Oczekiwane przez mieszkańców Górnego Śląska centrum handlowe Gemini Park Tychy wraz ze znajdującymi się w pobliżu obiektami handlowymi Tesco, Obi i Saturn, stworzy główną destyn...
Polski gigant modowy w centrum Gemini
Dynamiczny wzrost popularności koreańskich kosmetyków nie zmienia fundamentalnego układu sił na polskim rynku beauty. Najnowsze dane pokazują, że lokalni producenci nie tylko utrzymują przewagę, ale skutecznie wykorzystują globalne trendy.
Sieć Kaufland stawia coraz bardziej na regionalizację w handlu. Najbardziej widać to w ponad 20 marketach na Śląsku, gdzie wprowadzono dwujęzyczne, śląsko-polskie oznaczenia. Jednocześnie sieć sięga po produkty z różnych regionów Polski. Z czego wynika taka strategia?
Kaufland wzmacnia regionalne akcenty w marketach na Śląsku
Międzynarodowa sieć Kaufland posiada w Europie ponad 1600 marketów, z czego ponad 260 działa w Polsce. Jednak sieć chętnie sięga po akcenty Polski lokalnej, co udowodniła w ostatnich dniach dwukrotnie. W połowie kwietnia poinformowano, że już w 22 sklepach tej sieci na Śląsku stosowane są dwujęzyczne oznaczenia: śląsko-polskie. Jednak sam proces wdrażania napisów po ślōnsku trwa od dłuższego czasu i rozpoczął się w markecie w Katowicach i Knurowie.
– Projekt był testowany od 2022 roku i obecnie funkcjonuje już w ponad 20 sklepach w regionie. Klienci reagowali entuzjastycznie – często fotografowali tablice, a temat szybko pojawiał się w mediach społecznościowych oraz w lokalnych społecznościach i wśród influencerów – mówi Andrzej Klimeczko, dyrektor pionu planowania w Kaufland Polska.
Z tego powodu w śląskich marketach Kauflandu można znaleźć chociażby takie napisy:
- ôplerki – parówki,
- kyjzy – sery,
- wōszty – kiełbasy,

