– Cieszymy się, że najemcy rozwijając swoje sieci stawiają na Młociny. Unikalna i dobrze zaplanowana oferta pozwala nam konkurować na wymagającym, warszawskim rynku. Pitbull to ...
Galeria Młociny ma trzech nowych najemców
Rosyjskie ataki coraz mocniej uderzają w zaplecze logistyczne ukraińskiego handlu. Według ministra polityki rolnej i żywnościowej Ukrainy zniszczonych zostało około 90 proc. logistyki produktów spożywczych obsługiwanej przez sieci handlowe. Sklepy nadal działają, ale dostawy są trudniejsze, droższe i mniej przewidywalne. W ostatnich tygodniach ucierpiały m.in. centra dystrybucyjne Fozzy Group oraz należący do grupy hipermarket Fozzy Cash & Carry.
Rosyjska kampania przeciwko infrastrukturze cywilnej coraz wyraźniej dotyka także łańcuchów dostaw żywności. Celem ataków są magazyny, centra dystrybucyjne, sklepy i infrastruktura paliwowa, czyli elementy niezbędne do funkcjonowania handlu.
Jak informuje The Moscow Times, powołując się na ukraińskiego ministra polityki rolnej i żywnościowej Tarasa Wysockiego, około 90 proc. logistyki produktów spożywczych obsługiwanej przez sieci handlowe zostało zniszczone. Minister podkreśla jednak, że nie oznacza to systemowego braku żywności. Sieci i dostawcy przebudowują swoje trasy i sposoby magazynowania.
Sklepy działają, ale dostawy są coraz trudniejsze
Zniszczenie infrastruktury logistycznej nie oznacza automatycznie pustych półek. Ukraiński handel funkcjonuje dzięki szybkiemu przenoszeniu zapasów, zmianom tras transportowych oraz wykorzystywaniu alternatywnych magazynów.
To jednak rozwiązanie awaryjne, które ma swoją cenę.
Pepco po raz pierwszy wprowadza misie we wszystkich 19 krajach, w których działa marka. 100% zysku ze sprzedaży każdej maskotki zostanie przeznaczone na cele charytatywne. W Polsce środki trafią na stypendia dla dzieci i młodzieży z niezamożnych rodzin.

