Park Handlowy Auchan Bielany jest jednym z największych obiektów handlowych na Dolnym Śląsku, a klienci mogą korzystać z bogatej oferty około 70 salonów znanych polskich i międz...
Salon sieci Empik wkracza do Auchan Bielany
Regionalne sieci handlowe zaczynają włączać się w obsługę systemu kaucyjnego. Przykładem są Delikatesy Piotruś Pan z Podkarpacia, które zainstalowały recyklomat, pokazując, że zwrot opakowań nie musi być domeną wyłącznie największych sieci.
System kaucyjny jest tematem, który w ostatnich miesiącach polaryzuje Polaków. Główne powody niechęci wzbudza sposób działania recyklomatów, ich niewielka ilość i częste kolejki do zwrotów butelek. Maszyny do recyklingu znajdują się przeważnie w sklepach dużych sieci handlowych, na czym cierpią mieszkańcy mniejszych miast.
Czy regionalne sieci sprostają systemowi kaucyjnemu?
W kontrze do tych problemów stanęła polska sieć sklepów Delikatesy Piotruś Pan, która pomimo regionalnej działalności postawiła w swoim lokalu recyklomat. Tym samym stanowiąc ważny głos w debacie na temat możliwości mniejszych firm do wprowadzenia maszyn do zwrotów butelek.
Wraz z pełnym wdrożeniem systemu kaucyjnego w Polsce pojawiają się pierwsze przykłady jego nieoczywistych zastosowań. Jeden z przedsiębiorców z południa kraju znalazł sposób na zwiększenie wartości zwrotu kaucji, wykorzystując różnice między rynkami – i choć działa legalnie, jego przypadek pokazuje potencjalne luki systemowe.
Różnice w kaucji między krajami tworzą okazję do zarobku
System kaucyjny w Polsce obowiązuje w pełnym zakresie od początku 2026 roku. Konsumenci płacą 0,50 złoty za plastikowe butelki i puszki oraz 1 złoty za butelki szklane, a następnie mogą odzyskać te środki przy zwrocie opakowań.
Okazuje się jednak, że niektóre produkty dostępne w sprzedaży – zwłaszcza w regionach przygranicznych – posiadają podwójne oznaczenia kaucyjne, np. polskie i słowackie. To efekt optymalizacji produkcji przez sieci handlowe, które wykorzystują te same linie dla różnych rynków.

