O sprawie pisze Puls Biznesu. Do końca roku przybędzie jeszcze 330 tys. mkw. nowej powierzchni. Będzie to zatem wzrost o 25% w stosunku do ubiegłego roku. Zdaniem ekspertów za w...
Coraz więcej centrów handlowych. Pojawiają się w małych miastach
Choć połowa sierpnia to dla handlu środek sezonu „back to school”, największa fala zakupów artykułów szkolnych przychodzi dopiero we wrześniu. Analiza ponad 88 tys. rzeczywistych transakcji Zen.com pokazuje, że konsumenci często odkładają zakup podstawowej wyprawki do momentu rozpoczęcia roku szkolnego. Dla retailerów oznacza to konieczność dłuższego utrzymywania promocji i odpowiedniej dostępności produktów.
Sezon „back to school” już trwa, a sieci handlowe i sklepy internetowe od kilku tygodni konkurują o uwagę rodziców. Dane transakcyjne Zen.com pokazują jednak, że kalendarz kampanii nie pokrywa się z kalendarzem zakupowym konsumentów. W przypadku podstawowych artykułów szkolnych największy ruch pojawia się dopiero po rozpoczęciu zajęć.
Kiedy klienci robią najwięcej zakupów?
Analiza transakcji z sezonów 2024 i 2025 pokazuje, że w lipcu i sierpniu liczba zakupów artykułów papierniczych i szkolnych pozostawała poniżej średniej miesięcznej. W zależności od roku było to 76–83 proc. średniej.
Sytuacja zmieniała się we wrześniu. Liczba transakcji rosła wtedy do około 130 proc. średniej miesięcznej. Co więcej, największa liczba zakupów w obu analizowanych latach przypadała na pierwszy poniedziałek roku szkolnego.
Wielkie sieci handlowe wkrótce czeka rewolucja w markach własnych. Rząd chce zmusić je do ujawnienia rzeczywistych producentów żywności marek własnych. Dla gigantów takich jak Biedronka, Lidl czy Dino to poważna zmiana w strategiach rynkowych.
Polacy coraz bardziej cenią marki własne
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotowuje rewolucję dla sieci handlowych, które wprowadzają na rynek marki własne. A rynek ten rozwija się w ostatnich latach błyskawicznie. Wynika to ze zmiany zachowań konsumentów, ale też postrzegania samych marek własnych.
Jak pokazuje raport YouGov „Shopping Monitor 2026”, coraz rzadziej Polacy kierują się przy półce wyłącznie najniższą ceną, podczas gdy na znaczeniu zyskują jakość, wygoda oraz szeroko pojęte doświadczenie z marką.
– Marki własne trafiają w ten trend idealnie: oferują dobrą relację wartości do ceny, są łatwo dostępne i coraz częściej wzbudzają zaufanie dzięki stałej jakości i estetyce. To powoduje, że przestają być tylko „opcją w trudnych czasach”, a stają się świadomym wyborem także wśród klasy średniej i młodszych grup konsumentów – zauważa Rafał Dobrowolski, strategic insight manager w YouGov.
Dlaczego marki własne podbijają rynek?
Potwierdzają to dane GfK, które przytacza resort rolnictwa. Wynika z nich, że 86 proc. konsumentów uważa marki własne za tańsze, 71 proc. – za porównywalne jakościowo, a 68 proc. deklaruje ich regularny zakup.
Natomiast resort rolnictwa wskazuje, że na wzrost popularności marek własnych w Polsce i w Europie wpłynęło kilka kluczowych czynników:

