Obiekt właśnie powiększył grono o kolejnego najemcę, sklep sieci Komfort. Salon zajmie powierzchnię ok. 500 mkw., który zaoferuje różnorodny wybór wykładzin, dywanów, podłóg, pa...
Pod koniec roku otwarcie nowego obiektu handlowego we Wrocławiu
System kaucyjny miał zachęcać do recyklingu i zwiększać poziom odzysku opakowań. Okazuje się jednak, że wraz z jego popularyzacją pojawił się nowy sposób na wyłudzanie pieniędzy. W internecie można już znaleźć fałszywe etykiety imitujące oficjalne oznaczenia systemu kaucyjnego, które pozwalają oszukać butelkomaty. Eksperci ostrzegają, że takie działania mogą zostać zakwalifikowane jako przestępstwo zagrożone karą do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Fałszywe oznaczenia trafiają do sprzedaży
Jak poinformowała Jedynka Polskie Radio, w sprzedaży internetowej pojawiły się naklejki do złudzenia przypominające oficjalne oznaczenia stosowane w polskim systemie kaucyjnym. Według doniesień są one wykorzystywane do oznaczania opakowań, które w rzeczywistości nie zostały objęte kaucją.
Mechanizm oszustwa jest prosty. Fałszywe etykiety trafiają na butelki, które normalnie nie kwalifikują się do zwrotu, a następnie takie opakowania są oddawane do automatów recyklingowych. Urządzenia rozpoznają kod kreskowy oraz oznaczenie kaucji i naliczają zwrot, mimo że za dane opakowanie nigdy nie została pobrana opłata.
Dwa sklepy Delikatesy Centrum w Wyszkowie zakończyły działalność praktycznie z dnia na dzień. Pracownicy otrzymali wypowiedzenia tuż przed zamknięciem placówek, a klienci zostali poinformowani o zakończeniu działalności dopiero 1 lipca. Okoliczności zamknięcia sklepów pokazują, jak przebiega proces zmian w sieci należącej do Grupy Eurocash.

