Ekspert wskazuje, że zyskają ulice handlowe, a wiele wskazuje na to, że będą przeprowadzki najemców z galerii na ulice. - Pandemia i związane z nią obostrzenia unaoczniły nam, j...
Parki handlowe blisko domu zagrożeniem dla wielkich galerii
Polska wołowina od lat dobrze sprzedaje się za granicą, ale rzadko funkcjonuje pod własnym szyldem. Najczęściej trafia na stoły jako produkt bez wyraźnego pochodzenia, konkurujący głównie ceną. Teraz sektor razem z rządem zapowiada zmianę tego modelu.
Podpisane 28 kwietnia 2026 roku w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi porozumienie ma być początkiem takiej zmiany. Projekt marki Polska Wołowina zakłada stworzenie wspólnego standardu jakości i promocji, który pozwoli lepiej pozycjonować polskie mięso na rynkach zagranicznych i krajowym.
Wspólna inicjatywa branży i rządu
Inicjatywa obejmuje osiem największych zakładów mięsnych w Polsce, odpowiadających za ponad połowę krajowego uboju i znaczną część eksportu. W praktyce oznacza to próbę skoordynowania działań podmiotów, które dotychczas konkurowały głównie ceną i skalą produkcji.
Pod porozumieniem podpisało się:
- Sokołów
- Zakład Przemysłu Mięsnego Biernacki
- Zakłady Mięsne Łuków
- Abp Polska
- Inalca Poland
- McKeen-Beef
- OSI Europe
- Zakłady Mięsne Zakrzewscy
– Polska żywność powinna być naszą marką, ale dziś w wielu miejscach na świecie wciąż jest produktem anonimowym. Chcemy to zmienić i budować rozpoznawalność konkretnych, silnych marek – podkreślił podczas uroczystości Stefan Krajewski, minister rolnictwa i rozwoju wsi.
– Dzięki tej inicjatywie możemy skuteczniej promować nasze produkty i zwiększać ich wartość. Chcemy połączyć cały łańcuch – od rolnika, przez przetwórstwo, po eksport. Tylko wtedy ta wartość zostaje w Polsce i pracuje dla naszych producentów – dodał.
Konsumenci w Polsce masowo “wylogowują się” do świata rzeczywistego, ograniczając budżety na streaming i cyfrowe rozrywki. Najnowszy raport Mastercard wskazuje, że niemal połowa z nas planuje w 2026 roku wydać więcej na podróże i kulturę. Szukamy autentyczności, coraz częściej uciekając od algorytmów na rzecz rekomendacji od drugiego człowieka.

