Park Handlowy Auchan Bielany jest jednym z największych obiektów handlowych na Dolnym Śląsku, a klienci mogą korzystać z bogatej oferty około 70 salonów znanych polskich i międz...
Salon sieci Empik wkracza do Auchan Bielany
Posłowie i organizacje branżowe alarmują, że podatek handlowy faworyzuje sieci franczyzowe. Wskazują również, że z tego powodu budżet państwa traci rocznie aż 7,5 mld zł. Czy Ministerstwo Finansów zmieni prawo i nałoży dodatkowe obciążenia na franczyzę?
Podatek handlowy faworyzuje sieci franczyzowe?
Do Ministerstwa Finansów wpłynęła interpelacja posłanki Małgorzaty Pępek z KO dotycząca podatku od sprzedaży detalicznej i franczyzy. Parlamentarzystka w interpelacji powołuje się na raport opracowany m.in. przez Instytut Finansów Publicznych oraz Krajowy Sekretariat Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”. W nim eksperci wskazują, że podatek od sprzedaży detalicznej (popularnie nazywany podatkiem handlowym) może prowadzić do różnych nadużyć w modelu franczyzowym.
– Podatek ten obejmuje sieci handlowe osiągające powyżej 17 mln zł miesięcznego przychodu. Natomiast sklepy funkcjonujące w modelu franczyzowym są z niego wyłączone – niezależnie od rzeczywistego stopnia powiązania z siecią – wskazuje posłanka KO.
Z kolei autorzy raportu uważają, że obecne prawo stanowi zachętę do przekształcania klasycznych umów o pracę w działalność franczyzową. Takie działanie prowadzi do przenoszenia ryzyka biznesowego na osoby fizyczne prowadzące działalność oraz do spadku stabilności zatrudnienia.
Od 1 czerwca w stolicy nie będzie można kupić alkoholu nocą w sklepach i na stacjach paliw. Droga do uchwalenia nowych przepisów była kręta i wyboista, a prezydent Trzaskowski musiał mierzyć się z niechęcią własnego obozu w miejskiej radzie.
Dyskusja o tym, czy w Warszawie wprowadzić nocne ograniczenie sprzedaży alkoholu trwała od dawna, zwłaszcza gdy z sukcesami wprowadzano je w innych miastach. Za przykład poda...

