19.09.2013/14:07

Czekolada odporna na nastroje konsumenckie

Mimo słabszej koniunktury, producenci optymistycznie oceniają sytuację na rynku słodyczy czekoladowych. W sprzedaży tabliczek i pralin obserwuje się wzrosty, które są impulsem do kreowania nowych trendów.

Wyroby czekoladowe najlepiej rotują od września do Bożego Narodzenia. Szczyt sprzedaży kategoria osiąga w okresie świątecznym. Szczególne znaczenie w tym czasie mają tabliczki i praliny, których zakup podyktowany jest najczęściej chęcią wspólnej konsumpcji z rodziną i znajomymi oraz okazją do dawania prezentów.

Mniejsze sklepy wracają do łask

Szczególną pozycję w zakupach „na prezent” mają praliny, które uchodzą za coś więcej niż zwykłe słodycze. Wraz z tabliczkami czekoladowymi uważane są obecnie za najbardziej perspektywiczny wycinek kategorii wyrobów czekoladowych. Wielkość segmentu pralin szacuje się na 41 000 ton, a wartość – na około 1,5 mld zł. Szybciej niż ilościowo kategoria rozwija się wartościowo – wzrost o blisko 4,4 proc. w okresie czerwiec 2012­‑lipiec 2013 (źródło: Wawel). Zdaniem reprezentującej tę firmę Doroty Piwowarskiej, dzieje się tak za sprawą małych placówek i silnej ekspozycji produktów Wawelu (Kasztanki, Tiki Taki, Malaga, Michałki Zamkowe), który jest liderem w segmencie pralin jednosmakowych z udziałem na poziomie 24 proc. – Dzięki odpowiedniemu wykorzystaniu rynku tradycyjnego, docieramy do większej liczby konsumentów, którzy coraz częściej dokonują zakupu w małych sklepach – twierdzi Piwowarska.

Największym wzrostem udziałów wartościowych (o 2 pproc.) w kategorii pralin chwali się firma Mondelez Polska (źródło: Mondelez Polska za Nielsenem, Panel Handlu Detalicznego, czerwiec 2012­‑czerwiec 2013). Reprezentująca producenta Marzena Wojtas podkreśla, że wynik ten osiągnięto dzięki bardzo dużej popularności pianki Milka Alpejskie Mleczko oraz innowacyjnych pralin Milka Crispello. Jak wynika z analiz Centrum Monitorowania Rynku (CMR), do najlepiej rotujących produktów w sklepach handlu tradycyjnego, monitorowanych przez tę firmę, należą: wedlowskie Ptasie Mleczko wanilia 420 g, Merci 250 i 400 g (Storck), Rafaello 150 g (Ferrero) oraz Alpejskie Mleczko wanilia 350 g (Mondelez Polska).

Nowe życie bomboniery

Oprócz firm od dawna obecnych na tym rynku (a liczą się tacy producenci, jak m.in. Mondelez Polska, LOTTE Wedel, Ferrero, Solidarność przejęta przez Coliana, Wawel, Lindt, Storck, Mieszko czy ZPC Vobro) o miejsce na półce walczą również znane marki produktów impulsowych. Przykładowo, Mars Polska pod koniec lipca zaproponował nowy format swoich produktów – praliny Snickers Miniatures, Twix Miniatures i Mars Miniatures w kwadratowych pudełkach 260 g. Taka propozycja ilustruje wyraźny trend. – Duże, tradycyjne bomboniery powoli zmieniają format na poręczne, małe opakowania z czekoladkami w jednym smaku, które umożliwiają konsumentowi wybranie ulubionego wariantu – twierdzi Julita Mrówczyńska z firmy Millano. W zgodzie z tą tendencją pozostaje nowość w portfolio marki Merci (Storck). Na rynku właśnie debiutuje nowy wariant pralin premium – Merci z migdałami. W skład opakowania o gramaturze 250 g wchodzą znane już czekoladki orzechowo­‑migdałowe oraz nowe warianty: biała z migdałami i chrupkami, deserowa mleczna z migdałami i mleczna z migdałowym nugatem.

Dużo kakao i ostra nuta

O znacznie szybszym wzroście sprzedaży, niż na rynku pralin, można mówić w przypadku tabliczek czekoladowych, które od czerwca 2012 do maja 2013 roku zanotowały wzrost ilościowy o blisko 12 proc., a wartościowy – o ponad 10 proc. Wielkość tego segmentu szacuje się na 50 000 ton, a wartość – 1,5 mld zł (źródło: Wawel). Mimo innowacyjnych nowości, jakimi raczą konsumentów producenci, nadal pierwsze miejsce zajmuje klasyczna mleczna czekolada. – Jak wynika z badania Omnibus z marca br., wybiera ją połowa naszych konsumentów – potwierdza Magdalena Kołodziejska reprezentująca LOTTE Wedel.

