Park Handlowy Auchan Bielany jest jednym z największych obiektów handlowych na Dolnym Śląsku, a klienci mogą korzystać z bogatej oferty około 70 salonów znanych polskich i międz...
Salon sieci Empik wkracza do Auchan Bielany
System kaucyjny miał uprościć zwrot butelek i puszek, ale w praktyce nie zawsze działa bezproblemowo. Zdarzają się sytuacje, w których automat przyjmuje opakowanie, jednak nie nalicza należnej kaucji. W efekcie klient traci puszkę lub butelkę, a pieniędzy nie odzyskuje automatycznie. Jak wyjaśnia Żabka, w takich przypadkach konieczne jest złożenie reklamacji.
Na problem zwrócił uwagę portal Bankier.pl, opisując przypadki, gdy automat kaucyjny zatrzymywał opakowanie, ale po zeskanowaniu wyświetlał komunikat błędu. Klient nie mógł już odzyskać puszki ani oddać jej w innym punkcie zwrotu.
Automat przyjął opakowanie, ale nie rozpoznał go w systemie
Jak wynika z wyjaśnień przekazanych przez Żabkę portalowi Bankier.pl, może dojść do sytuacji, w której urządzenie fizycznie zatrzyma puszkę lub butelkę, jednak nie zakwalifikuje jej jako opakowania objętego systemem kaucyjnym.
W takim przypadku system zapisuje jedynie zdarzenie techniczne, ale nie rejestruje konkretnego opakowania jako przyjętego do rozliczenia.
Sytuacja wokół centrum logistycznego H&M w belgijskim Ghlin staje się coraz bardziej napięta. Według lokalnych mediów policja musiała interweniować na terenie obiektu po tym, jak protestujący pracownicy i przedstawiciele związków zawodowych mieli uniemożliwić opuszczenie zakładu części kadry zarządzającej oraz pracownikom nieuczestniczącym w strajku.
Konflikt jest związany z planowaną likwidacją centrum dystrybucyjnego, która ma doprowadzić do utraty około 440 miejsc pracy. Spór coraz mocniej odbija się nie tylko na relacjach między pracownikami a pracodawcą, ale także na funkcjonowaniu europejskiego łańcucha dostaw H&M.
Policja interweniowała na terenie zakładu H&M
Jak informują belgijskie media, napięcie podczas rozmów między związkami zawodowymi a kierownictwem firmy znacząco wzrosło w ostatnich dniach. Według doniesień część przedstawicieli związkowych miała uniemożliwić opuszczenie zakładu członkom kierownictwa oraz pracownikom, którzy nie uczestniczyli w proteście.
Na miejsce została wezwana policja, która umożliwiła bezpieczne opuszczenie obiektu osobom znajdującym się wewnątrz.

