Park Handlowy Auchan Bielany jest jednym z największych obiektów handlowych na Dolnym Śląsku, a klienci mogą korzystać z bogatej oferty około 70 salonów znanych polskich i międz...
Salon sieci Empik wkracza do Auchan Bielany
Tłusty czwartek 2026 w handlu to nie tylko tradycja, ale też walka o klienta. Największe sieci, jak Biedronka, Lidl czy Dino, przygotowały oferty, w których ceny pączków spadają do rekordowych poziomów przy zakupach wielosztuk. W jednej sieci pączek z nadzieniem wieloowocowym kosztuje zaledwie 9 groszy! Sprawdziliśmy, jakie są wszystkie ceny pączków w najpopularniejszych sklepach oraz jakie smaki mogą wybrać klienci.
Tłusty czwartek 2026 – kiedy wypada?
Tłusty czwartek w 2026 roku przypada 12 lutego 2026 r., czyli dokładnie 52 dni przed Wielkanocą. Jest to również ostatni czwartek karnawału i zwyczajowo kojarzony jest z jedzeniem pączków oraz faworków (w niektórych regionach nazywanych chrustami).
Najnowsze badania przeprowadzone na zlecenie SmartLunch, wskazują, że w tłusty czwartek 54 proc. ankietowanych planuje zjeść 2–3 pączki. Co piąta osoba (20 proc.) ogranicza się do jednego, ale jednocześnie 26 proc. badanych decyduje się na większe porcje słodkości – cztery pączki lub więcej.
Niektóre dane wskazują, że w tłusty czwartek Polacy zjadają łącznie niemal 100 mln pączków. Oznacza to około 3 pączków na głowę.
Pączki rzemieślnicze, pistacjowe i wielosztuki – jaką ofertę przygotowały sieci handlowe na tłusty czwartek?
Natomiast w handlu tłusty czwartek to jeden z symbolicznych dni walki o klienta. Niektóre sieci walczą najniższą ceną. Tu już wręcz legendarne jest starcie cenowe między siecią Biedronka i Lidl. Jest to już tak charakterystyczne, że jedna z platform bukmacherskich przyjmuje zakłady, która z tych dwóch sieci zaproponuje tańsze pączki 12 lutego. Więcej o tym przeczytasz w artykule: „Pączki za grosze wracają. Biedronka i Lidl szykują kolejną cenową bitwę”.
Carrefour przedstawił ambitne cele finansowe na lata 2026–2030. Gigant handlu stawia na skokowy wzrost rentowności, miliardowe oszczędności. Ale zamierza także zainwestować niemal 10 mld euro. Carrefour chce znacznie poprawić swoje wyniki finansowe opierające się na kluczowych rynkach i cyfryzacji.
Carrefour planuje osiągnąć marżę operacyjną na poziomie 3,5 proc. w 2030 roku
Grupa Carrefour zaprezentowała strategię do 2030 roku. Jednym z jej elementów jest „ambitny plan finansowy”, który ma na celu zbudowanie znacznie bardziej zyskownego modelu biznesowego.
–Carrefour ma na celu zbudowanie do 2030 roku modelu wzrostu, który będzie bardziej rentowny i generował więcej przepływów pieniężnych, wspartego dyscypliną alokacji kapitału, która jest zarówno rygorystyczna, jak i kreująca wartość – można przeczytać w strategii „Carrefour 2030”.
Grupa określiła konkretne, przejściowe kamienie milowe finansowe na lata 2026 i 2028. Widać to chociażby po zapowiedzi systematycznego zwiększania powtarzalnego zysku operacyjnego, co jest jednym z głównych założeń zarządu Grupy Carrefour. Detalista planuje osiągnąć marżę operacyjnej na poziomie 3,2 proc. w 2028 roku oraz 3,5 proc. w 2030 roku. Natomiast już w 2026 roku sieć spodziewa się wzrostu tego wskaźnika o ponad 25 punktów bazowych w porównaniu z rokiem 2025.

