Wyroby czekoladowe najlepiej rotują od września do Bożego Narodzenia. Szczyt sprzedaży kategoria osiąga w okresie świątecznym. Szczególne znaczenie w tym czasie mają tabliczki i...
Czekolada odporna na nastroje konsumenckie
Dwie marki herbat najczęściej widzieliśmy na sklepowych półkach w 2025 roku – odpowiadają aż za 1/4 ekspozycji. Na dodatek, pięć najbardziej popularnych marek herbat zdominowało niemal połowę półek sklepowych. Jak wyglądał rynek herbaty w 2025 r. w sklepach?
Herbapol i Lipton wspólnie zajmują aż 25 proc. półek w sklepach
Spółka eLeader, korzystając z Shelf Recognition AI, przeprowadziła analizę ekspozycji półek sklepów w 2025 roku. Wyniki tego badania wskazują, że rynek herbat jest stabilny, ale jednocześnie różnorodny.
Z badania wynika, że niezależnie od rodzaju sieci sklepów, przez cały 2025 rok liderami wśród brandów byli Lipton i Herbapol, którzy wspólnie zajmowali średnio jedną czwartą półek. Co więcej, niemal 50 proc. ekspozycji w grudniu 2025 r. przypadło na pięciu najbardziej znanych producentów herbaty. Ale to jednocześnie oznacza, że druga połowa należała do mniejszych i mniej znanych producentów herbaty.
Taka struktura może świadczyć o zaangażowaniu konsumentów, którzy oczekują klasycznych produktów od liderów, ale także ciekawych alternatyw od mniej znanych marek. Wskazuje to również na próbę budowania dużej różnorodności w sklepowych ofertach.
Henkel zamyka 2025 rok z przychodami rzędu 20,5 mld euro i wyższą rentownością. Koncern z sukcesem sfinalizował fuzję w segmencie konsumenckim, planuje podwyżkę dywidendy i zapowiada dalsze inwestycje w jubileuszowym roku.
Henkel ze wzrostem przychodów mimo geopolitycznych zawirowań
Jak podkreśla koncern Henkel w komunikacie z wynikami finansowymi za 2025 rok, miniony rok obrotowy przyniósł firmie solidne wyniki, mimo złożonego otoczenia geopolitycznego na świecie.
Przychody ze sprzedaży całej grupy kapitałowej wyniosły blisko 20,5 mld euro, co oznacza wzrost organiczny na poziomie 0,9 proc. Warto zauważyć, że w ujęciu nominalnym zanotowano spadek o 5,1 proc., za co odpowiadały głównie negatywne różnice kursowe oraz zbycie części aktywów. Z kolei skorygowana rentowność sprzedaży poprawiła się o 50 punktów bazowych, osiągając stabilny pułap 14,8 proc.
– Nasze otoczenie biznesowe było i nadal jest naznaczone poważnymi wyzwaniami, w tym konfliktami zbrojnymi, napięciami geopolitycznymi w wielu częściach świata oraz dalekosiężnymi konfliktami handlowymi i celnymi – mówi Carsten Knobel, prezes zarządu Henkel.
Szef koncernu zwraca uwagę, że zjawiska te wywołały niepewność na rynkach. Sytuacja ta w naturalny sposób osłabiła ogólne nastroje konsumenckie oraz globalny popyt przemysłowy. Mimo tych rynkowych trudności firma zdołała jednak poprawić swoją rentowność operacyjną.

