Całkowity wolumen transakcji inwestycyjnych na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce w 2018 r. na poziomie ponad 7,2 mld euro to o 2,2 mld euro więcej od wyniku os...
Rekord wszech czasów na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce
Mimo trudnego otoczenia rynkowego i osłabionej siły nabywczej konsumentów, Pepco Group nie zamierza podnosić cen produktów. Strategia dyskontera opiera się na optymalizacji kosztów, uproszczeniu struktury grupy oraz agresywnej ekspansji w mniejszych miastach i na rynkach Europy Zachodniej. Dyrektor finansowy Pepco zapewnia, że firma jest gotowa bić się o klientów z LPP i należącą do tej grupy siecią Sinsay.
Sieć dyskontów niespożywczych Pepco nie planuje podnoszenia cen w celu ratowania marż. Zamiast tego firma stawia na poprawę wewnętrznej efektywności.
Jak podkreślił w rozmowie z Reutersem Hugo van Santen, dyrektor finansowy marki Pepco, ambicją firmy jest utrzymanie statusu lidera cenowego przy jednoczesnej poprawie rentowności.
Strategia grupy uległa w ostatnim czasie istotnemu uproszczeniu. Po ubiegłorocznej sprzedaży brytyjskiej sieci Poundland, Pepco skupia się na swojej głównej marce oraz operacjach w Europie kontynentalnej, które generują wyższe marże.
Działające na brytyjskim rynku dyskonty Poundland przechodzą jedną z największych transformacji w swojej historii. Sieć kończy program zamykania niemal 150 nierentownych sklepów, przywraca kultową markę odzieżową Pep&Co, obniża ceny żywności i upraszcza asortyment. Pierwsze efekty już widać w wynikach sprzedaży i finansach firmy.
Koniec restrukturyzacji sieci Poundland i nowy kierunek rozwoju
Jeszcze kilka miesięcy temu Poundland należał do Grupy Pepco, dziś jednak funkcjonuje już jako samodzielna si...

