Obiekt właśnie powiększył grono o kolejnego najemcę, sklep sieci Komfort. Salon zajmie powierzchnię ok. 500 mkw., który zaoferuje różnorodny wybór wykładzin, dywanów, podłóg, pa...
Pod koniec roku otwarcie nowego obiektu handlowego we Wrocławiu
Biedronka wypłaci swoim pracownikom Nagrodę Specjalną im. Soaresa dos Santosa. Ponad 61 tysięcy osób otrzyma premię w wysokości 4000 zł brutto. Kiedy pieniądze trafią do pracowników dyskontów?
Biedronka przeznaczy 300 mln zł na Nagrodę Specjalną im. Soaresa dos Santosa dla pracowników
Sieć Biedronka wypłaci swojej załodze Nagrodę Specjalną im. Soaresa dos Santosa. Kwota tego świadczenia wynosi 4000 zł brutto na osobę. Łączny budżet przeznaczony na ten cel przez detalistę to ponad 300 mln zł.
– Nagroda ta jest wypłacana co roku i zależy od wyników Grupy oraz Spółki - na które wpływają takie czynniki, jak liczba klientów odwiedzających nasze sklepy oraz ich rosnąca satysfakcja, przekładająca się na ciągły wzrost udziału w rynku – wskazuje Luis Araújo, prezes sieci Biedronka.
Dodatkowa premia trafi do 61,5 tysiąca osób zatrudnionych na stanowiskach niemenedżerskich:
- niemal 56 tysięcy pracowników sklepów,
- ponad 4,5 tysiąca osób z centrów dystrybucyjnych,
- blisko tysiąc pracowników biurowych.
Jak podkreśla sieć Biedronka, wszyscy pracownicy, którym przyznano dodatkową nagrodę, mają otrzymać pieniądze najpóźniej do końca tygodnia. W praktyce oznacza to, że wpłaty na konta powinny przyjść do 24 kwietnia 2026 r.
Kto otrzyma 4000 zł brutto? Kryteria przyznawania Nagrody Specjalnej im. Soaresa dos Santosa w w Biedronce
Warto zauważyć, że wypłata premii wiąże się z rygorystycznymi kryteriami zatrudnienia. Uprawnione są wyłącznie osoby, które rozpoczęły świadczenie pracy na podstawie umowy nie później niż 1 kwietnia 2025 roku. Dodatkowo pracownicy muszą pozostawać w strukturach firmy w dniu 1 kwietnia 2026 roku.
Branża e-commerce od lat ściga się o to, kto pozwoli klientom zamawiać później. Jednak – jak przekonuje Rafał Szcześniewski z Goodspeed – ten wyścig może prowadzić donikąd. Coraz więcej wskazuje na to, że konsumenci oczekują dziś czegoś zupełnie innego niż tylko późnego cut-offu. Czy to oznacza zmianę reguł gry w logistyce dostaw?
Wydłużanie godzin przyjmowania zamówień stało się jednym z głównych elementów konkurencji w handlu internetowym. Jednak, jak wskazuje w rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl Rafał Szcześniewski, head of sales w Goodspeed, nie zawsze odpowiada to realnym potrzebom klientów.
– W tradycyjnym modelu branża e-commerce od lat walczy o wydłużenie tak zwanego cut-offu czyli momentu, do którego można składać zamówienia. Jednak czy warto się o to ścigać? Późny cut-off np. do 21:00 czy 23:00 daje klientowi możliwość późnego złożenia zamówienia, ale nie zawsze sprawia, że paczka dotrze szybciej. To dwie zupełnie różne potrzeby – tłumaczy Szcześniewski.
Ekspert zwraca uwagę, że konsument często działa w przekonaniu, iż późniejsze zamówienie zwiększa szansę na szybką dostawę następnego dnia. Tymczasem rzeczywistość logistyczna wygląda inaczej, a brak konkretnego przedziału doręczenia tylko pogłębia niepewność.
Koszty przesuwania cut-offu
Przesunięcie cut-offu nawet o 15 minut oznacza dla firm ogromne inwestycje. Dotyczą one zarówno infrastruktury operacyjnej, jak i systemów IT oraz organizacji pracy magazynów. Ekspert wskazuje, że mimo tych nakładów efekt końcowy nie zawsze jest odczuwalny dla klienta. Jeżeli przesyłka dociera kolejnego dnia o 15:00 zamiast o 12:00, to realny czas realizacji zamówienia się wydłuża, a nie skraca.
Z danych Ceneo wynika jednocześnie, że konsumenci zwracają szczególną uwagę na koszty dostawy oraz brak jasnych informacji o czasie doręczenia. To właśnie te czynniki często decydują o finalizacji zakupów.
Zmieniające się oczekiwania klientów coraz wyraźniej pokazują, że najważniejsza staje się przewidywalność. Jak tłumaczy Szcześniewski, konsumenci nie chcą już zgadywać, czy kurier pojawi się rano czy po południu. Istotne jest dla nich to, czy będą w stanie zaplanować swój dzień bez konieczności czekania na przesyłkę. W efekcie rośnie znaczenie precyzyjnego określenia momentu dostawy, a nie samej godziny złożenia zamówienia.


