W III kwartale 2020 roku zasoby powierzchni handlowej powiększyły się w ramach wszystkich formatów o 34 000 m kw. Na nową podaż składają się łącznie trzy nowe obiekty: Vendo Par...
Małe centra handlowe nadal powstają. 34 tys. mkw. powierzchni handlowej oddano do użytku w III kw. 2020 mimo pandemii
Niemiecki gigant handlu detalicznego świętuje podwójny jubileusz na Półwyspie Iberyjskim. Grupa Aldi Nord uruchomiła właśnie swoją 5555. placówkę w Europie, co zbiegło się z otwarciem 500. punktu sprzedaży w Hiszpanii.
Aldi Nord stawia na Hiszpanię
Grup...
Zablokowanie Cieśniny Ormuz może uderzyć silnie w rynek mleka. Trudności w eksporcie zagrażają łańcuchom dostaw, co wymusi przyspieszoną konsolidację branży oraz nieuniknioną falę upadłości mniejszych producentów.
Geopolityka uderza w rynek mleka
Kryzys na Bliskim Wschodzie i zamknięcie Cieśniny Ormuz przez Iran niesie bezpośrednie konsekwencje dla globalnego handlu produktami mlecznymi. Konflikt może odbić się także pośrednio na polskim mleczarstwie.
Bezpośrednim skutkiem konfliktu na Bliskim Wschodzie jest blokada drogi morskiej do takich rynków zbytu, jak Irak, Kuwejt, Katar czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. Tylko w 2025 r. kraje te zaimportowały nabiał o łącznej wartości blisko 3 mld euro. Największymi eksporterami produktów mleczarskich na te rynki są państwa Unii Europejskiej oraz Nowa Zelandia i Stany Zjednoczone.
UE sprzedaje tam ponad 600 tys. ton produktów mleczarskich rocznie o wartości ponad 2 mld EUR. Natomiast polskie mleczarnie wysłały do tego regionu 38 tys. ton produktów o wartości 147 mln EUR.
Dodatkowo sytuacje jeszcze bardziej komplikują groźby ataków w rejonie cieśniny Bab el-Mandab. Paraliż tego szlaku to już uderzenie w unijny eksport do Azji, który w ubiegłym roku osiągnął wartość ponad 3 mld euro.
Niepewność dotycząca bezpieczeństwa żeglugi przekłada się także na wyższe stawki ubezpieczenia, co oznacza dodatkowe koszty dla branży.
Łańcuchy dostaw mogą zostać zerwane jak podczas pandemii
– Generalnie ten system łańcuch dostaw może bardzo szybko się posypać, tak jak było na początku pandemii. Z tego powodu możemy, jako Unia Europejska, stracić część rynków zbytu, co może znacznie utrudnić nam eksport – mówi Marcin Hydzik, prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka (ZPPM).


