Park Handlowy Auchan Bielany jest jednym z największych obiektów handlowych na Dolnym Śląsku, a klienci mogą korzystać z bogatej oferty około 70 salonów znanych polskich i międz...
Salon sieci Empik wkracza do Auchan Bielany
Główny Urząd Statystyczny opublikował pełne dane dotyczące wskaźników cen towarów i usług konsumpcyjnych w grudniu 2025 roku. Odczyt potwierdził wcześniejszy szybki szacunk – inflacja w ujęciu rocznym wyniosła 2,4%. Oznacza to, że dynamika cen utrzymała się w granicach dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego (2,5% +/- 1 pkt proc.) wyznaczonego przez Radę Polityki Pieniężnej.
Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w grudniu 2025 r. wzrosły o 2,4% w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku. Na ten wynik złożył się wzrost cen usług o 5,2% oraz towarów o 1,3%.
W porównaniu z poprzednim miesiącem ceny towarów i usług ogółem pozostały na niezmienionym poziomie. Odnotowano przy tym niewielki wzrost cen usług o 0,2% oraz spadek cen towarów o 0,1%.
Grudniowy odczyt na poziomie 2,4% r/r stanowi kontynuację trendu spadkowego – jeszcze w pierwszej połowie 2025 r. wskaźnik inflacji oscylował wokół 4,0–4,9%.
GUS podał też, że wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych w 2025 r. wyniósł 3,6% w porównaniu z rokiem poprzednim.
Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji (POHiD), reprezentująca największe sieci handlowe w kraju, mówi stanowcze „nie” planowanym zmianom w przepisach o systemie kaucyjnym. Jej sprzeciw budzi nowelizacja znosząca obowiązek okazywania paragonu przy zwrocie szklanych butelek wielokrotnego użytku.
Według POHiD zmiana w przepisach o systemie kaucyjnym dopuszczająca zwrot butelek szklanych wielokrotnego użytku bez konieczności okazania dowodu zakupu (co jest jedną z kluczowych zmian w przegłosowanej przez Sejm nowelizacji) uderza w sektor handlu na kilku płaszczyznach.
Paraliż logistyczny i magazynowy
Sieci handlowe obawiają się, że po wprowadzeniu nowych przepisów sklepy staną się „miejscem masowego oddawania opakowań, niezależnie od miejsca ich nabycia”.
POHiD argumentuje, że obecnie funkcjonujące systemy zbiórki opierają się na estymacjach wolumenu zwrotów w danej placówce. Przy braku dotychczasowych ograniczeń sklepy zaczną borykać się z: niedoborem powierzchni magazynowej, brakiem odpowiedniej liczby skrzynek do segregacji, a także wzrostem kosztów pracy personelu.

