02.04.2020 / 18:02
StoryEditor

Negatywny efekt koronawirusa dla sektora handlu detalicznego jest łagodzony przez rozwój e-commerce

- Handel tradycyjny odczuł skutki panującej epidemii koronawirusa, bo zamknięcie sklepów i centrów handlowych było jedną z pierwszych decyzji. To oczywiście będzie miało swoje konsekwencje dla wydajności centrów handlowych i najemców, a tym samym całej branży i pracowników.  - mówi Daniel Bienias, dyrektor zarządzający CBRE.

Jaki wpływ będzie miał koronawirus na postrzeganie polskiego rynku nieruchomości komercyjnych przez inwestorów?

Polska to największy rynek w Europie Środkowo-Wschodniej pod ...

24.06.2026 / 18:44
StoryEditor
Chiński gigant pozywa Pentagon. Właściciel AliExpress walczy o usunięcie z czarnej listy
Nowy front wojny gospodarczej USA–Chiny. Alibaba idzie do sądu

Alibaba rozpoczęła sądową batalię z amerykańskim Departamentem Obrony. Chiński koncern e-commerce i technologiczny domaga się usunięcia z tzw. listy 1260H, na którą trafiają przedsiębiorstwa uznawane przez Waszyngton za powiązane z chińskim przemysłem obronnym. Stawką są nie tylko kwestie wizerunkowe, ale także dostęp do amerykańskiego rynku usług prawnych i lobbingowych oraz dalsze relacje biznesowe w USA.

W tym artykule przeczytasz:

  • Dlaczego Pentagon wpisał Alibaba na czarną listę?
  • Pentagon rozszerza listę objętych restrykcjami
  • Alibaba zarzuca USA brak możliwości obrony
  • Kolejny front w sporze Pekinu i Waszyngtonu

Dlaczego Pentagon wpisał Alibabe na czarną listę?

Alibaba, czyli właściciel m.in. platformy AliExpress, złożyła pozew do federalnego sądu w Kalifornii, kwestionując decyzję Pentagonu o umieszczeniu spółki na liście podmiotów uznanych za uczestników strategii „fuzji cywilno-wojskowej” wspierającej chiński sektor obronny. Według Departamentu Obrony firma, poprzez podporządkowanie się chińskim regulatorom technologicznym, pozostaje w praktyce częścią zaplecza militarnego Państwa Środka.

Chińska grupa stanowczo odrzuca te zarzuty.

– Alibaba nie jest chińską firmą wojskową ani częścią strategii fuzji cywilno-wojskowej – podkreśliła spółka w oświadczeniu cytowanym przez BBC. 

22.06.2026 / 13:53
StoryEditor
Po rozliczeniu z nazistowską przeszłością Bahlsen zajmuje stanowisko wobec AfD
Producent słynnych ciastek przeciwko AfD

Prezes niemieckiego producenta ciastek Bahlsen otwarcie zdystansował się od partii Alternatywy dla Niemiec (AfD) i zaapelował do innych przedsiębiorców o zajęcie jednoznacznego stanowiska w obronie wartości demokratycznych. Wypowiedzi Alexandra Kühnena wybrzmiewają szczególnie mocno w kraju, gdzie poparcie dla prawicowo-populistycznej partii osiąga rekordowe poziomy, a sam Bahlsen w ostatnich latach musiał zmierzyć się z własną trudną historią z czasów III Rzeszy.

W tym artykule przeczytasz:

  • Dlaczego prezes Bahlsena krytykuje AfD?
  • Szef Bahlsena apeluje do innych przedsiębiorców
  • Firma z trudną historią z czasów ll wojny światowej
  • Od ciastek Leibniz do politycznej deklaracji

Dlaczego prezes Bahlsena krytykuje AfD?

Prezes rodzinnej firmy z Hanoweru w rozmowie z niemiecką agencją dpa podkreślił, że wartości reprezentowane przez AfD są nie do pogodzenia z przekonaniami przedsiębiorstwa. Szczególną krytykę skierował pod adresem postulatów związanych z tzw. "remigracją”, które określił jako nieakceptowalne.

– Potrzebujemy wykwalifikowanych pracowników, potrzebujemy otwartego handlu w Europie i stabilnych warunków gospodarczych. Z tego punktu widzenia AfD nie jest dla mnie alternatywą – ani biznesowo, ani osobiście – stwierdził Alexander Kühnen.

image

Niemiecki producent ciastek przyznaje się do nazistowskiej przeszłości. Bahlsen przeprasza za korzystanie z pracy przymusowej

Szef Bahlsena apeluje do innych przedsiębiorców

Kühnen uważa, że odpowiedzialność za ochronę demokratycznych wartości spoczywa również na liderach biznesu. Zaapelował, by osoby kierujące przedsiębiorstwami wykorzystywały swoją pozycję i wpływ do wspierania "dobrego celu”, jakim jest obrona demokracji. 

27. czerwiec 2026 15:31