W ubiegłym roku na polskim rynku przybyło 435 000 mkw. nowej powierzchni handlowej w ramach wszystkich formatów, z czego centra handlowe stanowiły 266 000 mkw. Największe otwa...
Rynek nieruchomości handlowych w Polsce czekają zmiany
Fortuna złożyła wniosek do UOKiK o zgodę na przejęcie części mienia spółki Kampol-Fruit w upadłości. Transakcja dotyczy zakładu produkcyjnego w Milejowie, co pozwoli Grupie Polmlek wejść w nowy segment rynku. Mleczarski gigant konsekwentnie buduje silną pozycję w polskim sektorze spożywczym.
Oznaczanie produktów flagą kraju pochodzenia spotyka się z szeroką akceptacją konsumentów, jednak poziom świadomości nowych regulacji w tym zakresie pozostaje niski. Z badania Food Research Institute wynika, że Polacy dostrzegają wartość takich oznaczeń, ale wciąż nie wiedzą, że obowiązek ich stosowania został już wprowadzony.
Konsumenci chcą prostych i czytelnych informacji
Aż 80% respondentów deklaruje, że oznaczanie produktów flagą kraju pochodzenia jest pomocne przy podejmowaniu decyzji zakupowych. To wyraźny sygnał, że konsumenci oczekują prostych, intuicyjnych komunikatów, które ułatwiają orientację na półce sklepowej.
W praktyce oznaczenia tego typu mogą pełnić funkcję szybkiej wskazówki zakupowej – szczególnie w kontekście rosnącego zainteresowania lokalnością, jakością oraz bezpieczeństwem żywności. Flaga kraju pochodzenia staje się więc nie tylko elementem wizualnym, ale także narzędziem wspierającym świadome wybory konsumenckie.


