Przejęcie portfela centrów handlowych M1, Auchan, Power Park, Bi1 oraz Praktiker o łącznej wartości około 1 mld euro przez grupę Chariot Top, za którą stoją fundusze PIMCO, Oakt...
Inwestorzy będą aktywni na rynku nieruchomości
Sieć Dino podjęła zaskakującą decyzję o przywróceniu do sprzedaży jaj z chowu klatkowego, popularnie zwanych „trójkami”. Taką decyzję chwalą producenci jaj i liczą, że śladem spółki z Krotoszyna pójdą inne sieci handlowe. O to, czy tak się stanie, zapytaliśmy przedstawicieli Lidla, Biedronki, Żabki i innych sprzedawców.
Dino wraca do sprzedaży jaj „trójek”.
Niedawno Dino Polska poinformowała, że ze względu na trudną sytuację na krajowym rynku jaj kurzych, sieć podjęła decyzję o czasowym wprowadzaniu do oferty w 2026 r. jaj pochodzących od kur z chowu klatkowego. Wynika to z zakłóceń na rynku, które są związane z szybkim rozprzestrzenianiem się grypy ptaków oraz rzekomym pomorem drobiu.
Krotoszyńska spółka tłumaczy to chęcią zapewnienia pełnej dostępności jaj w cenach przystępnych dla konsumentów. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: Dino idzie pod prąd!
Producenci jaj liczą, że inne sieci wezmą przykład z Dino
Z takiej decyzji zadowolona jest branża drobiarska. Jej przedstawiciele zwracają uwagę, że to ostatecznie do konsumenta powinno należeć prawo wyboru produktu. Producenci jajek zwracają uwagę, że koszt produkcji tzw. „trójek” jest niższy ze względu na to, że przy tej metodzie hodowcom łatwiej spełniać wszystkie wymogi bioasekuracji i chronić kury przez chorobami, takimi jak grypa ptaków.
Polacy nie rezygnują z celebrowania Dnia Dziecka, choć coraz wyraźniej odczuwają rosnące ceny. Z najnowszego badania PayPo wynika, że aż 61 proc. respondentów regularnie kupuje prezenty z okazji 1 czerwca, a kolejne 18 proc. robi to okazjonalnie. Najczęściej wybierane są słodycze, zabawki oraz książki i gry.
Badanie pokazuje jednocześnie, że Dzień Dziecka staje się dla wielu rodzin nie tylko okazją do zakupów, ale także do wspólnego spędzania czasu.
Słodycze i zabawki nadal królują w koszykach
Najpopularniejszym prezentem z okazji Dnia Dziecka pozostają słodycze – wskazało je 62 proc. respondentów. Na kolejnych miejscach znalazły się zabawki, takie jak maskotki czy klocki (51 proc.), a także książki i gry (39 proc.).
Wysoko uplasowały się również pieniądze – aż 41 proc. badanych deklaruje, że wręcza dzieciom gotówkę zamiast tradycyjnych prezentów. Popularnością cieszą się także ubrania (29 proc.) oraz prezenty w formie doświadczeń, np. wyjścia do kina czy wyjazdu (24 proc.).


