O sprawie pisze Puls Biznesu. Do końca roku przybędzie jeszcze 330 tys. mkw. nowej powierzchni. Będzie to zatem wzrost o 25% w stosunku do ubiegłego roku. Zdaniem ekspertów za w...
Coraz więcej centrów handlowych. Pojawiają się w małych miastach
W ostatnich miesiącach Kaufland wycofał z oferty swoje marki własne z segmentu non-food m.in. Newcential, Oyanda, Liv&Bo czy Kuniboo. W ich miejsce sukcesywnie wprowadza marki własne kojarzone dotychczas przede wszystkim z Lidlem. Po narzędziach Parkside na półkach sieci pojawiły się również produkty marek Silvercrest, Crivit, Livarno czy Playtive. Jak podkreśla Kaufland, nie jest to jednorazowa akcja, lecz element długofalowej strategii rozwoju.
Dlaczego Kaufland rozwija marki znane z Lidla?
Jak wyjaśnia Jakub Basiński, dyrektor pionu zakupu w Kaufland Polska, rozwój kategorii non-food należy obecnie do kluczowych kierunków rozwoju sieci.
– Poszerzanie asortymentu o kolejne brandy pozwala rozwijać kategorie związane m.in. z majsterkowaniem, wyposażeniem domu, małym AGD, aktywnością fizyczną, modą czy produktami dla dzieci oraz budować bardziej spójną ofertę w ramach Grupy Schwarz – wskazuje przedstawiciel sieci.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał przełomowy wyrok w sprawie C-658/24, dotyczący węgierskich przepisów antyinflacyjnych. TSUE uznał, że odgórne nakładanie na dużych dystrybutorów żywności obowiązku organizowania promocji oraz utrzymywania minimalnych stanów magazynowych narusza unijne zasady wolnej konkurencji.
