Obiekt właśnie powiększył grono o kolejnego najemcę, sklep sieci Komfort. Salon zajmie powierzchnię ok. 500 mkw., który zaoferuje różnorodny wybór wykładzin, dywanów, podłóg, pa...
Pod koniec roku otwarcie nowego obiektu handlowego we Wrocławiu
Po dwóch latach spadków polski rynek e-commerce notuje wyraźne ożywienie. Tak wynika z najnowszego "Barometru e-Shopper". Rynek napędza m.in. wzrost stałych klientów oraz ogromne zainteresowaniem zakupami second hand. Czym polski e-commerce wyróżnia się na tle Europy?
Polacy powrócili do zakupów online – wzrosty w e-commerce
Najnowsze dane z raportu "Barometr e-Shopper 2025", opublikowanego w styczniu 2026 r. przez Geopost (właściciela DPD), wskazują, że polski e-commerce po kilku latach spadków wraca na ścieżkę wzrostu. Na dodatek nasz rynek pod wieloma względami wyróżnia się na tle Europy. Choć ożywienie w handlu internetowym jest trendem ogólnoeuropejskim, dynamika zmian nad Wisłą jest wyjątkowo silna.
Raport potwierdza, że po okresie niepewności gospodarczej i wysokiej inflacji, które hamowały konsumpcję w latach 2023–2024, nastroje zakupowe uległy poprawie. Polska wyrasta na jednego z liderów adaptacji nowych modeli logistycznych i sprzedażowych, co stawia nas w awangardzie europejskiego e-handlu.
Polski e-commerce wchodzi w fazę dojrzałego wzrostu
Kluczowym czynnikiem napędzającym obecne wzrosty jest gwałtownie rosnąca baza tzw. regularnych e-klientów (regular shoppers). To osoby, dla których zakupy w sieci stały się rutyną, a nie tylko okazjonalnym zdarzeniem. Z danych Geopost wynika, że ich udział w ogólnej liczbie kupujących online w Polsce wzrósł aż o 5 punktów procentowych rok do roku i wynosi obecnie blisko 60 proc.
Warto zauważyć, że jest to wynik znacząco przewyższający średnią unijną – odsetek stałych e-klientów w Polsce jest o 8 p.p. wyższy niż w reszcie Europy. To właśnie ta grupa generuje największy wolumen przesyłek i to o jej lojalność walczą obecnie największe platformy marketplace oraz sklepy internetowe.
Dyrektor generalny Amazon, Andy Jassy, potwierdził podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, że „pełzające cła” stały się faktem. Po miesiącach chronienia konsumentów, gigant e-commerce wyczerpał zapasy zakupione przed podwyżkami z 2025 roku. Klienci muszą przygotować się na podwyżki cen, co zwiastuje trudny rok 2026 dla całego sektora handlu detalicznego.


