Ekspert wskazuje, że zyskają ulice handlowe, a wiele wskazuje na to, że będą przeprowadzki najemców z galerii na ulice. - Pandemia i związane z nią obostrzenia unaoczniły nam, j...
Parki handlowe blisko domu zagrożeniem dla wielkich galerii
Grupa Eurocash rozwija ekosystem retail media, który daje możliwość centralnego zarządzania i dystrybucji treści na ekranach w ponad 4800 sklepów. Nośniki działają już w placówkach ABC, Groszek, Euro Sklep, Delikatesy Centrum oraz Duży Ben. – Daje to możliwość prowadzenia kampanii w tysiącach sklepów różnych sieci i formatów – mówi Anna Białobrzeska z Grupy Eurocash.
Cyfrowa komunikacja in-store w tysiącach placówek
Grupa Eurocash w jeszcze większym stopniu stawia na retail media i w związku z tym rozwija sieć ekranów reklamowych zlokalizowanych w ponad 4800 sklepów. W tym celu wykorzystuj m.in. platformę Illusion firmy Dasoft Technologies, która umożliwia centralne zarządzanie i dystrybucję treści na nośnikach cyfrowych w sklepach.
System stanowi kluczowy element projektu Eurocash Retail Media & Shopper Insights, który sieć rozwija we współpracy z partnerem technologicznym Footprints AI.
Grupa Eurocash podkreśla, że zautomatyzowane zarządzanie treściami ułatwia producentom bezpośrednią komunikację z konsumentem przy półce. Poprzez platformę Illusion spółka obsługuje obecnie ekrany w placówkach takich sieci jak ABC, Groszek, Euro Sklep, Delikatesy Centrum oraz Duży Ben, integrując tradycyjną sprzedaż z narzędziami cyfrowymi.
Wirtualni influencerzy coraz częściej pojawiają się w komunikacji marek, ale ich możliwości mają wyraźną granicę. W przypadku żywności, kosmetyków czy suplementów konsumenci nadal oczekują rekomendacji opartej na rzeczywistym doświadczeniu. Dla branży FMCG oznacza to, że sztuczna inteligencja może wspierać influencer marketing, ale niekoniecznie zastąpi człowieka.
Wirtualny twórca nie spróbuje produktu
AI potrafi wygenerować atrakcyjne zdjęcie produktu, stworzyć jego wizualizację czy przygotować przekonujący opis. Problem pojawia się wtedy, gdy cyfrowa postać ma wystąpić w roli użytkownika i opowiedzieć o własnych wrażeniach.
Wirtualny influencer nie ma bowiem doświadczenia produktu. Nie może rzeczywiście ocenić smaku kawy, zapachu kosmetyku czy komfortu jego stosowania. To szczególnie istotne w kategoriach, w których decyzja zakupowa opiera się właśnie na doświadczeniu konsumenta.


