Całkowity wolumen transakcji inwestycyjnych na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce w 2018 r. na poziomie ponad 7,2 mld euro to o 2,2 mld euro więcej od wyniku os...
Rekord wszech czasów na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce
System kaucyjny jeszcze przed pełnym uruchomieniem stał się przedmiotem gorącej debaty. W przestrzeni publicznej pojawiły się sugestie, że mechanizm obiegu kaucji może otwierać drogę do nadużyć przypominających tzw. karuzele VAT. Ministerstwo Klimatu i Środowiska przekonuje jednak, że konstrukcja systemu działa zupełnie inaczej i ma być odporna na podobne scenariusze.
System kaucyjny w Polsce. Jak działa obieg kaucji?
Ministerstwo Klimatu i Środowiska podkreśla, że system kaucyjny został oparty na prostym mechanizmie. Kaucja od początku "podąża" razem z opakowaniem napoju przez cały łańcuch dostaw – od producenta, przez hurtownika i sklep, aż do konsumenta, który po oddaniu opakowania odzyskuje wpłaconą kwotę.
Resort zwraca uwagę, że właśnie taki model ma ograniczać ryzyko nadużyć oraz nieprawidłowości. Kaucja jest pobierana przy zakupie napoju, następnie pozostaje w obiegu i wraca do klienta dopiero po zwrocie opakowania. Według ministerstwa system został skonstruowany tak, aby wszystkie podmioty uczestniczące w obrocie były zainteresowane zachowaniem prawidłowego przepływu środków.
System kaucyjny a eksport
Jednym z najczęściej pojawiających się zarzutów są sugestie, że system może zostać wykorzystany do wyłudzeń związanych z eksportem produktów. Ministerstwo stanowczo odrzuca takie scenariusze. Jak wyjaśnia resort, przedsiębiorca już na początku łańcucha dostaw decyduje, czy dana partia produktów trafia na eksport, czy na rynek krajowy. W przypadku eksportu nie stosuje przepisów dotyczących systemu kaucyjnego.
Oznacza to, że producent nie oznakowuje opakowań symbolem kaucji i nie pobiera jej od hurtownika. Jeśli jednak przedsiębiorca zadeklarowałby eksport, a następnie skierował towar do sprzedaży na rynku wewnętrznym i pobierał kaucję, naruszyłby przepisy i mógłby ponieść odpowiedzialność karną.
Kontoor Brands, właściciel kultowych marek denimowych, wystawia Lee na sprzedaż. Decyzja zapadła po analizie preferencji konsumentów, która wskazała na konieczność zmiany strategii spółki. Zarząd planuje skupić się na rozwoju brandów Wrangler oraz norweskiego Helly Hansen.
