Obiekt właśnie powiększył grono o kolejnego najemcę, sklep sieci Komfort. Salon zajmie powierzchnię ok. 500 mkw., który zaoferuje różnorodny wybór wykładzin, dywanów, podłóg, pa...
Pod koniec roku otwarcie nowego obiektu handlowego we Wrocławiu
Jakie wymagania muszą spełnić polscy średni i mali producenci żywności, żeby wejść ze swoimi produktami do sieci handlowych do dużych sieci handlowych i dlaczego nie każdy owoc trafia do sprzedaży? O tym opowiedział portalowi wiadomoscihandlowe.pl Damian Palus z Gospodarstwa sadowniczego Bracia Palus, zajmującego się produkcją jabłek.
Co jakiś czas głośny staje się temat sprowadzania przez sieci handlowe produktu "z końca świata", kiedy taki sam, często lepszy jakościowo, można produkować lokalnie. Przykładem tego jest m.in. szczypiorek z Kenii sprzedawany w Biedronce, który nawet zimą jest dotępny u polskich producentów. Zaczyna się wtedy polowanie na czarownice, stawiane są zarzuty o brak patriotyzmu gospodarczego itp. Jednak odpowiedź na te zarzuty jest o tyle prozaiczna, co skomplikowana, a jest nią skala.
Z podobnymi problemami co producenci szczypiorku, spotykają się inni producenci żywności, w tym jabłek. Oprócz skali produkcji, jedną z najważniejszych cech jaką musi spełnić produkt, żeby trafić na sklepowe półki, jest kryterium jakości. Jak wskazują producenci z Fajsławic to nie jest ich problemem.
– Jabłka Fajsławickie charakteryzują się wyrazistym smakiem na tle innych owoców. Nasz specyficzny klimat sprzyja uprawie jabłek wysokiej jakości. Gleby, na której uprawiane są jabłonie są żyzne, a podkład kamienny wgłębi gleby pozwala na przyswajalność wapna, który jest budulcem twardości jabłek, tzw. jędrność. Jest to odkrycie dzięki któremu wysyłki jabłek do krajów takich jak Indie, Libia, Egipt, Arabia Saudyjska docierają bez problemu – powiedział portalowi wiadomoscihandlowe.pl Damian Palus z Gospodarstwa sadowniczego Bracia Palus.
Na polskim rynku retail mediów pojawia się rozwiązanie, które może znacząco zmienić sposób planowania kampanii przez producentów i marki. Żabka we współpracy z Proxi.cloud uruchomiła pierwszą w Polsce ofertę retail media offsite, łączącą dane zakupowe z działaniami reklamowymi poza własnym ekosystemem sprzedażowym.
Jak działa nowa oferta Żabki?
Nowe rozwiązanie oznacza odejście od tradycyjnego modelu retail media, który koncentrował się głównie na komunikacji w obrębie własnych kanałów sprzedawcy, takich jak aplikacje, strony internetowe czy powierzchnia sklepowa.
W tym przypadku reklama może być kierowana także poza ekosystem Żabki, przy jednoczesnym wykorzystaniu danych zakupowych klientów. Kluczową rolę odgrywają tu dane first-party pochodzące z aplikacji Żappka, które pozwalają na precyzyjne segmentowanie odbiorców na podstawie ich rzeczywistych zachowań zakupowych.


