Wyroby czekoladowe najlepiej rotują od września do Bożego Narodzenia. Szczyt sprzedaży kategoria osiąga w okresie świątecznym. Szczególne znaczenie w tym czasie mają tabliczki i...
Czekolada odporna na nastroje konsumenckie
Konflikt na linii związki zawodowe – zarząd Dino Polska wkroczył w decydującą fazę. Po tym, jak przedstawiciele sieci zignorowali kolejny termin rokowań, związkowcy przeszli od słów do czynów. Sprawa trafia do prokuratury, a o interwencję poproszono resort pracy.
Mimo wyznaczenia ostatecznego terminu rozmów na poniedziałek, 19 stycznia 2026 r., zarząd Dino Polska ponownie nie stawił się na spotkaniu ze stroną społeczną. Dla przedstawicieli OPZZ Konfederacja Pracy był to sygnał do zakończenia etapu polubownych rokowań.
Warto przypomnieć, że pierwsze spotkanie miało odbyć się już w piątek, 16 stycznia br., jednak i wtedy przedstawiciele spółki z Krotoszyna nie pojawili się przy stole negocjacyjnym.
Związkowcy Dino nie rzucają słów na wiatr
Obecne, radykalne kroki strony społecznej nie są zaskoczeniem. Już kilka dni wcześniej portal wiadomoscihandlowe.pl informował o rosnącym napięciu i ostrzeżeniach płynących ze strony związków.
Sieć Dino oficjalnie przełamała symboliczną barierę i weszła do stolicy. 20 stycznia 2026 roku pierwsi klienci zrobili zakupy w markecie Dino przy ul. Kijowskiej 1 na Pradze-Północ. To milowy krok w ekspansji operatora z Krotoszyna.
Pierwszy sklep sieci Dino w Warszawie jest zlokalizowany przy ul. Kijowskiej 1, w kompleksie biurowo-handlowym Centrum Milenium, czyli w strategicznym punkcie na mapie ...
