Przejęcie portfela centrów handlowych M1, Auchan, Power Park, Bi1 oraz Praktiker o łącznej wartości około 1 mld euro przez grupę Chariot Top, za którą stoją fundusze PIMCO, Oakt...
Inwestorzy będą aktywni na rynku nieruchomości
Coca-Cola HBC Polska i Kraje Bałtyckie mianowała Piotra Imbrzykowskiego na stanowisko Premium Spirits & Beer Business Director.
Ponad dwie dekady doświadczenia w strukturach firmy
Piotr Imbrzykowski to menedżer, którego cała ścieżka zawodowa jest nierozerwalnie związana z Coca-Cola HBC. Swoją prz...
Od 14 czerwca 2026 roku część produktów sprzedawanych dziś jako miód zniknie ze sklepowych półek lub będzie musiała zostać inaczej oznaczona. Unia Europejska i polskie ministerstwo rolnictwa zaostrzają przepisy dotyczące jakości i etykietowania miodu. W praktyce oznacza to koniec sprzedaży tzw. miodów przefiltrowanych jako pełnoprawnego miodu oraz początek jednej z największych zmian regulacyjnych na rynku od lat.
Nowe przepisy są elementem wdrażanej w UE tzw. "dyrektywy śniadaniowej”, która ma zwiększyć transparentność rynku żywności i ograniczyć wprowadzanie konsumentów w błąd.
Koniec "miodowej fikcji”
Największa zmiana dotyczy produktów poddawanych intensywnej filtracji. Chodzi o bardzo klarowne miody, z których usuwa się nie tylko zanieczyszczenia, ale również znaczną część naturalnego pyłku kwiatowego.
To właśnie pyłek jest jednym z kluczowych elementów pozwalających określić pochodzenie i autentyczność produktu. Jego brak utrudnia kontrolę jakości oraz identyfikację rzeczywistego źródła miodu.


