Oczekiwane przez mieszkańców Górnego Śląska centrum handlowe Gemini Park Tychy wraz ze znajdującymi się w pobliżu obiektami handlowymi Tesco, Obi i Saturn, stworzy główną destyn...
Polski gigant modowy w centrum Gemini
Niecodzienny obrót przybrała rywalizacja Żabki z Liskiem o to, kto oferuje klientom tańszą kajzerkę. To z pozoru błaha sprawa, ale urosła na tyle, że Żabka zarzuca rywalowi m.in. naruszenie standardów reklamy porównawczej.
O co chodzi w tej sprawie?
Przypomnijmy, że Żabka zaskoczyła w styczniu swoją kampanią promocyjną, w ramach której komunikuje niskie ceny podstawowych, codziennych produk...
Niedawno orężem w walce o klienta była cena masła. Dziś do miana towaru strategicznego urasta kajzerka. Po tym, jak Żabka zaczęła reklamować bułki po 25 groszy, w jej ślady poszedł Lisek, który przebił ofertę "gadziego zielonego sklepu".
Jak informowaliśmy na portalu wiadomoscihandlowe.pl, sieć Żabka, choć kojarzona przede wszystkim z wygodą, wykonała zwrot w stronę komunikacji ekstremalnie niskich cen. W ramach kampanii „maxi okazje, mini ceny” na plakatach w Warszawie zaczęła promować kajzerki 75 g za 25 groszy.
Ma to być magnes przyciągający konsumentów poszukujących oszczędności przy zakupach podstawowych produktów, takich jak nabiał czy wędliny.
Lisek odpowiada na ofertę Żabki. Kajzerka po 20 groszy
Na reakcję konkurencji nie trzeba było długo czekać. Platforma Lisek w swojej komunikacji bezpośrednio uderzyła w ofertę Żabki, którą określiła mianem „gadziego, zielonego sklepu”. Podczas gdy lider rynku convenience promuje bułki po 25 groszy za sztukę, właściciel aplikacji Lisek oferuje je po 20 groszy.
