02.10.2020 / 09:22
StoryEditor

Parki handlowe blisko domu zagrożeniem dla wielkich galerii

Jeszcze przed pandemią obserwowana była stopniowa zmiana przyzwyczajeń zakupowych. Teraz jeszcze wyraźniej widać, że przyszłość należy do małych obiektów blisko domu – wynika z rozmowy z Marcin Rudziński, członkiem zarządu spółki Higasa Properties, opublikowanej na łamach „Rzeczpospolitej”.

Ekspert wskazuje, że zyskają ulice handlowe, a wiele wskazuje na to, że będą przeprowadzki najemców z galerii na ulice. - Pandemia i związane z nią obostrzenia unaoczniły nam, j...

01.04.2026 / 15:23
StoryEditor
Franczyza jako "ostatnia linia obrony” handlu? "Bez wsparcia trudno konkurować z dyskontami”
Remigiusz Czernecki, Wiceprezes Zarządu, Dyrektor Handlowy w GK Specjał na Retail Trends 2026

Rynek handlu spożywczego w Polsce coraz mocniej konsoliduje się wokół największych graczy, takich jak dyskonty i sieci proximity. W tym kontekście rośnie znaczenie modelu franczyzowego, który – jak wskazał podczas kongresu Retail Trends 2026 Remigiusz Czernecki, wiceprezes zarządu i dyrektor handlowy w GK Specjał – staje się realnym narzędziem konkurowania dla niezależnych sklepów.

W tym artykule przeczytasz:

  • Franczyza w Polsce rośnie mimo zamykania sklepów

  • Czy mały sklep ma dziś szansę bez wsparcia sieci?

  • Jak franczyza obniża koszty prowadzenia sklepu?

  • Czy podział na "miękką” i "twardą” franczyzę nadal jest realny? 

  • Odciążenie franczyzobiorców 

  • Klient chce szybko i blisko – zmiana modelu handlu

  • Franczyza przyszłością polskiego rynku

Franczyza w Polsce rośnie mimo zamykania sklepów

W warunkach trudnego rynku – rosnących kosztów i presji konkurencyjnej – model franczyzowy przyciąga coraz więcej przedsiębiorców.

– W zeszłym roku, w którym bardzo dużo sklepów się zamykało, my zanotowaliśmy wzrost netto liczby uczestników naszych sieci o 600 sklepów. Coraz więcej partnerów chce uczestniczyć w modelach franczyzowych – podkreśla przedstawiciel GK Specjał

27.03.2026 / 17:09
StoryEditor
Nowi gracze na rynku pet food. Jak catering dla zwierząt buduje swoją pozycję?
Nowi gracze na rynku pet food. Catering dla zwierząt buduje pozycję (fot. Shutterstock)

Rynek karmy dla zwierząt w Polsce dynamicznie rośnie, ale jego struktura pokazuje wyraźne napięcie między masowością a nowymi trendami. Obok dominujących dyskontów i marek własnych pojawiają się rozwiązania, które dopiero budują swoją pozycję. Tomasz Przystacki, prezes Michy Pupila w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl opowiedział o tym, czy catering dla zwierząt ma szansę wyjść poza niszę i realnie zmienić sposób żywienia psów i kotów.

W artykule przeczytasz:

  • Dlaczego rynek karmy dla zwierząt rośnie?
  • Rynek karmy a realne nawyki żywieniowe zwierząt
  • Catering dla zwierząt jako efekt zmian na rynku
  • Czemu catering dla zwierząt istnieje?
  • Kto kupuje catering dla psów i kotów?
  • Czy catering dla zwierząt trafi do kanału tradycyjnego?
  • Co ogranicza rozwój premium pet food?
  • Przyszłość rynku pet food w Polsce

Według danych YouGov polskie gospodarstwa domowe wydały w 2025 roku na karmę dla zwierząt 4,7 mld zł. Produkty z tej kategorii kupiło 53 proc. gospodarstw, a przeciętny konsument sięgał po nie niemal 28 razy w roku. Średnio jeden nabywca kupował ponad 51 kg karmy rocznie, wydając około 640 zł.

To rynek o dużej skali, w którym decydują przede wszystkim kanały masowe. Według danych OC&C 30 proc. żywności dla zwierząt jest kupowane online. Z kole, jeśli chodzi o kanał tradycyjny to najczęściej wybieranym miejscem zakupu są dyskonty, z których korzysta około 40 proc. kupujących. Kolejne miejsca zajmują supermarkety oraz hipermarkety (ok. 15 proc.).

Dlaczego rynek karmy dla zwierząt rośnie?

Jednocześnie rosnąca wartość rynku nie wynika wyłącznie z większego wolumenu, ale także ze stopniowej zmiany podejścia do żywienia zwierząt. Za wzrostem kategorii stoją przede wszystkim zmiany społeczne, które w ostatnich latach przyspieszyły.

– Rynek karm dla zwierząt przeszedł w ciągu ostatniej dekady fundamentalną transformację. Jeszcze 10 lat temu dominowały karmy suche i mokre z długim terminem przydatności, produkowane przemysłowo z mączek mięsnych i zbóż. Dziś widzimy rosnącą świadomość na temat żywienia psów i kotów – tłumaczy Tomasz Przestacki, prezes firmy cateringowej dla zwierząt Micha Pupila.

Zmiana ta jest ściśle związana z rosnącą rolą zwierząt w gospodarstwach domowych. Jak tłumaczy Przestacki, "pies czy kot przestał być ‘czworonogiem w budzie’, a stał się pełnoprawnym członkiem rodziny. To całkowicie zmienia podejście do jego żywienia i wydatków z tym związanych".

Do tego wyjaśnia, że rosnąca świadomość przekłada się na konkretne zachowania zakupowe. – Właściciele zaczynają czytać etykiety tak samo uważnie jak przy zakupach dla siebie. Coraz częściej szukają produktów o prostym, przejrzystym składzie – powiedział portalowoi wiadomoscihandlowe.pl.

image
Tomasz Przestacki, prezes Michy Pupila
FOTO: materiały prasowe

Rynek karmy a realne nawyki żywieniowe zwierząt

Mimo tych zmian rynek wciąż znajduje się w fazie przejściowej, co dobrze pokazują dane i obserwacje branży. Podczas Retail Trends 2026 Marta Nagot, Demand Director Central Europe w Mars Pet Nutrition zwracała uwagę na rozbieżność między deklaracjami a praktyką. W debacie pt. "Rynek pet food, czyli głęboka zmiana społeczna" powołała się na dane, z których wynikało, że co druga kaloria, którą zjadają zwierzęta domowe w Polsce, pochodzi ze stołu opiekunów. To pokazuje, jak duża jest jeszcze przestrzeń do profesjonalizacji żywienia.

Oznacza to, że mimo rosnącej świadomości, sposób karmienia zwierząt w wielu gospodarstwach nadal odbiega od zaleceń specjalistów. Jednocześnie pokazuje to potencjał rynku dla produktów bardziej dopasowanych do potrzeb zwierząt.

10. kwiecień 2026 04:30