Jaki wpływ będzie miał koronawirus na postrzeganie polskiego rynku nieruchomości komercyjnych przez inwestorów?
Polska to największy rynek w Europie Środkowo-Wschodniej pod ...
Jaki wpływ będzie miał koronawirus na postrzeganie polskiego rynku nieruchomości komercyjnych przez inwestorów?
Polska to największy rynek w Europie Środkowo-Wschodniej pod ...
Ślimaki w Polsce wciąż pozostają produktem niszowym, ale krajowi producenci coraz śmielej rozwijają ofertę i szukają odbiorców za granicą. Na rynku pojawiają się nie tylko tradycyjne przetwory, lecz także produkty liofilizowane, ślimaki w oleju czy wyroby wykorzystywane w gastronomii. Przykładem firmy, która rozwija ten segment, jest Lumaca z Kołomanii pod Kielcami.
Ślimaki jadalne są obecne w europejskim handlu spożywczym przede wszystkim za sprawą rynków o silnych tradycjach kulinarnych, takich jak Francja, Włochy czy Hiszpania. Szczególnie istotnym odbiorcą jest Francja, której rynek w dużym stopniu opiera się na imporcie. Według danych przytaczanych przez francuską branżę ponad 90 proc. ślimaków trafiających na tamtejszy rynek pochodzi z zagranicy. Polska należy do europejskich producentów zaopatrujących francuskich odbiorców.
W czwartek akcje Eurocashu potaniały na warszawskiej giełdzie aż o 13,15%. Przyczyna tak gwałtownego spadku w jeden dzień nie jest jasna, choć najprościej jest wiązać ją z wynikami finansowymi ogłoszonymi wieczór wcześniej przez Jeronimo Martins, właściciela Biedronki.
Na koniec czwartkowej sesji za jeden papier Eurocashu płacono zaledwie 4,36 zł, podczas gdy wcześniejsze zamknięcie było na poziomie 5,02 zł. Tak tan...