W III kwartale 2020 roku zasoby powierzchni handlowej powiększyły się w ramach wszystkich formatów o 34 000 m kw. Na nową podaż składają się łącznie trzy nowe obiekty: Vendo Par...
Małe centra handlowe nadal powstają. 34 tys. mkw. powierzchni handlowej oddano do użytku w III kw. 2020 mimo pandemii
Prezes niemieckiego producenta ciastek Bahlsen otwarcie zdystansował się od partii Alternatywy dla Niemiec (AfD) i zaapelował do innych przedsiębiorców o zajęcie jednoznacznego stanowiska w obronie wartości demokratycznych. Wypowiedzi Alexandra Kühnena wybrzmiewają szczególnie mocno w kraju, gdzie poparcie dla prawicowo-populistycznej partii osiąga rekordowe poziomy, a sam Bahlsen w ostatnich latach musiał zmierzyć się z własną trudną historią z czasów III Rzeszy.
Dlaczego prezes Bahlsena krytykuje AfD?
Prezes rodzinnej firmy z Hanoweru w rozmowie z niemiecką agencją dpa podkreślił, że wartości reprezentowane przez AfD są nie do pogodzenia z przekonaniami przedsiębiorstwa. Szczególną krytykę skierował pod adresem postulatów związanych z tzw. "remigracją”, które określił jako nieakceptowalne.
– Potrzebujemy wykwalifikowanych pracowników, potrzebujemy otwartego handlu w Europie i stabilnych warunków gospodarczych. Z tego punktu widzenia AfD nie jest dla mnie alternatywą – ani biznesowo, ani osobiście – stwierdził Alexander Kühnen.
Szef Bahlsena apeluje do innych przedsiębiorców
Kühnen uważa, że odpowiedzialność za ochronę demokratycznych wartości spoczywa również na liderach biznesu. Zaapelował, by osoby kierujące przedsiębiorstwami wykorzystywały swoją pozycję i wpływ do wspierania "dobrego celu”, jakim jest obrona demokracji.
Od 1 lipca w Unii Europejskiej obowiązują nowe zasady dotyczące importu przesyłek o wartości do 150 euro z państw trzecich. Każda pozycja towarowa zgłaszana w uproszczonej procedurze celnej została objęta opłatą w wysokości 3 euro. Zdaniem Związku Cyfrowa Polska zmiany mają wyrównać warunki konkurencji pomiędzy europejskimi sprzedawcami a platformami e-commerce spoza Unii, przede wszystkim z Chin.
Unia odpowiada na lawinowy wzrost przesyłek z Chin
Nowe regulacje są elementem szerszej reformy unijnego systemu celnego, która ma dostosować przepisy do realiów dynamicznie rozwijającego się handlu internetowego. Wprowadzona od 1 lipca uproszczona opłata celna będzie obowiązywać do czasu uruchomienia nowego systemu celnego UE oraz Europejskiego Centrum Danych Celnych (EU Customs Data Hub).
Zmiany są odpowiedzią na gwałtowny wzrost liczby przesyłek trafiających do Unii Europejskiej. Jak przypomina Komisja Europejska, tylko w 2024 roku do państw członkowskich dostarczono około 4,6 mld przesyłek o wartości poniżej 150 euro, czyli blisko 12 mln paczek dziennie. Około 91 proc. z nich pochodziło z Chin.

