Ekspert wskazuje, że zyskają ulice handlowe, a wiele wskazuje na to, że będą przeprowadzki najemców z galerii na ulice. - Pandemia i związane z nią obostrzenia unaoczniły nam, j...
Parki handlowe blisko domu zagrożeniem dla wielkich galerii
W ostatnich miesiącach Kaufland wycofał z oferty swoje marki własne z segmentu non-food m.in. Newcential, Oyanda, Liv&Bo czy Kuniboo. W ich miejsce sukcesywnie wprowadza marki własne kojarzone dotychczas przede wszystkim z Lidlem. Po narzędziach Parkside na półkach sieci pojawiły się również produkty marek Silvercrest, Crivit, Livarno czy Playtive. Jak podkreśla Kaufland, nie jest to jednorazowa akcja, lecz element długofalowej strategii rozwoju.
Dlaczego Kaufland rozwija marki znane z Lidla?
Jak wyjaśnia Jakub Basiński, dyrektor pionu zakupu w Kaufland Polska, rozwój kategorii non-food należy obecnie do kluczowych kierunków rozwoju sieci.
– Poszerzanie asortymentu o kolejne brandy pozwala rozwijać kategorie związane m.in. z majsterkowaniem, wyposażeniem domu, małym AGD, aktywnością fizyczną, modą czy produktami dla dzieci oraz budować bardziej spójną ofertę w ramach Grupy Schwarz – wskazuje przedstawiciel sieci.
Proces robienia zakupów spożywczych i planowania posiłków coraz mocniej przenosi się do świata cyfrowego. Jak wynika z raportu "Polacy i megatrendy na rynku spożywczym” przygotowanego przez agencję PRCN, konsumenci coraz chętniej korzystają z nowych technologii, a sztuczna inteligencja zaczyna pełnić rolę osobistego asystenta kulinarnego. Jak będzie wyglądała przyszłość gotowania?
