabywcy sieci Profi, wystawionej na sprzedaż przez fundusz Mid Europa Pa...
Dlaczego Biedronka, Dino i Żabka tak bardzo interesują się rynkiem rumuńskim?
Kwiatomaty błyskawicznie zmieniają sposób sprzedaży kwiatów, a za tym trendem stoją nie tylko nowe technologie, ale przede wszystkim twarda ekonomia i zmieniające się nawyki konsumentów. Dlaczego ten biznes rośnie w takim tempie?
Jeszcze kilka lat temu zakup bukietu z automatu wydawał się pomysłem egzotycznym. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Kwiatomaty stały się stałym elementem krajobrazu polskich miast, a ich liczba rośnie z miesiąca na miesiąc. Co więcej, nie są już dodatkiem do działalności kwiaciarni, lecz coraz częściej jednym z najważniejszych kanałów sprzedaży.
To jedna z tych zmian, które rozwijały się niemal niezauważenie. Z jednej strony konsumenci przyzwyczaili się do zakupów w automatach dzięki automatom paczkowym, kasom samoobsługowym i vendingowi. Z drugiej, właściciele kwiaciarni znaleźli sposób na walkę z rosnącymi kosztami prowadzenia biznesu. Efekt jest taki, że segment, którego jeszcze kilka lat temu praktycznie nie było, dziś generuje setki milionów złotych sprzedaży.
Wspólne zamawianie jedzenia ma być prostsze. Wolt udostępnił w Polsce funkcję Split Payments, dzięki której uczestnicy zamówienia grupowego mogą zapłacić wyłącznie za swoje produkty bez konieczności późniejszych rozliczeń między znajomymi czy współpracownikami. Rozwiązanie eliminuje sytuację, w której jedna osoba opłaca całe zamówienie i dopiero później odzyskuje pieniądze od pozostałych.
Każdy płaci tylko za swoje zamówienie
Nowa funkcja działa w ramach zamówień grupowych. Organizator wybiera restaurację, uruchamia opcję "Zamów razem” i wskazuje wariant "Każdy płaci za siebie”. Następnie udostępnia pozostałym uczestnikom link lub kod QR.


