Wyroby czekoladowe najlepiej rotują od września do Bożego Narodzenia. Szczyt sprzedaży kategoria osiąga w okresie świątecznym. Szczególne znaczenie w tym czasie mają tabliczki i...
Czekolada odporna na nastroje konsumenckie
Toya sfinalizowała zakup kompleksu magazynowo-biurowego w miejscowości Oddział, w gminie Żabia Wola. Transakcja z Hillwood Polska opiewa na ponad 41,6 mln euro netto. Jaką rolę nieruchomość ma odegrać w dalszym rozwoju infrastruktury dystrybucyjnej spółki?
Toya kupuje centrum log...
Unijne przepisy dotyczące ochrony nazw produktów mięsnych mogą objąć nie tylko roślinne zamienniki mięsa, lecz także popularne przekąski. Producenci chipsów i krakersów obawiają się, że bez odpowiedniego wyjątku będą musieli zmienić nazwy oraz opakowania produktów oznaczanych smakami bekonu czy grillowanego steku. Sprawa jest przedmiotem dyskusji w instytucjach Unii Europejskiej.
Jak opisuje Wyborcza.biz, problem wynika z planowanych zmian w przepisach regulujących wspólną organizację rynków produktów rolnych. Ich głównym celem jest ochrona tradycyjnych nazw mięsnych przed wykorzystywaniem ich przez producentów roślinnych alternatyw. W toku prac pojawiły się jednak wątpliwości, czy nowe regulacje nie obejmą również produktów, w których określenia związane z mięsem wskazują wyłącznie na smak.