Silną pozycję ma również czekolada gorzka, która jest na drugim miejscu, biorąc pod uwagę spożycie. W ostatnim roku segment ten zanotował wyniki sprzedaży świadczące o intensywnym rozwoju: wzrost o blisko 18 proc. ilościowo i o prawie 16 proc. wartościowo (źródło: Wawel, czerwiec 2012­‑maj 2013). Po gorzką czekoladę w dużej mierze sięgają starsi konsumenci, jest ona też często wykorzystywana w kuchni. Producenci starają się podnieść atrakcyjność gorzkich czekolad w oczach mniej konserwatywnych klientów, proponując produkty o jak najwyższej zawartości kakao (nawet 99 proc. – w ofercie Lindt), czy wzbogacać smak oryginalnymi dodatkami, jak chilli, wasabi, kardamon czy nawet sól morska. Dorota Weres, reprezentująca markę Terravita, zauważyła również, że konsumenci nieco chętniej sięgają po czekolady deserowe.

Nadziewane pną się w górę

Najszybciej jednak rozwijają się wyroby nadziewane, których udział w rynku tabliczek szacuje się na około 30 proc. Wyraźnie widać zaangażowanie producentów w kreowanie trendów i chęć zaskoczenia kupujących. Ostatnio wiele marek zaproponowało czekolady z podwójnym nadzieniem i niebanalnymi dodatkami, jak np. mielona kawa, solone orzeszki, migdały czy chrupki. Pojawiły się też czekolady o smakach deserów i drinków. Przykładem są wedlowskie czekolady nadziewane – Panna cotta, Tiramisu i Creme brule.

Ciekawie wypadają badania na temat białej czekolady, której sprzedaż rośnie w szybkim tempie. Z uwagi na słodszy smak szczególnie lubią ją dzieci, ale widać również zainteresowanie dorosłych, poszukujących nowości. Obserwując trendy, LOTTE Wedel planuje wprowadzenie jesienią linii białych czekolad z dodatkami.

Warto wspomnieć, że według wyników badań CMR do najlepiej rotujących produktów Wedla należą tabliczki 100 g – gorzka i mleczna. Do sprzedażowych hitów zaliczają się również stugramowe tabliczki Kinder Chocolate (Ferrero) oraz Alpen Gold Nussbeisser i Milka mleczna z portfolio Mondelez Polska.

Czas na nietypowe formaty

Choć najpopularniejszym formatem pozostaje tabliczka 100 g, coraz większe znaczenie mają inne gramatury. Jak twierdzi Marzena Wojtas z Mondelez Polska, marka Milka m.in. dużym opakowaniom (200­‑300 g) zawdzięcza wzrost udziałów wartościowych w ostatnim roku o 2 pproc. (źródło: Mondelez Polska za Niel­senem, Panel Handlu Detalicznego, czerwiec 2012­‑czerwiec 2013), dzięki czemu w czerwcu br. producent osiągnął udziały na poziomie 30,6 proc. w kategorii tabliczek czekoladowych (wyniki marek Milka i Alpen Gold).

Pojawiają się również tzw. formaty powiększone, o gramaturze około 125 g. Przykłady to nadziewane czekolady Wawel, Kinder Maxi Ferrero czy nowość w ofercie Millano – Brand Delicadore Intense.

Z kolei małe formaty, jak np. miniczekolady Wawel 20 i 35 g, to zdaniem producenta dobre rozwiązanie na czasy obniżonego optymizmu konsumenckiego, na który wskazuje badanie Nielsena „Consumer Confidence”, obrazujące nastroje panujące wśród krajowych konsumentów. Wskaźnik optymizmu Polaków w I kwartale 2013 roku spadł do najniższego poziomu w historii badania, co oznacza oszczędności w domowym budżecie oraz wybieranie tańszych produktów lub mniejszych opakowań.

Oszczędne podejście konsumentów do zakupów stanowi również impuls dla rozwoju marek własnych. W ciągu roku sprzedaż słodyczy w dyskontach wzrosła o 24 proc., a prognozy dotyczące sprzedaży detalicznej wyrobów spożywczych do 2015 roku przewidują wzrost udziału private labels nawet do 40 proc.



(CHB)


Wiadomości Handlowe, Nr 9 (128) Wrzesień 2013

Dodaj komentarz

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Portal Wiadomoscihandlowe.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.