Oczekiwane przez mieszkańców Górnego Śląska centrum handlowe Gemini Park Tychy wraz ze znajdującymi się w pobliżu obiektami handlowymi Tesco, Obi i Saturn, stworzy główną destyn...
Polski gigant modowy w centrum Gemini
Zdaniem Leszka Jurczak, członka NACS Global Industry Engagement Council, przejęcie Żabki przez Alimentation Touche-Card to przede wszystkim szansa na zaznaczenie swojej pozycji w Europie Środkowo-Wschodniej. Jego zdaniem może to przyspieszyć ekspansję sieci do Niemiec oraz… na stacje paliw Circle K w Polsce.
– To faktycznie moment przełomowy. Do tej pory Couche-Tard nie był do końca doceniany przez rynek, jako że są organizacją znacznie mniejszą od gigantów – posiadają niecałe 20 ty...
Jeszcze niedawno była symbolem uważności. Zielony proszek wsypywany do ceramicznej czarki, bambusowa miotełka, kilka minut skupienia i rytuał wywodzący się z japońskiej ceremonii herbacianej. Dziś matchę równie łatwo znaleźć w specjalistycznej herbaciarni, co w aplikacji do zamawiania jedzenia czy menu największych sieci gastronomicznych. Napój, który przez lata pozostawał niszowy, właśnie stał się elementem codzienności.
To jedna z ciekawszych przemian, jakie w ostatnich latach zaszły na rynku gastronomicznym. Nie dlatego, że matcha stała się modna. Raczej dlatego, że zmieniło się to, czym dla współczesnych konsumentów jest sam rytuał.
Mniej ceremonii, więcej wyboru
Jeszcze dekadę temu droga do filiżanki dobrej matchy prowadziła zwykle przez wyspecjalizowaną herbaciarnię. Dziś można zamówić ją do biura między spotkaniami, wypić podczas spaceru po parku albo zabrać ze sobą w drogę do pracy.
To nie oznacza, że tradycja przegrała z wygodą. Raczej że zaczęła funkcjonować równolegle z nowymi sposobami konsumpcji. Współczesny mieszkaniec miasta nie porzuca jakości ani świadomych wyborów. Oczekuje natomiast, że będzie mógł dopasować je do własnego rytmu dnia.


